młot
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Kiedyś przerabiałem koledze kowalski młotek na kamieniarski z przeznaczeniem do łupania. Hartowałem wieczorem i po zagrzaniu zgasiłem w warsztacie światło, a kiedy już prawie nie dostrzegałem wiśniowego koloru to wygasiłem. Kolega był przeszczęśliwy z efektów. Oczywiście chwalił się młotkiem tak bardzo, że mu go ukradli. Na hartowaniu się nie znam ale pamiętam jak robił to dziadek, który się znał.
