Ogrzewanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
ha, to jest to samo co u mnie , mam stary piec CO z powycinanymi otworami górą fi 40 z wentylatorem , dołem 4x fi 100 , wyloty z rurami spiro temp na wylocie jak siędobrzehajcuje ok 100, 120st (tak mi sie wydaje), + sam piec jeszcze grzeje + komin /rura
koszt
piec CO dziurawy od sąsiadki 50 zł
wetylator Allegro ok 100 zł
spalanie Jak to piec CO, chyba podobnie do kozy
myślę jeszcze o takiej beczce 200L podłączonej do komina , bo mi za dużo temp. ucieka w świat
koszt
piec CO dziurawy od sąsiadki 50 zł
wetylator Allegro ok 100 zł
spalanie Jak to piec CO, chyba podobnie do kozy
myślę jeszcze o takiej beczce 200L podłączonej do komina , bo mi za dużo temp. ucieka w świat
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
ateem, Więcej dymu miałem w warsztacie korzystając ze zwykłej kozy i odprowadzając gorące spaliny w komin.Teraz z komina zwisają tylko brunatne sople lodu,a na warsztat dym mi nie idzie,spaliny dopalają się w beczce i w elastycznym aluminiowym przewodzie ,takim jak się stosuje w wentylacji,z którego na razie zrobiłem wężownicę na wyjściu z pieca.
Kontakt 517355290
piec rakietowy to jest to! miałem przyjemność spać na takim u Nikla. to świetna sprawa. piec ogrzewał w sumie tylko jedno pomieszczenie... ale:
-jak było napalone dzień wcześniej (max 2-3 kawałki buka porąbane na szczapki) na drugi dzień o godzinie 18 piec dalej był ciepły!
-o godzinie 18 wracaliśmy z kuźni i było znów palone. po 10-15 minutach (wszystko na bukowych szczapkach) beczka była gorąca! nie dało się jej dotknąć.
-oprócz tego u nikla był jeszcze wymiennik ciepła. nad rurą "kominoweą" która szła najpierw jeszcze trochę pod warstwą piachu, gliny, wody (byle przejąć ciepło i je długo utrzymywać) można było spać.
powiem tyle... piec mnie przekonał w 100% i jak tylko będę miał go gdzie wybudować na pewno to zrobię.
P. S. zapomniałem dodać że jest cholernie ekonomiczny
-jak było napalone dzień wcześniej (max 2-3 kawałki buka porąbane na szczapki) na drugi dzień o godzinie 18 piec dalej był ciepły!
-o godzinie 18 wracaliśmy z kuźni i było znów palone. po 10-15 minutach (wszystko na bukowych szczapkach) beczka była gorąca! nie dało się jej dotknąć.
-oprócz tego u nikla był jeszcze wymiennik ciepła. nad rurą "kominoweą" która szła najpierw jeszcze trochę pod warstwą piachu, gliny, wody (byle przejąć ciepło i je długo utrzymywać) można było spać.
powiem tyle... piec mnie przekonał w 100% i jak tylko będę miał go gdzie wybudować na pewno to zrobię.
P. S. zapomniałem dodać że jest cholernie ekonomiczny
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Poziomo idą rury wewnątrz budynku,one mają oddać ciepło na pomieszczenie.Chłodne spaliny wyprowadzasz przez ścianę i tam,albo tak zostawiasz jeśli palisz drzewem ,albo wyprowadzasz ze trzy metry do góry,ja tak zrobiłem,bo czasami potrzebuję zasypać węgla,a wtedy piecyk ma za mały ciąg,możesz wprowadzić je również do komina.Choć myślę, że gdybym te rury rozprowadził w warsztacie,efekt byłby ten sam.Tutaj mamy do czynienia nie tyle z ciągiem,co co ze zjawiskiem tłoczenia chłodnych spalin przez gorące spaliny z nazwijmy to komina umieszczonego wewnątrz beczki.
Kontakt 517355290
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Chyba,że w kozie wytniesz kilka centymetrów nad paleniskiem dziurę, z której wyprowadzisz kawałek grubszego przekroju,to będzie poziomy kanał ,na końcu którego wstawisz rurę pionową o większej średnicy ,u mnie to 150 mm i długości takiej,by przerwa między rurą,a dnem beczki była w granicach 8-12 cm.najlepiej by było gdyby ten wewnętrzny ,,komin" był wymurowany,no ale nie mamy na to teraz warunków.Stawiamy na to beczkę z wspawanym na dole kawałkiem rury,którą spaliny będą sobie dalej wędrowały długimi poziomymi rurami do komina.Warunkiem powodzenia jest szczelność układu beczki z wewnętrznym kominem. Na przykład tak ,to co na czerwono zadeklować.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2012, 06:21 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290