Prawidłowo zaprojektowany warsztat.

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 30 gru 2009, 13:39

Co do zasypu samoczynnego to nie próbowałem bo nie da się tego wsadzić w piec C.O i poza tym regulacja jest uciążliwa i skomplikowana , automatyką steruje mikroprocesor i jest to całkowicie bezobsługowe , przykład przy paleniu trotami da się palić 4 dni bez przerwy jedyne ograniczenie to zapełnienie się pieca popiołem , na miale ze względu na zaw popiołu >30% da rady palić max 2 doby , ale rozpalam włączam podmuch ( dorobiłem ostatnio ) włączam żmije i procesor steruje dopóki się zasobnik nie opróżni nie ruszam niczego , i ciepło aż miło :-)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 11 sty 2010, 09:23

Myślę o wykorzystaniu zużytego oleju do ogrzewania warsztatu.Straszą 20 stopniowymi mrozami ,węgla do kozy mi trochę szkoda, a oleju mam dostatek.Może macie jakiś prosty patent do zrobienia w naszych warunkach na palnik olejowy.Ma to być najprostsza konstrukcja bez mikroprocesorów i innych sterowników,no może dołożyłbym wentylator maluchowski.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 11 sty 2010, 09:33

Tu masz link http://www.backyardmetalcasting.com/oilburners.html do takiej konstrukcji. Po angielsku ale dużo jest zdjęć i łatwo to ogarnąć.

A tu jeszcze jeden http://journeytoforever.org/biofuel_lib ... h/me4.html

I jeszcze jeden http://www.abymc.com/Articles/Submitted ... urner.html
Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 11 sty 2010, 20:54

Patent na olej to robisz najprościej tak baniak obojętnie jaki o dużej pojemności , dajesz z niego rurkę w dnie musi wystawać z 1-2 cm żeby syf i woda nie leciał w piec , z tej rurki albo dajesz mały zaworek lub kawał węża i zacisk i dalej do rurki do pieca , która wprowadzasz jak najwyżej i żeby kapała na środek , na ruszt kładziesz cegłę szamotkę , rozpalasz tradycyjnie żeby cegła się zagrzała i puszczasz olej. Najszybszy i najprostszy patent ;-) Sąsiad ma także sprawdza się idealnie

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 12 sty 2010, 12:18

I o to chodziło -dzięki Kujuś.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 12 sty 2010, 16:48

Kurde Kujus ja po prostu uwielbiam te twoje patenty. Znaczy sie oleum spala się na rozgrznej cegle tak? Może można by wsadzić kawałek koca azbestowego i takiego knota podpalać jak świeczke zwyczajnie bez grzania cegły. Ale azbest jest be fe i ogólnie fuj.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 12 sty 2010, 19:26

oleum na cegle odparowuje , i spalają się opary . Co do koca to robisz ze nie kładziesz na ruszt tylko pręt w poprzek pieca i na nim go zawieszasz i na niego od góry leci olej , taki piec ma szybszy start szklanka opałowego z benzyna na to walniesz moment i zagrzane i olej puszczasz . A co azbestu to jest takie pierd****** o szopenie , ze nie wiadomo jaki szkodliwy i rakotwórczy , jak go nie ruszasz żeby igiełki latały a ty żebyś się tym sztachał to może po kilkunastu latach azbestozy dostaniesz , ale tak to bym się najmniej azbestem przejmował ;-)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 13 sty 2010, 14:46

Sprawdziłem patent Kujusia. Z nóg w prawdzie nie powala, ale działa ,w warsztacie jest na tyle ciepło,że da się robić,a i zużycie oleju ekonomiczne.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 13 sty 2010, 23:29

Efekt będzie zadowalający i to bardzo jak da rady komin ręką utrzymać , bo najwięcej ciepła z oleju leci w komin z płomieniem , także albo podokładać rury robiąc nią C zamiast I w drodze do komina lub wymiennik , wtedy będzie szybciej efektywniej i ekonomiczniej. Jeszcze poeksperymentuj z powietrzem pierwotnym i wtórnym , jak będzie za dużo któregoś to strata kominowa ogromna za mało to kopcenie i strzelanie , wyczujesz palenisko to będzie git grzanie , powiedz mi jeszcze z ciekawości jaką kubaturę grzejesz i jaki masz rozchód oleju ?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 sty 2010, 11:02

Warsztat 6x12 metrów i w górę około 3,5metra i to wszystko mocno nieszczelne,ale dzisiaj gdy rozpaliłem kotlinę i olejak przy -12 na dworze to na tyle dało się nagrzać ,że mogłem pomalować balustradę.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 sty 2010, 19:22

Poczytałem trochę na elektrodzie na temat olejaków i chyba znalazłem coś dla siebie.jak się trochę ociepli zbuduję porządny olejak z systemem rozprowadzania ciepłego powietrza.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 sty 2010, 05:33

Zrobiłem palnik do pieca warsztatowego.spala wszystko co w płynie,a jest palne .Wygląda to mniej więcej tak jak na obrazku.Spalanie bardzo efektywne i bezdymne ,wentylator maluchowski musiałem podłączyć na 6W, bo na 12W ogień nie mieścił mi się w kominie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 19 sty 2010, 14:48

Moja koza po modyfikacji;
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tak więc koza jest uszczelniona , azbestowym sznurem nowe gazoszczelne drzwiczki , pokrywa , oraz dołożony wentylator i powiększony zasobnik węgla , w tym układzie co teraz jest w stanie chodzić około 48 h bez przerwy ;-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 19 sty 2010, 21:12

:shock: :-D
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 sty 2010, 05:17

No to teraz zrób jeszcze drugą pokrywę z rurą zasypową do górnego zasilania na wypadek gdyby prądu zbrakło gdy przewody energetyczne zarosną kilkucentymetrową warstwą lodu.A tak w ogóle to super kombajn.A te cegły na pokrywie to rozumiem mają robić za piec kumulacyjny?
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”