Ręką Ariesa wyklepane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Nazwami nie dysponuję z racji tego, że nie jestem dekoratorem, a czy ktoś widzi w tym stylowy przedmiot czy też nie to już kwestia gustu i wyobraźni. W zeszłym roku robiłem kobitce takie dziwadło, że od samego początku roboty do jej końca byłem silnie zniesmaczony, a klientka kiedy zobaczyła prostackie nóżki połączone z kawałkiem starego okrętowego drewna, rzuciła mi się na szyję i zaczęła obcałowywać tak jej się podobało. Przedmiot, który wykonałem na mój gust nie był stylowy, a babka łaziła w koło tego czegoś i pojękiwała- jakie to stylooooowe. 
Dara pytasz o styl. Nie mam pojęcia. Nie znam się na stylach. Fakt jest taki, że dziewczyna chciała śiwczniki do konkretnego pomieszczenia. Pomieszczenie jasne, przestronne, raczej "nowoczesny" wystrój. Wiele elementów wystroju ma kształt kulisty. swieczniki miały być smukłe o okrągłych kształtach. Zaproponowałem coś takiego i się spodobało.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
To nie jest dobre miejsce by pokazywać tą pracę, ponieważ nie ja jestem autorem. Taki wieszak do kluczy zrobili moi uczniowie na kółku technicznym. Ja wykułem tylko haczyki, reszta to robota moich wychowanków. Niby nic wielkiego ale jestem z nich dumny.
Postanowiłem zamieścić to zdjęcie, by pokazać co może znaczyć hobby (takie dyskusje w temacie Brony, przy okazji róży, się pojawiły). Innym przykładem hobbysty jest uczeń, który na kółku skleja z brystolu model pancernika (w skali 1:200). Przyznam szczerze, że nawet mi kopara opada jak widzę jego robotę.
Z pozdrowieniami dla wszystkich hobbystów.
Postanowiłem zamieścić to zdjęcie, by pokazać co może znaczyć hobby (takie dyskusje w temacie Brony, przy okazji róży, się pojawiły). Innym przykładem hobbysty jest uczeń, który na kółku skleja z brystolu model pancernika (w skali 1:200). Przyznam szczerze, że nawet mi kopara opada jak widzę jego robotę.
Z pozdrowieniami dla wszystkich hobbystów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Jakoś nie ma czasu na kucie. Codziennie wchodzę do kuźni i tylko tęsknym wzrokiem zerkam na kowadło. Czasem chwycę młotek, by trochę postukać i wydobyć ten piękny dźwięczny ton z serca kuźni. Ach...
No ale wreszcie. Coś udało się zrobić. Ukrzyżowałem Jezusa wcześniej kutego jako eksperyment (sprawdzałem czy da się zrobić Pasyjkę z jednego kawałka stali. Da się.).
Niestety belki krzyża połączone spawem
No ale wreszcie. Coś udało się zrobić. Ukrzyżowałem Jezusa wcześniej kutego jako eksperyment (sprawdzałem czy da się zrobić Pasyjkę z jednego kawałka stali. Da się.).
Niestety belki krzyża połączone spawem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali