Zdjęcia i opisy naszych kuźni.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 16 maja 2013, 15:59
Problem polega na tym, że popielnik pod kotliną zrobiłeś wąski, gdyby był szeroki, to by powietrze studziło dno kotliny.
Kontakt 517355290
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 16 maja 2013, 16:02
Mogłeś zamocować w dalszych częściach, tych które mniej się zagrzeją. Nie ma co panikować, odpal i obadaj śruby czy się nie nadpaliły. Chyba, że śruby zluzujesz i spod spodu, czyli z pod śrub również będzie dawać powietrzem, wtedy będziesz miał chłodzenie.
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 16 maja 2013, 16:04
zawsze możesz przysmarkać. Ja tam swój popielnik zwykłą rutylową przyspawałem i działa... Wiem mało finezyjnie i nie koszerne ale nie miałem czasu na pierdoły.
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 16 maja 2013, 16:06
Jacenty

Pieprzysz jak potłuczony, Jak zluzuje śruby, to mu powietrze pod kotliną będzie śmigać, a nie do kotliny.
Kontakt 517355290
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 16 maja 2013, 16:13
Ale wiecie co... nie dowie się jak nie odpali.
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 16 maja 2013, 16:21
Heh nie koszerne

. Macie rację wszystko wyjdzie w praniu. Tylko teraz muszę jeszcze skądś dostać koksu albo eko-groszku z castoramy

.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 16 maja 2013, 16:23
Banan może i piepszę ale wszystko można doszczelnić, a pisanie człowiekowi rozumnemu co ma robić, krok po kroku wydaje się bezsensowne.

Przecież wiadomo,że jak będą dziury to trzeba się ich pozbyć.

-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 16 maja 2013, 16:26
No bo ja wiem czy pisanie co mam robić krok po kroku to takie złe

? Mnie tam pasuje, ważne żeby działało i nie nie rozwaliło

.
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 16 maja 2013, 16:35
radkam... w stolicy masz dostęp do wszystkiego. Nie kombinuj z ekogroszkiem tylko kup sobie koks najlepiej ten pod nazwą handlowa "koksik". Fajny drobny i jak znalazł dla kowali.
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 16 maja 2013, 16:45
Googlam, googlam i wygooglac koksu w warszawie nie moge kurcze w jego mać, albo jestem ślepy albo google sa do dupy

.
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 16 maja 2013, 16:51
O dziękuję Panie Adminie

.
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 16 maja 2013, 22:17
Ale wujek Google nie o wszystki jeszcze wie....

"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
Ingeniarius
- Posty: 4
- Rejestracja: 05 lip 2013, 12:53
- Lokalizacja: Kozubszczyzna
Post
autor: Ingeniarius » 14 lis 2013, 10:22
Sam zaczynałem od grilla i mogę spokojnie stwierdzić że na węglu drzewnym wytrzymuje tak około 20 dni ciągłej pracy. najlepiej jest go nie czyścić po pracy tylko zostawić oblepionego popiołem i zgorzeliną, wtedy wytrzymuje dłużej ponieważ warstwa "śmieci" która zostaje chroni żeliwo przed przegrzaniem. Nadmuch robiłem z suszarki podłączonej do rury stalowej która była nawiercona w kilku miejscach i wsadzona pod paliwo. Dawało radę!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.