Witam!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
piotrek666196
- Posty: 36
- Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
- Lokalizacja: Szczytno
Witam!
Na początek przedstawię się. Mam na imię Piotrek pochodzę ze Szczytna woj.warmińsko-mazurskie. Z zawodu jestem ślusarzem. Od dłuższego czasu chodziło za mną kowalstwo artystyczne ,ponieważ znudziło mnie już trochę tłuczenie ogrodzeń i bram z ''gotowców". Postanowiłem spróbować swoich sił w tym temacie i zacząłem inwestować w sprzęt. Raczej nie będzie odwrotu:D. A tak na marginesie to mój pradziadek był kowalem i może mam to we krwi. Kto wie, czas pokaże... Pozdrawiam całą ekipę forum!!!
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
-
piotrek666196
- Posty: 36
- Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
- Lokalizacja: Szczytno
-
piotrek666196
- Posty: 36
- Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
- Lokalizacja: Szczytno
-
piotrek666196
- Posty: 36
- Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
- Lokalizacja: Szczytno
Witaj Piotrku. nazywam się Jacek i pochodzę z Mikołajek. Fajnie, że w sąsiedztwie są ludzie interesujący się dawnym rzemiosłem, odstawiając na bok robotę z gotowców. Mam zamiar w niedalekiej przyszłości wybrać się do miejscowości Zimna Woda w twojej okolicy, może jakimś trafem znajdę twoją kuźnię i wpadnę poplotkować, a zakładam że robisz mnóstwo hałasu, zresztą jak my wszyscy.
-
piotrek666196
- Posty: 36
- Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
- Lokalizacja: Szczytno
Cześć Jacek. Dopiero dopiero mam w planach otworzyć kuźnie
. Na razie kompletuje sprzęt. Mam już kowadło po pradziadku, nową kotlinę z nadmuchem która odpalana była może ze 3 razy, Niedawno nabyłem zestaw narzędzi kowalskich kuźni polowej ,nowy nie używany z lat 80 . Brakuje jeszcze tylko pieca gazowego. I pomieszczenia:). Z tym ostatnim będzie największy problem.Pozdrawiam!!!
Z tym problemem w postaci pomieszczenia, to po prostu musisz wynająć jakąś klitkę, tak na początek. Jeżeli czujesz się na siłach to powinieneś zaryzykować. jeżeli gdzieś się ulokujesz i puścisz w eter małą reklamę to robota sama do ciebie przyjdzie. Żaden z nas nie urodził się mistrzem posiadającym wypasiony warsztat. Po prostu małymi kroczkami naprzód. Jeżeli będziesz potrzebował dobrej rady, to jest tu wielu speców, którzy rozwieją twoje wątpliwości. Osobiście polecam BANANA, którego darzę sympatią i który zna ten fach jak mało kto i jak już zauważyłem to chętnie współpracuje z młodszymi kolegami po fachu( oczywiście za pośrednictwem forum). Sam zaczynałem od jednego młotka i siłownianego, pięciokilogramowego krążka, na którym kułem zimną stal, ponieważ typowe palenisko leżało w sferze moich marzeń. Zerknij na moją stronkę a dojdziesz do wniosku, że można zrobić duże coś, praktyczne z niczego. nie mając złotówki na samym początku
-
piotrek666196
- Posty: 36
- Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
- Lokalizacja: Szczytno
Jak będziesz miał ochotę to wpadnij kiedyś do Mikołajek to pokaże ci kila własnych technik, które na pewno pomogą ci w pracy. Sam wiem jak to jest kiedy się zaczyna, i nie wiadomo od czego zacząć. Dzięki za pochwały, ale jestem skromnym facetem i na co dzień nie rozmawiam o swojej pracy, jak ktoś mnie zaczyna poklepywać to jakoś szybko zmieniam temat. Chłopaki zalogowani na tym forum również mają piękne galerie na swoich stronach i ja także jestem pełen podziwu dla ich pracy i zaangażowania w twórczym myśleniu. Jak będziesz kiedyś w Mikołajkach to mnie znajdziesz, zapytasz po prostu o największego umorusańca w tej wsi i moment ktoś ci wytłumaczy. Pozdrawiam Jacenty.
EEE panie ja jako zawodowy brukarz mam tam miejsce zapewnione,w koncu dobre intencje to nie taki tani materialAries pisze:Wybaczcie. Jak ktoś nie zrozumiał to wyjaśniam, że to był taki żarcik. Nie chcę tu dyskusji na temat światopoglądu ale kiedyś słyszałem, że dla zwykłych ludzi w piekle miejsca nie ma, bo wszystkie zajęte przez księży
Witam cię kolego przesympatyczny. Wydaje mi się, że nie mamy się czego wstydzić. Na całym świecie ubiór roboczy wzbudza szacunek dla człowieka, który pracuje na pasożytniczy system. Wyjątkiem jest Polska, gdzie człowiek wyrwie się na moment z roboty i w byle urzędzie stara komunistka jest w stanie zwrócić uwagę odnośnie ubioru. Nigdy nie robiłem w białym kitlu aby innym dać satysfakcję, okazując w ten sposób jakiś pseudo szacunek.