Nowy outdoor workshop

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 13 gru 2013, 08:20

I jak postępy z paleniskiem, miałeś odpalać a efektów nie widać :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 13 gru 2013, 12:12

No właśnie, śnieg nie sypie, mrozu nie ma, wymażone warunki na przetestowanie ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 15 gru 2013, 15:01

Nie było mnie w domu :( . A właśnie propo ściemniacza do dmuchawy, chcę sobie kupić takie coś (moja dmuchawa ma 60W) czy będzie mi działać ściemniacz przy którym pisze ściemniacz 600W (bo wszystkie na allegro maja w tych granicach)?

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 15 gru 2013, 15:35

BANAN pisze:No właśnie, śnieg nie sypie, mrozu nie ma, wymażone warunki na przetestowanie ;)
pewno na koks odkłada kase :P

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 15 gru 2013, 16:07

nie potrzeba Ci sciemniacza ja zalozylem u siebie bez sciemniacza reszte reguluje klapką :D

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 15 gru 2013, 16:43

Ale ja się upieram na ściemniacz bo u mnie dostęp do dmuchawy będzie beznadzejny a nie bede chcial sie schylać pod stół bo to brak komfortu :P . Poprostu jestem ciekawy czy taki ściemniacz będzie w stanie regulować siłę dmuchawy, żeby nie było że kupię i kasę w błoto wywalę ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 gru 2013, 17:16

Nie miałem ściemniacza, nie miałam szyberka, a siłę nadmuchu regulowałem uchylając klapkę popielnika ;)
Kontakt 517355290

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 15 gru 2013, 17:26

Chłop uparł się na sciemniacz,masz wentylator 60wat a ściemniacz do 600wat.Więc starczy zapasu mocy.Przejdziesz z tym paleniskiem do historii jak siekiera z damastu i szyszki zanim odpalisz.

kin241
Posty: 462
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 15 gru 2013, 22:50

Realizuj to co sobie założyłeś. Jak zrobisz dobrze to przez wiele lat nie będziesz poprawiał. Ściemniacz da radę tylko silnik może okazać się zbyt mały do tak dużego paleniska zwłaszcza jak będziesz pracował na całej powierzchni paleniska. Ponieważ tak duży ogień nie zawsze jest potrzebny proponuję zrobić jakieś wstawki z cegieł szamotowych do paleniska w celu jego zwężenia.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 gru 2013, 12:59

Tak duży ogień przy pracach jakie kolega chce robić zawsze będzie za duży moim skromnym zdaniem :D

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 16 gru 2013, 13:05

Bo nie widziałeś jaki duży pakiet Radek próbował zgrzać w Swołowie ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 gru 2013, 15:04

Skoro w swoim zgrzewam pakiety 1,5kg i mam zapas ognia to wątpię żeby ktoś potrzebował większego :P No chyba że do pracy z wieloma elementami naraz np. przy kuciu bramy :P

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 16 gru 2013, 18:52

Właśnie mi z tym ściemniaczem o to chodzi zebym mógł kontrolować ogień (komfortowo)
I żeby do kucia kleszczy nie musieć palić na maxa :)

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 31 gru 2013, 21:43

No to pierwsze odpalenia mam za sobą, zdążyłem zrobić tylko jedną z dwóch części przyszłych precyzyjnych kleszczy więc nie będę się jeszcze chwalił, za to zdjęcia paleniska i nowej mufy doprowadzającej powietrza wrzucam: (mufka będzie jeszcze pomalowana)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 31 gru 2013, 21:47

Sporo roboty włożyłeś w tą mufkę :?: nie lepiej i szybciej było zrobić z kształtownika ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”