Szkolenie-gdzie?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
pawcio9393
- Posty: 3
- Rejestracja: 14 lut 2014, 18:02
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Szkolenie-gdzie?
Witam Panów kowali. Jeśli zły dział to przepraszam ale kompletnie nie miałem pojęcia gdzie coś takiego napisać. Mój dziadek całe życie był kowalem i skończył pracować ponad 5 lat temu. Ja teraz mam 20 lat i jako, że w moim mieście nie ma zbyt wielkich perspektyw w szukaniu pracy postanowiłem kontynuować dzieło dziadka. Jest on już w podeszłym wieku i nie wiele może mnie nauczyć dlatego chcę wybrać się na jakieś szkolenie. W internecie znalazłem tylko jedno. W Bytomiu, koszt ok. 4500zł i chciałem zapytać czy może macie jakieś lepsze pomysły gdzie się wybrać na takowe szkolenie. Kuźnie z całym wyposażeniem posiadam po dziadku i chciałbym może porobić zdjęcia czy coś wrzucić tu na forum żeby bardziej doświadczeni kowale mogli ocenić czy na zaczęcie przygody z rzemiosłem wystarczy mi narazie to co mam czy niezbędne będzie coś dokupić. Z góry dziękuje za pomoc
pozdrawiam
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
Bytom nie jest taki zły ; ma tylko spie..olone public relation.
Mieszkam tu od urodzenia i jakoś żyję.
Natomiast co do tego DROGIEGO kursu - to powiem Ci , pierwsze słyszę !
Jeśli ci bardzo zależy to daj znać na Priva - spróbuję się czegoś dowiedzieć.
A tak nawiasem mówiąc to kowalem najprędzej staniesz się kując , tymbardziej że masz do dyspozycji kuźnię dziadka. Wszystko co musisz wiedzieć ; znajdziesz w książkach i w internecie ; a czy będziesz w końcu kowalem i jakim , zadecyduje praca i talent.
Pieniądze które byś wydał na ten kurs , przeznacz na kurs rysunku i na książki o architekturze , sztuce i rzemiośle. Albo na spawarkę.
Mieszkam tu od urodzenia i jakoś żyję.
Natomiast co do tego DROGIEGO kursu - to powiem Ci , pierwsze słyszę !
Jeśli ci bardzo zależy to daj znać na Priva - spróbuję się czegoś dowiedzieć.
A tak nawiasem mówiąc to kowalem najprędzej staniesz się kując , tymbardziej że masz do dyspozycji kuźnię dziadka. Wszystko co musisz wiedzieć ; znajdziesz w książkach i w internecie ; a czy będziesz w końcu kowalem i jakim , zadecyduje praca i talent.
Pieniądze które byś wydał na ten kurs , przeznacz na kurs rysunku i na książki o architekturze , sztuce i rzemiośle. Albo na spawarkę.
Chłopie twój dziadek to zapewne skarbnica wiedzy o rzemiośle, praktykę to sam musisz nabrać ale wiele Ci jeszcze przekaże 
Na stronie Stowarzyszenia Kowali Polskich masz do pobrania ankietę zgłoszeniową na tegoroczne XX Ogólnopolskie warsztaty kowalskie.
Pokaż jakieś zdjęcia tej kuźni
Pozdrawiam i powodzenia życzę.
Na stronie Stowarzyszenia Kowali Polskich masz do pobrania ankietę zgłoszeniową na tegoroczne XX Ogólnopolskie warsztaty kowalskie.
Pokaż jakieś zdjęcia tej kuźni
Pozdrawiam i powodzenia życzę.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
pawcio9393 Osobiscie sądzę, iż ten kurs jest robiony tylko w celu uzyskania jakiegoś papierka rzemieślniczego ale niekoniecznie.
Masz co najważniejsze miejsce i narzędzia do nauki samodzielnej zatem możesz sam zacząć.
Przejrzyj kilka książek teoretycznych, najlepiej z lat 60-70 a zdobędziesz wiedzę teoretyczną.
Może i na forum znajdzie się jakiś kowal, który bez opłaty przyjmie cie na kilka tygodni na przeszkolenie. Oczywiście sam byś musiał pokryć koszty wyżywienia i koszt jakiejś stancji.
Masz co najważniejsze miejsce i narzędzia do nauki samodzielnej zatem możesz sam zacząć.
Przejrzyj kilka książek teoretycznych, najlepiej z lat 60-70 a zdobędziesz wiedzę teoretyczną.
