Mini kuźnia
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Coś ty się tak uparł na ta patelnie?Podejdę w poniedziałek do żelaznego kiedyś mieli kotliny żeliwne nawet niedrogo jak chcesz dam ci znać.
Ostatnio zmieniony 22 gru 2012, 15:18 przez Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.
Nie może być Panie Bananie. To owszem eksperymenty lecz dlatego że nie mam zbytnio możliwości załatwienia sobie odpowiedniego sprzętu więc próbuję samoróbek a także chcę się zabrać za kowalstwo bo miałem okazję popróbować i mi się strasznie spodobało i nie zmienię zdania
. Po prostu usiłuję sobie ogarnąć narzędzia i szukam czasem rady u doświadczonych (chodzi mi o forum).
No właśnie bardziej doświadczonego jak kolega BANAN to tu chyba nie ma
poza tym to ja bym kupił płaskownik jeśli to ma być pancerna konstrukcja to cos w stylu 100x10mm i z tego uspawal kotlinkę na dole dwa kawałki płaskownika obok siebie żeby wyszedł kwadrat 20 x 20 cm i do tego na około po lekkim skosie ramka z takiego samego płaskownika ten dolny celowo podwójny wtedy łatwo masz zrobić dwie polówki otworu na grzybek szlifierka kątową sobie wyskrobiesz pomału po odrysowaniu ,będzie dobre i będziesz miał kotlinę o wymiarach ok. 40 x 40 cm to już dość spora będzie to tego jakieś nóżki kawałek blatu i kuj chłopie ile wlezie 
No bardzo ladnie. Tylko jakis blat by sie jeszcze przydal zeby swobodniej pogrzebaczem mozna bylo manewrowac w sensie zeby koks sie po ziemi nie walał. Dosc duzy ten bjler musial byc, niezły talerz wyszedł. Ja kombinuje z tym żeliwem bo chce miec to na długo. Blacha zaraz sie przepali. Widziałem już kotliny blaszane zżarte płomieniem
. Ogólnie fajnie wyszlo.
U mnie to musi byc sterylnie i z blatem bo jedyne miejsce gdzie moge kuć to trawa
w ogródku a tata narzeka ze nie rób ze skoncz z tą kuźnią...
a ja sie upieram i nie ustąpie
. Już temat kowadła rozpracowałem i obiecał pojechać na złom i poszukac szyny klejowej
... Teraz kuźnie zostało jakos po cichu zrobić... m. in. dlatego tak z domowych materiałów próbuje
.
U mnie to musi byc sterylnie i z blatem bo jedyne miejsce gdzie moge kuć to trawa
a ja sie upieram i nie ustąpie
Ostatnio zmieniony 22 gru 2012, 23:54 przez RadeK, łącznie zmieniany 2 razy.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
