Witam serdecznie w szeregach kowalskich!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
metaljar
Witam serdecznie w szeregach kowalskich!
Nazywam się Jarosław Róg, pochodzę z Zagorzyc Dolnych, swoją przygode z kowalstwem rozpocząłem w szkole średniej, a dokładniej w Zespole Szkół Plastycznych w Rzeszowie na kierunku metaloplastyka , po 4 latach liceum plastycznego wyróżniono mnie za prace dyplomową.
Po długiej, jak dla mnie przerwie, bo bagatela 5 lat pracowania sporadycznie w "nie swoich" kuźniach staram się wrócić do umiłowanego fachu na swoim. Podjąłem zatem kroki aby sie usprzętowić. Posiadam budynek 60 m kw. trochę narzędzi kowalskich, zaadoptowanych od nieżyjącego już kowala- sąsiada, profesjonalne palenisko w fazie finalnej z okapem, oraz 2 bardzo zniszczone kowadła, jedno 60 kg- wybite, właśnie przez sąsiada, a drugie 120 kg z uszkodzona na masakrę bitnią (płatnią)....-oba kowadła zakupione za grosze.
Przyznam sie szczerze, ze już dłuższą chwile pasożytuję na forum, czerpiąc cenne informacje, ale np. techniki wstawienia nowej bitni jakotako taniej i dobrej nie znalazłem ( nie mam jeziora, by zahartować wcześniej zgrzaną z kowadłem płatnię, a inna kwestia kto ma takie palenisko by dało sie zagrzać do aż takiej temp. kowadło?)
Piszę na forum pierwszy raz, zastanawając się czy płytkę 12 ze stali narzędziowej do pracy na zimno (nie wiem w czym hartowanej) da się jakimś tanim sposobem przytwierdzic na miejsce zjechanej starej bitni? Już pal licho dzwięczność podczas uderxania młotkiem, ale żeby oddawało energię- odbijając to już przydałoby się. Myślę, aby wykorzystać to tego klej specjalistyczny posiadający dużą odporność na udarowość, byłby on tylko po to tam, azeby wypełnić nierównosci, boki płatni mogłybybyć przyspawane elektrodą zasadową do napawania. Zamierzam taki eksperyment wykonać, bo bardziej zepsuć tego kowadła sie nie da, alby gdyby ktoś z was miał jakies obiekcje, co do tej techniki to proszę o wszczęcie dyskusji.
Co ważne, przymierzam się do założenia własnej dziłalności,a wszczególności otrzymania dotacji unijnej, jestem na fazie pisania biznes planu i dojścia do ścisłej czołowki starającej się o ten chajs na rozruch.
Co zapewne unikatowe na tym forum, oprócz kowalstwa paplam sie w glinie, robiąc ceramikę, w szczególności tocząc na kole... będe starał się jakoś to połączyć np. tworzac mozaiki, klosze do lamp, kinkietów, kwietniki z donicami glininymi ect.
- bo co ważne w takim wniosku o dotacje z UE to innowacja!
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Po długiej, jak dla mnie przerwie, bo bagatela 5 lat pracowania sporadycznie w "nie swoich" kuźniach staram się wrócić do umiłowanego fachu na swoim. Podjąłem zatem kroki aby sie usprzętowić. Posiadam budynek 60 m kw. trochę narzędzi kowalskich, zaadoptowanych od nieżyjącego już kowala- sąsiada, profesjonalne palenisko w fazie finalnej z okapem, oraz 2 bardzo zniszczone kowadła, jedno 60 kg- wybite, właśnie przez sąsiada, a drugie 120 kg z uszkodzona na masakrę bitnią (płatnią)....-oba kowadła zakupione za grosze.
Przyznam sie szczerze, ze już dłuższą chwile pasożytuję na forum, czerpiąc cenne informacje, ale np. techniki wstawienia nowej bitni jakotako taniej i dobrej nie znalazłem ( nie mam jeziora, by zahartować wcześniej zgrzaną z kowadłem płatnię, a inna kwestia kto ma takie palenisko by dało sie zagrzać do aż takiej temp. kowadło?)
