Szczerze powiedziawszy to z 12 lat temu robiłem wielkie blaszane oprawy do obrazów .
Blachy były wyszczotkowane i wyszlifowane a następnie pomalowane ( z 10 razy

) poliuretanowym satynowym domaluxem . Obrazy zostały powieszone na elewacjach budynków ( a mieszkam na Śląsku - Wiecie ! kwaśne deszcze itd. Ble ble ble ) i miały powisieć ze dwa lata. Wiszą 12 i o dziwo ramy są cały czas stalowe ( tylko gdzieniegdzie widać ślady rdzy ).
Klientowi bym tak nie zabezpieczył , ale fakt jest faktem .