Tu akurat nie było problemu, zaznaczamy najpierw środkowy, te najdłuższe pręty miały po pięć dołków robimy próbę i już wiadomo co i jak. I każdy kolejny pręt - dołki od środka.BANAN pisze:nigdy nie wiadomo ile się materiał wydłuży po rozbiciu dołka
A trudność - to długie monotonne, zaznacznie, przymierzanie, doginanie.... pasowanie i tak w kółko... fakt czysta robota - bez spawania, bez szlifowania - przy radyjku.
więcej - są nawet sześciokątne - trochę nowoczesnosci w klasycznym wyrobieSalaputro pisze:nakrętki mocujące do ściany powinny być choćby kwadratowe
a tak poważnie to powiedzmy że to pewien kompromis, można je przecież zawsze podmienić.