Piszę na forum pierwszy raz, zastanawając się czy płytkę 12 ze stali narzędziowej do pracy na zimno (nie wiem w czym hartowanej) da się jakimś tanim sposobem przytwierdzic na miejsce zjechanej starej bitni? Już pal licho dzwięczność podczas uderxania młotkiem, ale żeby oddawało energię- odbijając to już przydałoby się. Myślę, aby wykorzystać to tego klej specjalistyczny posiadający dużą odporność na udarowość, byłby on tylko po to tam, azeby wypełnić nierównosci, boki płatni mogłybybyć przyspawane elektrodą zasadową do napawania. Zamierzam taki eksperyment wykonać, bo bardziej zepsuć tego kowadła sie nie da, alby gdyby ktoś z was miał jakies obiekcje, co do tej techniki to proszę o wszczęcie dyskusji.
Co ważne, przymierzam się do założenia własnej dziłalności,a wszczególności otrzymania dotacji unijnej, jestem na fazie pisania biznes planu i dojścia do ścisłej czołowki starającej się o ten chajs na rozruch.
Co zapewne unikatowe na tym forum, oprócz kowalstwa paplam sie w glinie, robiąc ceramikę, w szczególności tocząc na kole... będe starał się jakoś to połączyć np. tworzac mozaiki, klosze do lamp, kinkietów, kwietniki z donicami glininymi ect.
- bo co ważne w takim wniosku o dotacje z UE to innowacja!
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
-
metaljar
-
metaljar
Z kąd ten pomysł?metaljar pisze:Dara, Niestety też czytałem o spawaniu termitem, można tą metodą łączyć ale dwa masywne kształty, które maja między sobą duży luz (szyny) przy łączeniu płatni ta metoda nie jest wskazana,e
Gadałem z gościani ze "Spawtoru" akurat nie dawno spawali szyny koło mnie, mówili ze zaden problem , temat takiej naprawy już był dawniej poruszany na forum.
Co wiecej, do termitu można dodawać dodatki stopowe i uzyskiwać w ten sposób zmodyfikowany produkt aluminotermii.
-
metaljar
Tak czytałem ten temat, ale nie zostało to ostatecznie rozszczygniete, do takiego sawania trzebabybyło zrobić formę z szamoty i specjalną kabinę.. sam na pewno nie dałbym rady, pomijajac to , iż jest/ było to zabronione laikom...... Masz może namiary do tych spawaczy termitowych na podkarpaciu?Dara pisze:Z kąd ten pomysł?metaljar pisze:Dara, Niestety też czytałem o spawaniu termitem, można tą metodą łączyć ale dwa masywne kształty, które maja między sobą duży luz (szyny) przy łączeniu płatni ta metoda nie jest wskazana,e
Gadałem z gościani ze "Spawtoru" akurat nie dawno spawali szyny koło mnie, mówili ze zaden problem , temat takiej naprawy już był dawniej poruszany na forum.
Co wiecej, do termitu można dodawać dodatki stopowe i uzyskiwać w ten sposób zmodyfikowany produkt aluminotermii.
-
metaljar
Pokombinuję zatem, poszukam "termitowców" .....blachę już mam z narzędziówki, gładką jak szyba i wypolerawaną na lustro, temat póki co zawieszam do czasu próby, jeśli wyjdzie zdam raport- ale już w innym temacie- np. o naprawie kowadła , dziękuję za doradztwoDara pisze:Okladzina to oczywiste, ale po co kabina? Palisz termit na polu kabina nie potrzebna.
Skladniki termitu sa legalne, a te pare minut na mieszanie mozna zaryzykowac
Spawaczy musisz lapac na torach, jak bym ich widzial znowu wezme tel.
-
metaljar