od czego zacząć?

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

rafalslawkow
Posty: 4
Rejestracja: 05 lis 2012, 19:31
Lokalizacja: Sławków
Kontakt:

od czego zacząć?

Post autor: rafalslawkow » 06 lis 2012, 00:25

witam wszystkich
ten temat niedajemi spokoju
jakoże słowo sie rzekło mam zamiar zacząć przygodę (mam nadzieję życia) z kowalstwem
Jak już pisałem chciałbym zając się wytwarzaniem ogrodzeń kutych bram itp. może jakieś usługi spawalnicze, obróbka metalu ale to z czasem
Stąd moje pytania (na niektóre znam juz odpowiedzi- jak mi się wydaje)
Jakie narzędzia będa mi potrzebne:
na bank kowadła, młoty różnej wagi, szczypce, prasa (nie wiem czy balansowa jest wystarczająca czy musi być hydrauliczna- chodzi o moc), butle + węze i palniki, szlifierki, kużnia (i tu kolejna watpliwośc gazowa czy na koks), jakieś nozyce do pretów, spawarka oczywiście (i tu tez nie wiem inwerter-mma czy migomat czy moze tig albo wszystkie jakiej mocy), maszyny do formowania tych zawijasów i innych pierdół (skrecarki, walcarki itp),

A może ktoś napisze jaki ma sprzęt (niezbędny) byłoby mi łatwiej zweryfikować swoją opinię

Pewnie z milion rzeczy nie wymieniłem
Maszyny które mozna będę robił sam-nie powinno być z tym wiekszych problemów


Przy okazji chciałbym zapytac czy angażujac się w temat pracy w kużni da się z tego wyżyć, bo szczerze mówiąc mam dośc zarabiania kasy dla tych wszystkich kolporacji i innych oszustów.
Mam zamiar poszukać jakiejś małej hali, skompletowac sprzęt, zrobic jakis dobry marketing i oczywiście odnieśc sukces :lol:

Mam zdolności manualne trochę spawałem różnymi metodami i nie boje się ciężko pracować - musi sie udac


aha
nasuwa mi sie takie pytanie
W moim poście powitalnym jeden z was napisał czy mam zamiar zajac sie spawaniem gotowych elementów, wiem że castoramy mają takie coś nie wiem jak to wygląda cenowo i jakościo (nie o to chodzi) nigdy tego nie sprawdzałem, ale biorąc pod uwage jakąkolwiek firme oferującą gotowe elementy oraz dostawcę surowego materiału który trzeba dopiero skręcic i uformować gdzie jest haczyk.
Skoro nie lubicie ludzi którzy robia to z tych elementów bo sa tańsi, psują rynek, to z czegoś ta taniośc wynika, gotowy element a mimo to jego cena jest niższa, czyli co, gorszy materiał, czy o co chodzi?
Dlaczego nie można użyć gotowców skoro są tańsze?

A może dla tego psują rynek bo wystarczy im spawarka i szlifierka i firma hula??


Nie mam zamiaru wprowadzać jakiegoś haosu, chcę jedynie poznać środowisko do którego mam zamiar wejść

Z góry dziękuję za pomoc ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 06 lis 2012, 05:21

Może od tyłu.Dlaczego tańsi?Jeden argument już wymieniłeś,minimum sprzętu.Gdyby spróbowali te same elementy wykonać samodzielnie,zmienili by zapewne podejście do sprawy.Nie neguję w ogóle użycia gotowców zupełnie,sam je czasami używam,wiele z nich bez prasy i kosztownych matryc w warunkach małej kuźni zrobić się nie da.Trzeba jednak wykazać przy używaniu gotów sporo inwencji własnej.Co do sprzętu spawalniczego,przydadzą Ci się wszystkie wymienione przez Ciebie sprzęty,dodałbym jeszcze plazmę i wydajną sprężarkę,która umożliwi Ci zarówno jej użycie,jak też narzędzi pneumatycznych.Balansówka Ci na początek wystarczy,ja pracowałem 20 lat bez niej i też dawałem radę.Co do paleniska,to zależy w dużej mierze od warunków lokalnych .Ja na przykład w promieniu50 kilometrów koksu nie kupię,dlatego działam na gazie.Warto mieć i jedno palenisko i drugie,pewne rzeczy lepiej grzać w gazówce,a inne wygodniej w palenisku koksowym.I teraz najważniejsze ,czy z tego da się wyżyć?Moim zdaniem jest to bardzo trudne
.Jeśli będziesz za tani,to dobrze zrobisz tylko klientowi,Ciebie zjedzą koszty,jeśli będziesz chciał zarobić tyle ile powinieneś nie będziesz miał klienta.Nasze społeczeństwo jest bardzo ubogie i nawet na tańsze wyroby trudno znaleźć klienta,choć czasem cuda się zdarzają.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 06 lis 2012, 06:25

rafalslawkow
Zamiast inwestować kasę w niepewny biznes nie mając doświadczenia w zawodzie
może lepiej wejdź w spółkę z istniejącą kuźnią?
Pewnie też na tym stracisz ale przynajmniej zawodu się nauczysz :)

Peter
Posty: 119
Rejestracja: 18 lis 2010, 19:16
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: Peter » 06 lis 2012, 06:36

Jeżeli ktoś pyta czy na kowalstwie (nie mylić ze ślusarstwem) da się zarobić to:
- należy posiadać praktykę manualną
- doświadczenie branżowe
- park maszynowy
- wyrobioną renomę i można zarabiać pieniądze.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 06 lis 2012, 06:47

Czyli zaczynamy zarabiać pieniądze,gdy brakuje nam siły i mamy nadszarpnięte zdrowie :cry:
Kontakt 517355290

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 06 lis 2012, 07:16

Peter takie wytyczne pasują do każdej dziedziny, czy to kowalstwo, czy ślusarstwo czy pieczenie chleba - beż wiedzy, sprzętu i marki (bądź pieniędzy na wypromowanie jej) nie zarabia się pieniędzy tylko egzystuje się.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 06 lis 2012, 09:36

No i jeszcze odrobina talentu,oraz szczęścia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”