Chłopaki, bez stresa z tym pisaniem i byczeniem tekstu. Ja jak jestem po robocie i ledwie na oczy patrzę to kilka lub kilkanaście razy czytam co napisałem bo często mam wrażenie, że sam nie wiem o co chodzi.

Imitację spękania to ciężko będzie uzyskać ale efekt starej deski już nie tak. Ważne by całość grubością przypominała deskę, a to już połowa sukcesu. Więc należy podgiąć oba brzegi dość ostro i zawinąć je pod spód. Najprościej, jeszcze przed zawinięciem wzdłuż naszej deski, ostrą częścią młotka nabić fakturę, waląc raz przy razie. Wyjdzie ci miła dla oka, chropowata powierzchnia. Jeżeli chcesz sobie utrudnić i polepszyć efekt to wyrysuj na pasku blachy słoje, które albo wyrepusujesz albo zarysujesz ostrym dłutkiem. Między słojami również trzeba powalić ostrym młotkiem i pofakturować obszar między słojami. Tylko nie wymyśl sobie starego dębu bo każdy słój to jeden rok.

Aby cały wyrób wyglądał na stary to fakturę grzej palnikiem raz przy razie i gorący materiał traktuj szlifierką kontową z drucianą szczotką.
