Zakupy na wsi
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Krzysztof Assman
Zakupy na wsi
Cześć .
Dziś byłem przejazdem poza miastem i z ciekawości popytałem ludzi o kowadło . Slierowali mnie do starej kuźni , kowal zmarł , ale żona żyje . Podjechałem . Okazało się że kuxnia jest cała kompletna , z paleniskiem kowadłem i masą narzędzi . Lecz nic nie jest na sprzedaż , bo sentymenty . Ja to rozumiem i grzecznie podziękowałem i odjechałem . W sobotę mam ochotę powtórzyć wycieczkę w inne wioski . I teraz nasuwa się pytanie , czy jest sens ? Czy udaje się Wam podobnie kupować ? [/i]
Dziś byłem przejazdem poza miastem i z ciekawości popytałem ludzi o kowadło . Slierowali mnie do starej kuźni , kowal zmarł , ale żona żyje . Podjechałem . Okazało się że kuxnia jest cała kompletna , z paleniskiem kowadłem i masą narzędzi . Lecz nic nie jest na sprzedaż , bo sentymenty . Ja to rozumiem i grzecznie podziękowałem i odjechałem . W sobotę mam ochotę powtórzyć wycieczkę w inne wioski . I teraz nasuwa się pytanie , czy jest sens ? Czy udaje się Wam podobnie kupować ? [/i]
Lepiej po złomowiskach pytaj. Tam są rzeczy, do których ludzie już nie mają sentymentu, a przy odrobinie szczęścia też znajdziesz kompletną kuźnię
W wioskach w mojej okolicy kowali już dawno nie ma, pytałem, szukałem, ale nic wielkiego z tego nie wynikło. Na złomach za to za każdym razem coś ciekawego. Bez proszenia 
-
Krzysztof Assman
-
Krzysztof Assman
Hehehe , wiem , dlatego po zakupie nie wolno jechać na złom . Choć z drugiej strony , na złomach często użyteczne przedmioty są odkładane , a potem sprzedawane na allegroszu
Jutro mam 3 miejsca , gdzie są kowadła i może się okazać , że któreś będzie do sprzedania . Szukam takiego około 60 kg , nie lżejsze .
Jutro mam 3 miejsca , gdzie są kowadła i może się okazać , że któreś będzie do sprzedania . Szukam takiego około 60 kg , nie lżejsze .
-
Krzysztof Assman
-
Krzysztof Assman
-
Krzysztof Assman
