Galeria
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Dawno mnie tu nie było bo zasuwam na 2 etaty. Na Smoczysława w zwiazku z tym też nie za wiele czasu, bo w łinendy ostatnio trafiają się jeszcze fuchy. Wcześniej dziś wróciłem, to się pochwalę, że jak dobrze pójdzie, to będę mógł się wprowadzić do tej krainy marzeń:


Jednak fuckt, że mam tak mało czasu nie znaczy, że Smoczysława kompletnie olałem. Rośnie. Powoli, ale jednak:



Jednak fuckt, że mam tak mało czasu nie znaczy, że Smoczysława kompletnie olałem. Rośnie. Powoli, ale jednak:
Prędzej alozaura, ale wolałem go przeinaczyć, boNikiel pisze:Jak dla mnie to za dużo T-rex'a w tym smoczydle, ale robota jest niesamowita:)
1 - to większa frajda,
2 - jak zrobiłbym alozaura, to można by się było czepiać do proporcji i ogólnie poprawności, a tak mogę powiedzieć, że smoki tak mają
Graty zabierają, a ciężki sprzęt zostaje. Z tego co słyszałem, to część jest na chodzie. Oczywiście nie stać mnie jeszcze ani na pomieszczenie, ani nawet na te sprzęty, ale jeśli zdecyduje się na jedną z dwóch firm, w których teraz pracuję, to ten warsztat będę miał na własny użytek.kubaspec pisze:A ten sprzet co widac bedzie czy zabiorą ?
Jak mi szefu pokazał to pomieszczenie, to myślałem, że popuszczę.
To po lewej to wiertara. Jest jeszcze przy wejściu jeden sprzęt, który w kadr nie wlazł. Nie wiem co to, ale z tego co widzę, to siakiś taki siakby 'skrobak'.

Fota rozmazana, bo się drugą ręką rzecz jasna masturbowałem, to trzęsło.
Głowica widać porusza się w przód i w tył, więc sądzę, że służy do robienia żłobień na np. kliny, cy cuś. Tak tylko przypuszczam, bo nie widziałem nigdy takiego sprzętu. Nie bardzo miałem czas robić zdjęcia, ani tym bardziej się dokładniej przyglądać.
To po lewej to wiertara. Jest jeszcze przy wejściu jeden sprzęt, który w kadr nie wlazł. Nie wiem co to, ale z tego co widzę, to siakiś taki siakby 'skrobak'.
Fota rozmazana, bo się drugą ręką rzecz jasna masturbowałem, to trzęsło.
Głowica widać porusza się w przód i w tył, więc sądzę, że służy do robienia żłobień na np. kliny, cy cuś. Tak tylko przypuszczam, bo nie widziałem nigdy takiego sprzętu. Nie bardzo miałem czas robić zdjęcia, ani tym bardziej się dokładniej przyglądać.
to jest strugarka pozioma dłutownica to strugarka pionowa
http://allegro.pl/strugarka-do-metalu-i3368134385.html
Jałokin - Jak będziesz miał możliwość, to uprzątnij ten bałagan, a będziesz miał warsztat, o którym nie jeden śni na tym forum. Z tego co widzę to stół do wrezarki jest zdjęty i leży na palecie pomiędzy tokarką a frezarką. \
Nie obraź się, ale głupi to ma zawsze szczęście
Zazdroszczę Ci nie samowicie, bo ja gnieżdże się w na 3 metrach kwadratowych w piwnicy bloku i utykam kupiony sprzęt gdzie tylko mogę (piwnica rodziców, warsztat stolarski brata i jego teścia).
Nie obraź się, ale głupi to ma zawsze szczęście
Na razie to tylko obietnice i póki co nie ma mowy o wprowadzaniu się z firmy X. Gdy już któryś raz z kolei mnie szefowie firmy Y zachęcali na zrezygnowanie z firmy X i przejście do nich na wyłączność, to powiedziałem, że nie ma mowy, bo 'jestem taka księżniczką, co to ją smok na hali uwięził. Gdybyście przyjechali do mnie na białym koniu obiecując miejsce na smoka, to może byśmy pogadali. Ale nie ma o czym, bo ledwo z produkcją się mieścicie, a gdzie jeszcze wlezie rzeźba 3,5x4m?' Na co jeden z szefów powiedział żebym za nim poszedł, to coś mi pokaże. Zaprowadził mnie pod krzaki, przy których często oddaje mocz, bo kible jeszcze nie zrobione. Ominęliśmy jedno drzewko, drugie i pokazały się drzwi do wiadomego miejsca. Póki co nie ufam jeszcze dostatecznie szefom firmy Y na tyle, by się od nich tak uzależnić. Dają większą kasę i jak widać lepsze warunki jeśli chodzi o prywatny warsztat. Jednak pracuje u nich dopiero 2 miesiąc. Produkcja cały czas jest jeszcze w miejscu, w którym w każdej chwili bez większych strat mogą z niej zrezygnować. Muszę jeszcze chwile poczekać. Przynajmniej do września kiedy to kończy mi się umowa z firmą X. Dodatkowo od września, jeśli zechcę, to mogę zacząć pracować w firmie Z, gdzie na smoka obiecano mi jeszcze więcej miejsca niż obecnie. Gdzie szefostwo od kilku tygodni swoim kontrahentom pokazuje zdjęcia Smoczysława w Belgii i Niemczech
Spodobał im się i chcą mi pomóc.
Tak wiec szczęście szczęściem, ale fuckt fucktem prowokowane przeze mnie. Trąbię o Smoczysławie gdzie tylko się da i zawsze przynosi to jakieś korzyści.
Tak wiec szczęście szczęściem, ale fuckt fucktem prowokowane przeze mnie. Trąbię o Smoczysławie gdzie tylko się da i zawsze przynosi to jakieś korzyści.
naoglądałem się winorośli Jacka na jego stronie i postanowiłem spróbować zrobić kawałek takiej gałązki, ale jakoś tak szkoda mi było robić to na darmo i postanowiłem sobie zrobić zestaw kominkowy, poniżej efekt. Jeszcze nie pomalowany, niestety wyszedł za duży ponieważ jest to mój pierwszy zestaw kominkowy. Proszę o nie zwracanie uwagi na łopatkę 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Zestaw zajebiaszczy,
tylko jednego , małego bubla zrobiłeś, a mianowicie wszystko pięknie pokręcone, a tu jakiś widoczny spaw wyeksponowałeś. Osobiście wyciąłbym to i zrobił zawijasa- roboty nie będziesz miał wiele, a efekt niewspółmiernie ciekawszy. Ogólnie to szczękę zwiesiłeś mi na klawiaturę. Gratulacje.
