Ręką Ariesa wyklepane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Rozmawialiśmy w Swołowie, że niewielu forumowiczów chwali się swoimi pracami na forum. Zainspirowany rozmową, po długim czasie dokładam koleją swoją robotę.
Stelaż do stalika z trzema blatami.
Stelaż do stalika z trzema blatami.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
-
Krzysztof Assman
Bardzo fajne ino przy takie robocie to ja bym widział zdobienia stemplowe
Zresztą ja bym je pchał to wielu prac(tylko pierw trzeba sobie tych stempli porobić :p )
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Mam na myśli zdobienie, całości (nie tylko stemplami, ale i przecinakiem łukowym lub prostym) Tak jak były zdobione np. stare zawiasy. Dzisiaj już mało kto się w to bawi a szkoda...
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"