FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Edmar
Posty: 155
Rejestracja: 14 wrz 2012, 15:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Edmar » 28 sty 2014, 16:24

Na dzień dzisiejszy to metr węża by był za długi ;)

Myślę przyszłościowo, bo albo będę powiększał kuźnie albo budował większą od podstaw.

Krzysztof - nie wiedziałem, że są straty gazu na wężach (nigdy nie miałem do czynienia z tym).
Tak więc kupię maksymalnie 5m i powinno grać.
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 28 sty 2014, 16:31

hmm , to jest moja teoria nie wyczytana nigdzie . Logiczne podchodząc to tracisz to co masz w wężu po nocy , czy dniu . Dlatego tez kupiłem cienkie węże .

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 28 sty 2014, 16:37

Puste węże mam dopiero po czwartym dniu nieużytkowania. :D

prezesAdammm
Posty: 74
Rejestracja: 16 gru 2011, 13:39
Lokalizacja: brak

Post autor: prezesAdammm » 28 sty 2014, 16:52

Minimalna długość przewodów to 5 metrów, ma ci to dać szansę na zakręcenie butli, jeśli coś pójdzie nie tak i przewody się zapalą... węże powinny być przy używaniu rozwinięte a po spawaniu opróżnione, ale ekonomia jest ważniejsza niż głupie przepisy B.H.P., pewnie szerzę herezję bo takie przypadki są bardzo rzadkie... no cóż... ja tam wolę jakby co nie być tym wyjątkiem od reguły...

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 28 sty 2014, 17:20

Blacku, na laserze zamawiałem często różne elementy i mają tam blache tylko zimnowalcowaną (dc 01 chyba) nie dość że ma mało węgla to jest strasznie miekka (łatwo się klepie). Raz przez przypadek wziąłem w hurtowni blache gorącowalcowana i okazała się twardsza (trudniej było coś wyklepać a i później byłą bardziej wytrzymała).
Twoja teoria z dyslokacjami w sieci atomowej metalu pasuje do metali kolorowych typu miedź - tam klepiąc metal powstają owe dyslokacje co utwardza materiał, jeśli podgrzejesz kawałek miedzi i szybko schłodzisz atomy się przemieszczają i dyslokacje znikają, możesz klepać dalej. Jak przeklepiesz (dyslokacji bedzie za duzo) metal pęknie. Fajnie jest to opisane w którymś tomie (chyba tym z ciałem stałym) Wykładów Feynmana z fizyki.
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Blacku
Posty: 70
Rejestracja: 04 sty 2014, 20:00
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Blacku » 28 sty 2014, 20:26

Z ciałami metalicznymi powinno być wszystkimi zbliżona sytuacja. Wiadomo są różnice bo dochodzą różne przemiany alotropowe itp. Jesteście pewni, że jedna i druga blacha jest o tej samej zawartości węgla? I w obu przypadkach mają takie same zabiegi po obróbce walcowania? Jaki jest wgl sposób aby poznać, że blacha jest zimno czy gorąco walcowana(pomińmy twardość)?

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 28 sty 2014, 20:28

Yyyyy, zendra?

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 28 sty 2014, 20:30

Kolor

Awatar użytkownika
Blacku
Posty: 70
Rejestracja: 04 sty 2014, 20:00
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Blacku » 28 sty 2014, 20:39

Czyli logicznie rzecz rozpatrując to ta na zimnowalcowana nie posiada zendry? Jest metaliczna?

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 28 sty 2014, 20:48

Jeśli poczekasz do jutra to zrobie fotke i Ci pokaże różnice.

A co do metali to właśnie nie ma tak że wszystkie maja zbliżone właściwości. Właśnie to jest najpiękniejsze w metalu, że każdy zachowuje się inaczej i ma inne właściwosci :) Dzięki temu można tworzyć naprawdę piękne przedmioty :)
Ostatnio zmieniony 28 sty 2014, 20:49 przez Qmar, łącznie zmieniany 1 raz.
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 28 sty 2014, 20:48

Z tego co pamiętam, gorąco walcowana jest trawiona, więc w większości przypadków czarna :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Blacku
Posty: 70
Rejestracja: 04 sty 2014, 20:00
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Blacku » 29 sty 2014, 00:20

Z tym, że trawiona to już mnie totalnie zaskoczyłeś. Byłem ostatnio na walcowni, co prawda blach grubych ale nic o trawieniu mi nie wspomniał. Ku czemu ten proces ma służyć?

Qmar oczywiście, że poczekam ;) i wiadomo, że np ołów który ma temp przeróbki plastycznej na gorąco w temp pokojowej ma inne właściwości od wolframu. Chodzi mi o ogólna mikrobudowe materiałów metalicznych.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 29 sty 2014, 22:05

Trawiona celem pozbycia się zendry
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 29 sty 2014, 22:39

sorki, nie byłem dziś w warsztacie, jutro zrobie fotke ;)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Blacku
Posty: 70
Rejestracja: 04 sty 2014, 20:00
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Blacku » 30 sty 2014, 14:46

Dobra chłopaki, założę się że blacha walcowana na zimno jest po prostu po procesie poddana wyżarzaniu rekrystalizującym i stąd ta niska twardość. Blacha na gorąco po prostu jest w miarę do użytku od razu po walcowaniu. A odnośnie ceny jaka jest różnica?

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”