Zdjęcia i opisy naszych kuźni.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 28 wrz 2013, 11:14
Ok dzięki wielkie za rady

. A nie wie ktoś jeszcze z siłą ilu około kilogramów mam działać na "trzymadełko do gwntowników" obracając je podczas gwntowania żeby nie zerwać gwintownika

?
-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 28 wrz 2013, 11:18
zalezy jakie masz trzymadełko ale musisz to czuc jesli wyczujesz ze gwintownik zaczyna spręzynowac to nie cisnij tylko w stecz i znów do przodu czasami tak trzeba co chwila w stali, w żeliwie jest łatwiej

-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 28 wrz 2013, 14:07
A jaką Kubo proponujesz optymalną głębokość kotlinki? (mam dość mocny nadmuch)
-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 28 wrz 2013, 16:06
co do głebokosci to muszą Ci to powiedziec bardziej doswiadczeni koledzy

-
Wilk
- Posty: 259
- Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
- Lokalizacja: zzz
-
Kontakt:
Post
autor: Wilk » 28 wrz 2013, 22:02
Jutro Ci napiszę ile jest u mnie.
Co do gwintowników, pamiętam jak Tacie urwałem M10 i próbowałem skleić bezbarwnym POXIPOLEM

-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 paź 2013, 18:10
Dzisiaj skończyłem robić model kotliny do odlewu. Muszę jeszcze dorobić takie dwa bloczki od spodu do przykręcenia popielnika oraz dziurę nadmuchu ale to jutro. Wymiary zewnętrzne 40x40cm wewnętrzne 30x30 cm głębokość 10cm wysokość całkowita ok 13cm. Grubość ścianki 22mm.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 05 paź 2013, 18:39
przy tak dużym palenisku powinieneś ożebrować ścianki.
Kontakt 517355290
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 paź 2013, 18:48
Chodzi o swego rodzaju radiator który ma chłodzić kotlinę?
-
bey
- Administrator
- Posty: 2785
- Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
- Lokalizacja: Bronisze
-
Kontakt:
Post
autor: bey » 05 paź 2013, 18:58
Strasznie głęboka

Lepsze jest wrogiem dobrego
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 paź 2013, 19:01
Będą ją napędzać 2 dmuchawy od pieca CO

. Więc na następnym Swołowie wszyscy będą się do mnie pchali

-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 05 paź 2013, 19:38
I radiator i do sztywnienie ścianek kotliny.
Kontakt 517355290
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 paź 2013, 19:48
No radiator by się przydał ale nie mam już z czego zrobić takich łopatek, a ścianka ma 22mm grubości więc jej raczej usztywniac nie trzeba

. Co do radiatora to może po prostu wyspawam później z blachy taką nakładkę z żeberkami i przykleję sylikonem ogniotrwałym od spodu do kotliny.
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 05 paź 2013, 19:58
Silikon nie będzie Ci przewodził ciepła. Większość pęknięć żeliwnych kotlin spowodowane jest deformacjami pod wpływem temperatury.
Kontakt 517355290
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 paź 2013, 20:27
To może jakaś izolacja od spodu żeby powietrze za szybko jej przy wygaszaniu nie chłodziło pod blatem? Blaszana nakładka + glina?
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 05 paź 2013, 21:30
Ale ścianki paleniska mają być chłodzone, w przeciwnym razie żeliwo , które ma niższą temperaturę topnienia od stali może ci się spalić lub popłynąć. Z moich dotychczasowych spostrzeżeń , paleniska nieożebrowane bardzo szybko ulegały odkształceniom, przepaleniom i pęknięciom. A tak w ogóle po co Ci takie nieekonomiczne palenisko , do którego trzeba będzie sypać 1,5 wiadra koksu na raz? Puścisz muzeum w Swołowie z torbami

Kontakt 517355290