kuźnia na wsi

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 02 gru 2009, 21:25

teraz ustawienie w kuzni mi sie podoba. tylko nie wiem, czy szczegolnie dobre jest ustawienie mlota pod katem... ja jednak ustawilbym albo na jednej, albo na drugiej scianie (w sensie "dupka" do niej)

kiedy uruchomisz mlot i pokazesz filmik z kucia? :D

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 02 gru 2009, 21:27

póki co młot nie jest przytwierdzony. życie pokaże w jakim ustawieniu będzie przyszpilony:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 gru 2009, 09:09

Zrób z tego odpływu rynienke do hartowania.
Wylep czymś, żeby nie przeciekało, i już.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 03 gru 2009, 09:47

Dystanse.Do płaskownika z otworami montażowymi np. pod kołki rozporowe spawasz kątowniczki lub coś co jest pod ręką takiej długości o ile chcesz zdystansować komin od ściany plus mocowanie do komina, do ściany przykręcasz dystanse a do nich komin.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 03 gru 2009, 10:09

chyba kumam:) dzieki
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 03 gru 2009, 10:47

Pomieszczenie nie za wielkie,ja mam 6x12m.A i tak czasami bywa ciasno.Posadzkę masz wylaną czy klepisko? U jednego ze znajomych kowali podłoga jest wybrukowana klockami dębowymi, przestrzeń między nimi wypełniona zaprawą wapienną ,taka super posadzka na zimę żeby nie zachodziło w nogi.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 03 gru 2009, 17:46

W Wojciechowie jest taka posadzka:) ja mam wylewkę, a kuźnia mała , bo i ja mały i nie będę robił dużych rzeczy:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 03 gru 2009, 18:24

Nikiel ja bym jednak młota nie pchał pod ścianę. Chyba, że masz malutko miejsca. Odszedłbym od ściany żeby mieć większe pole manewru.....nie wiadomo co tam kiedyś będziesz obrabiał.....sądząc z rozmachu to nie podstawki pod kwiaty ha ha ha



HOWGH

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 gru 2009, 10:00

Widzę że młot wylądował w południowo-wschodnim rogu ,nie jest malutki ,mój mniej miejsca zajmuje.To i z paleniskiem musiałeś się przenieść od osi kużni bliżej zachodniej ściany?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 04 gru 2009, 12:41

dokładnie tak. wzdłuż zachodniej ściany mam rów Marjański :evil:
Młot sam w sobie nie jest jakiś ogromny, ale koło pasowe i zamachowe i płyta stalowa pod młotem robią spore zamieszanie.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 gru 2009, 13:41

Niklu pobiałkuj chociaż te ściany,będziesz miał widniej.Ja tego u siebie nie zrobiłem bo przeprowadzałem kuźnię na biegu z garażu do świeżo wybudowanego warsztatu i ubolewam nad tym do dziś.Ale na wiosnę będę chciał go otynkować nawet gdybym musiał wszystkie graty poprzestawiać.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 04 gru 2009, 23:09

dobry pomysł, bo rzeczywiście trochę ciemno. Ale malowanie i świetliki w dachu to juz raczej na wiosnę dopiero. Mam nadzieję, że mi się do tego czasu kowalstwo nie znudzi ;)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 04 gru 2009, 23:15

nie licz na to :P

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 06 gru 2009, 13:38

Nikiel nie popełniaj błędu który ja popełniłem stawiając młot pod ścianą,całe szczęście że nie zrobiłem fundametu pod niego ale tylko dzięki temu że w przyszłości zostanie zastąpiony przez małego pneumatyka,ku uciesze sąsiadów będzie jazda na dwa młoty,resorak zostaje jako młot matrycowy to dla niego wymarzone zadanie a pneumatyk do precyzyjnej obróbki :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 06 gru 2009, 15:00

dlaczego nie powinien stać pod ścianą? chodzi o wibracje, czy o dojście do młota z kutymi elementami?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”