Nity stalowe

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Nity stalowe

Post autor: jolo » 08 sty 2010, 21:02

witam
poniżej przedstawiam mój sposób na produkcję nitów stalowych fi8
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

C.D. Nity stalowe

Post autor: jolo » 08 sty 2010, 21:15

ciąg dalszy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 08 sty 2010, 21:19

ojciec by mnie powiesił za uszy :)nawet dzisiaj jakby zobaczył tak przerobione imadło:)
Patent pewnie i się sprawdza ale istnieje tyle innych równie prostych i skutecznych ze szkoda niszczuć imadło jakie by ono nie było:)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 sty 2010, 21:35

dla mnie tez to karamba... ja nie mam a lydzie w nim wierca... :P

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 08 sty 2010, 21:36

oczywiście szacunek dla narzędzi jak najbardziej,ale nażedzia trzeba modyfikować pod siebie

więc jak pewnie widzisz kowadło jest już tyle razy przerabiane i regenerowane (napawane pręty kwadratowe na szczęki,napawane ubytki, przerobione skręcanie) takie kupiłem, więc i napawanie tego ubytku , zajmie mi nie więcej niż 5 min, a przynajmniej trzyma jak diabli ;),poza tym imadeł mam 3 wiec nie ma o czym mówić, ale oczywiście wstawiaj zdjęcia patentów o których piszesz, szczególnie podobał mi sie patent row-a, tylko nie miałem czasu go przygotować,
row
wklejaj zdjęcia

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 08 sty 2010, 22:23

Patent Row'a jest lepszy ... - ja też przyłączam się do zdania kolegów, że szkoda imadła - jakie by ono nie było , a poza tym po co robić nity skoro można kupić gotowe - no chyba, że mają być nierówne lub z jakimś kształtowym łbem - to wtedy rozumiem trud wyrobu ręcznego.... ;-)

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 08 sty 2010, 22:59

w pierwszym momencie miałem podobne odczucia jak koledzy powyżej, z zasady nie powiino sie tak okaleczac narzędzia, szczególnie imadło i kowadło. Jolo uwierz, ten widok boli i ściska za serce. Powinieneś w temacie zaznaczyć, że wejście dla osób o silnych nerwach :). Ale jeśli to nie nie wielki problem, to ok. Patent całkiem sprytny i zapewne sprawnie można produkować nity o znacznei większych wymiarach jak i o nietypowych łbach.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 08 sty 2010, 23:26

Ja tam podliżę sie Jolowi. Jeśli ma kilka imadeł (a jest ich trochę na Allegro) to nie tam se wierci. Przynajmniej nie ma kłopotu z wyciąganiem nita z dziury. Tylko kalkuluję ile kosztuja nity a ile czasu zajmuje ich robienie samodzielnie. Ja wolałbym nakładkę na imadło . :?:

HOWGH

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 09 sty 2010, 08:35

nity ogólnie stosuje sklepowe, ale tutaj potrzebuje nietypowe długości więc sobie dorabiam w miarę potrzeb,

, ja nie uważam że wykonując ten otwór zniszczyłem imadło (jak to ktoś napisał), może nawet poprawiłem jego konstrukcję, przecież jak by taki otwór był wykonywany na imadle podczas jego produkcji to nie było by tematu, można by również wykonać więcej otworów na całej długości szczęk, również otwory kwadratowe, była by super gwoździownica :idea: , chciałem sobie pozostawić ten otwór w imadle na stałe,ale skoro takie poruszenie wywołałem to chyba je napawam i wstawię text
PRZY TYM TUTORIALU NIE UCIERPIAŁO ŻADNE NARZĘDZIE :-P

a jeszcze wstawię zdjęcie całego przyrządu do którego jest przyspawane to imadło,
przyrząd nazywam kombajnem bo służy mi do prawie wszystkiego, tym razem wyginam spirale,
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 09 sty 2010, 20:16

mnie tez zabolało:) mam sentyment do tego imadła.
narzędzia naleźy dostosowywać do własnych potrzeb. czy jak młotek ma naspawane smarki na obuchu, albo obuch jest porżnięty tylko po to żeby ładnie fakturował to też jest świętokradziejstwo ? albo jak imadło jest całe osmarkane spawami, albo porysane gómówka?
jedyne czego nie należy masakrować to narzędzia zabytkowe, oraz kowadła wszelakie.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 10 sty 2010, 09:26

takiego imadła jak miał gość z czarnotowidze ;) u którego kupowałeś kowadło ,
to żal w ogóle używać , powinno stać nasmarowane olejem w muzeum, coś pięknego,
i przyznaje kowadła też są nietykalne

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”