Może i na forum znajdzie się jakiś kowal, który bez opłaty przyjmie cie na kilka tygodni na przeszkolenie. Oczywiście sam byś musiał pokryć koszty wyżywienia i koszt jakiejś stancji.
-
pawcio9393
- Posty: 3
- Rejestracja: 14 lut 2014, 18:02
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
O kursie pomyślałem tylko dlatego żeby nauczyć się jakichś podstaw bo dziadek już za dobrze sie nie czuje, nie może chodzić także nie pokaże mi w kuźni co i jak ewentualnie może troche poopowiadać chociaż z pamięcią u niego też nie najlepiej. A myślałem że trzeba po prostu mieć jakiś papier żeby urzędasy sie nie interesowały za bardzo. Spawarki mam, migomat 100, migomat 280 z elektrodą, starą przenośną elektrodową spawarke i jeszcze jedną starą 250 elektrodową jeszcze na kółko (niezniszczalna)
Więc mam myśleć o tym szkoleniu w Wojciechowie jak kolega wyżej napisał czy pojeździć na zjazdy i poprosić kogoś żeby wziął mnie na jakiś czas pod swoje skrzydła i trochę poduczył? Zdjęcia kuźni i sprzętu porobię i wrzucę w najbliższej wolnej chwili
chyba najbardziej interesują mnie bramy, ogrodzenia, meble ogrodowe, coś takiego żebym mógł się jakoś z tego utrzymać w tym kraju
i co proponujecie żebym przeznaczył te pieniądze na książki o kowalstwie i po prostu uczył się z nich i praktykował?
Ja powiem tak: możesz się nasłuchać od kogoś jak kuć i jak nie, możesz przeczytać setki książek, bardzo dobrze - tego nigdy za dużo, ale zazwyczaj teoria swoja a praktyka swoje. Więc moim zdaniem kuj aż wykujesz
Co do inwestowania pieniędzy i innych takich to się nie wypowiem, bo jestem zielony jak szczypiorek na wiosnę ;P No i wrzuć te zdjęcia, chciałbym Twoją kuźnię zobaczyć.
Powodzenia!
Powodzenia!
Zarejestrować działalność kowalską czy jak to się tam według ewidencji działalność gospodarczej nazywa może każdy. Nie jestem pewny czy na prowadzeni kuźni potrzeba jakiś dodatkowych papierów, tego nie wiem, ale coś mi się kołacze, iż nic nie jest wymagane.
W tej kwestii musiał by się wypowiedzieć ktoś kto prowadzi taką działalność.
Jakiś porządny podręcznik o właściwościach materiałów i samym kuciu by się przydał.
Dobre są te najstarsze z lat 60 do 80 potem wszystko schodzi na psy.
W bibliotece masz trochę materiałów powrzucanych przez użytkowników na początek powinno wystarczyć.
W tej kwestii musiał by się wypowiedzieć ktoś kto prowadzi taką działalność.
Jakiś porządny podręcznik o właściwościach materiałów i samym kuciu by się przydał.
Dobre są te najstarsze z lat 60 do 80 potem wszystko schodzi na psy.
W bibliotece masz trochę materiałów powrzucanych przez użytkowników na początek powinno wystarczyć.
Ostatnio zmieniony 20 lut 2014, 18:27 przez dumaeg, łącznie zmieniany 1 raz.
-
pawcio9393
- Posty: 3
- Rejestracja: 14 lut 2014, 18:02
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
A mógłby jakiś dobry człowiek podrzucić pare tytułów takowych książek?
z tatą robiłem 2 ławki i stolik do ogrodu, a dziadek siedział obok i podpowiadał, stukałem młotkiem troche ale czy można to nazwać kuciem to już pozostaje zagadką
przy okazji robienia zdjęć kuźni wrzucę też zdjęcia tych łąwek i stolika żebyście wiedzieli o czym mó
-
manieksoma
- Posty: 142
- Rejestracja: 04 mar 2012, 10:27
- Lokalizacja: Somianka
- Kontakt:
Polecam to miejsce na początek
viewtopic.php?t=3003&postdays=0&postorder=asc&start=120
spójrz w maps.google.pl gdzie to i bedziesz wiedział że od ostrowi to jakieś 65km. Zawsze czegoś się dowiesz i zaprzyjaźnisz z ludźmi którzy mogą wiele przekazać.
viewtopic.php?t=3003&postdays=0&postorder=asc&start=120
spójrz w maps.google.pl gdzie to i bedziesz wiedział że od ostrowi to jakieś 65km. Zawsze czegoś się dowiesz i zaprzyjaźnisz z ludźmi którzy mogą wiele przekazać.