Bardzo proszę o pomoc
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
OOOO!!! Widzę, że dyskusja z tega "jak ta lala". Koledzy. Kowalstwo to moje hobby. Nie robię tego zarobkowo i pewnie robić nie będę. Na powno nie zdecydowałbym się na robienie np. takich haczyków w dużych ilościach bo zwyczajnie bym się znudził. Po prostu zgadałem się z pewna kobietą, która zajmuje się dekupażem i stroi pewną knajpę. Te haczyki ona będzie jeszcze jakoś specjalnie zdobiła i przykręcała do drewnianej podstawy (stąd teraz to surowa stal). W każdym razie dziękuję za wszystkie opinie ale oczywiście tematu nie zamykam. Myślę, że ciekawie jest porozmawiać o satysfakcji finansowej z tego co się robi.
- Highlander
- Posty: 4
- Rejestracja: 30 wrz 2012, 12:27
- Lokalizacja: Chorzów
Po pewnym czasie klepania jednego gadżetu dojdziesz do wprawy,i TEORETYCZNIE bedzie ci sie opłacało klepać sztukę za dychę.Ale nie puszczaj nigdy taniej niz 15,- 20,- jesli wychodzisz z tym na powiedzmy allegro to sie nie przejmuj zbytnio i trzymaj cenę.Ludzie się nauczyli przez durne promocje,rabaty i srabaty żeby sępić gdzie się da.Ja juz szczęsliwie mam etap pracy za miskę ryżu za sobą.Trzymam ceny-negocjacje owszem,ale w granicach rozsądku.Nie żadne TESCO-(kup 2 w cenie jednego).Tym największym chytruskom spragnionym upustów pisze mniej więcej:najtaniej Ci wyjdzie jak se sam zrobisz
.Część strzela focha,a część przeprasza i finalizuje.Jak sie człowiek płaszczy przed klientem-zazwyczaj dostaje jeszcze z buta.Wystarczy chłodny szacunek i rzetelność w obietnicach (no i poziom prac..)
Powodzenia!
EDIT:o faaak,nie spojrzałem na datę-a tu odgrzewany kotlet
Powodzenia!
EDIT:o faaak,nie spojrzałem na datę-a tu odgrzewany kotlet