warsztaty w Biskupinie?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
warsztaty w Biskupinie?
Dostałem propozycję zaopiekowania się kuźnią w nowej starej wiosce rzemieślniczej na terenie muzeum.Wioska to zespół 10 chat rzemieślniczych , które odtworzono zgodnie z dawnym ich posadowieniem , jedna z chat to właśnie kuźnia, będzie do mojej dyspozycji cały sezon więc pomyślałem ,że można by jakieś warsztaty na tej bazie urządzić zresztą miejsca do kucia jest więcej bo jest jeszcze kilka kuźni na pobliskim krallu gdzie jest też" plac dymarkowy" . Niedługo zaczyna się festyn , który trwa 9 dni więc będzie czas coby sprawę dogadać z dyrekcją.No i właśnie chciałbym wiedzieć co Wy o tym myślicie ? Czy pomysł ma sens? A swoją drogą zapraszam na festyn , ja będę próbował coś wytopić tym razem w europejskich klimatach.
Pomysł ma sens i to bardzo duży:) Miło słyszeć takie nowiny.
Trzeba tylko wymyślić do kogo kierowane maja być warsztaty i pod to ustalić tematykę i termin.
Pytanie ile dni, za co trzeba będzie płacić i ile to będzie kosztowało?
Podejrzewam, że grupa większa jak 20 osób się nie zbierze.
Trzeba tylko wymyślić do kogo kierowane maja być warsztaty i pod to ustalić tematykę i termin.
Pytanie ile dni, za co trzeba będzie płacić i ile to będzie kosztowało?
Podejrzewam, że grupa większa jak 20 osób się nie zbierze.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Sam temat do ustalenia między kowalami ale impreza będzie musiała się wpisywać w ramy skansenu , zatem ciuchy i sprzęt z epoki ( no bez przesady byle bez urządzeń mechanicznych a ciuchy można wypożyczyć) , Można by to zgrać z inną już znaną imprezą coby więcej ludzi się dowiedziało, na przykład z zawodami łucznictwa tradycyjnego.
To ja się piszę na taką imprezę 
Kiedy jest impreza ?
Kiedy jest impreza ?
yakiba pisze:Sam temat do ustalenia między kowalami ale impreza będzie musiała się wpisywać w ramy skansenu , zatem ciuchy i sprzęt z epoki ( no bez przesady byle bez urządzeń mechanicznych a ciuchy można wypożyczyć) , Można by to zgrać z inną już znaną imprezą coby więcej ludzi się dowiedziało, na przykład z zawodami łucznictwa tradycyjnego.
Wojciech Wangryn "Reset"
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Działo się i się skończyło , cholera znów 21 wiek. Komputer naprawiony , rachunki niestety nie.
Z dyrekcją jedynie jedno niezbyt długie spotkanie ale całkiem pozytywne. Generalnie zgoda jest , temat jak najbardziej pozytywnie przyjęty ale pozostały szczegóły do uzgodnienia, termin niestety nie może się nakładać z inną imprezą ze względu na ograniczoną ilość miejsc noclegowych a spanie poza muzeum było by znacznie droższe. Mówiłem o terminie czerwiec/lipiec i tu nie ma problemu .Muszę bardziej konkretny plan mieć na połowę października i tu liczę na Wasze pomysły. Trzeba by sprawdzić kalendarium ważniejszych imprez historycznych coby termin się nie nałożył no i impreza powinna być atrakcyjna dla zwiedzających dlatego odbywać się powinna w wiosce średniowiecznej albo na głównej rekonstrukcji, krall raczej odpada bo tam poza festynem mało kto dociera. Ze sprzętu to miechy i narzędzia najbardziej potrzebne , paleniska da się zaimprowizować. Będę tam od maja więc mogę nad tym popracować.
Z dyrekcją jedynie jedno niezbyt długie spotkanie ale całkiem pozytywne. Generalnie zgoda jest , temat jak najbardziej pozytywnie przyjęty ale pozostały szczegóły do uzgodnienia, termin niestety nie może się nakładać z inną imprezą ze względu na ograniczoną ilość miejsc noclegowych a spanie poza muzeum było by znacznie droższe. Mówiłem o terminie czerwiec/lipiec i tu nie ma problemu .Muszę bardziej konkretny plan mieć na połowę października i tu liczę na Wasze pomysły. Trzeba by sprawdzić kalendarium ważniejszych imprez historycznych coby termin się nie nałożył no i impreza powinna być atrakcyjna dla zwiedzających dlatego odbywać się powinna w wiosce średniowiecznej albo na głównej rekonstrukcji, krall raczej odpada bo tam poza festynem mało kto dociera. Ze sprzętu to miechy i narzędzia najbardziej potrzebne , paleniska da się zaimprowizować. Będę tam od maja więc mogę nad tym popracować.
