mam pytanie odnośnie spawania żeliwa. Wykonuje konserwację zabytkowych odlewów żeliwnych. Planuje wykonać rekonstrukcje, czyli odlać brakujące fragmenty w żeliwie. Zastanawiam się nad sposobem montażu.
Byl pomysł przyklejenia, ale w końcowej dyskusji stanęło na lutowaniu. Zapropnowałam luty cynowo- ołowiowe, ale szczerze to nie mam pojecia jki typ lutownicy kupić i czy faktycznie takie luty do dobry pomysł. Biorę pod uwagę, ze nie moge nad nagrzać żeliwa, więc musze działac ponizej 450C. Poradzcie coś