Ja jeszcze nie byłem w Biskupinie, miałem się wybierać na Turniej Łuczniczy w lipcu (przegapiłem termin ) i na jakąś imprezę związaną z Chinami, ale nie dotarłem bo nie wiedziałem kiedy ona jest 
Mógłbym przyjechać ze swoją jurtą-namiotem . Bawimy się z synem w koczowników z wielkiego stepu północnych Chin http://pl.wikipedia.org/wiki/Dynastia_Jin_(1115-1234)
Można by w tym czasie wspólnymi siłami wykuć jakiś miecz, groty do strzał, elementy uzbrojenia ochronnego, itd. itp.
Bardzo mi się podoba pomysł
Można by na spokojnie pomyśleć coś w przyszłym roku i dograć szczegóły.
Mógłbym przyjechać ze swoją jurtą-namiotem . Bawimy się z synem w koczowników z wielkiego stepu północnych Chin http://pl.wikipedia.org/wiki/Dynastia_Jin_(1115-1234)
Można by w tym czasie wspólnymi siłami wykuć jakiś miecz, groty do strzał, elementy uzbrojenia ochronnego, itd. itp.
Bardzo mi się podoba pomysł
Można by na spokojnie pomyśleć coś w przyszłym roku i dograć szczegóły.
Wojciech Wangryn "Reset"
Może by tak spróbować w ramach warsztatów zabrać się za rekonstrukcje narzędzi kowalskich wieków minionych. Znalezisk jest sporo, na przykład kompletny warsztat kowalski z Mastermyr czy znaleziska z Telemarku. mam też materiały dotyczące rzymskich znalezisk kowalskich. Można by tez postawić dymarkę:-). Jeśli chodzi o sprzęt to jak pisałem wcześniej mam 3 kowadła historyczne i 2 pary miechów. Jedną parę można rozdzielić gdyż są to duże miechy z przeznaczeniem do dymarki. Jeden miech w palenisku spokojnie da radę. czyli trzy stanowiska mogę zapewnić.
ja mam też trochę żelastwa i dwa miechy, zrobię przez zimę jeszcze ze dwa workowe i to pewnie w sumie wystarczy, co do tematu to warto by to ustalić z muzeum i coś tam po sobie zostawić , narzędzia to niezły pomysł ale to praca dla kowali a dla adeptów by trzeba coś prostszego, groty, fibule sprzączki do pasków i może nożyki kabłączkowate...ąle najpierw techniki kowalskie.
Reset może tym razem nie przegapisz łucznictwa bo tak po cichu kombinuję żeby choć jeden dzień imprezy się nałożyły załatwiłem też pokaz robienia strzał i omówienie produkcji łuków .
Reset może tym razem nie przegapisz łucznictwa bo tak po cichu kombinuję żeby choć jeden dzień imprezy się nałożyły załatwiłem też pokaz robienia strzał i omówienie produkcji łuków .
Witajcie. Troche to trwalo ale jest propozycja warsztatow 4 do 6 lipiec.Dla prowadzacych jest nocleg i wyzywienie, Nie chce zeby to od razu bylo duze przedsiewziecie wiec zaproponowalem aby bylo 3 kowali i maks 10 uczestnikow mwarsztatow.
MUsze w miare szybko zadeklarowac poza mna jeszcz 2 kowali i wstepny program.
Ja w tym roku bede w Biskupinie od maja wiec da sie to odpowiednio przygotowac .
W zwiazku z tym pytanie o chetnych do prowadzenia i uczastnikow ( chociaz to ostatnie muzeum chce wziac na siebie)
MUsze w miare szybko zadeklarowac poza mna jeszcz 2 kowali i wstepny program.
Ja w tym roku bede w Biskupinie od maja wiec da sie to odpowiednio przygotowac .
W zwiazku z tym pytanie o chetnych do prowadzenia i uczastnikow ( chociaz to ostatnie muzeum chce wziac na siebie)
