Stal na broń

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 11 mar 2014, 19:16

bey pisze:Kup wałek fi 20 :P
Ja proponuj kupi rudę, przetopić i nawęglić, potem przekuć i dopiero kuć głownię ^^


A na poważnie- zdobądź przekrój i wymiary miecza i będziesz wszystko wiedział.

Krzyst
Posty: 6
Rejestracja: 13 kwie 2013, 12:52
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: Krzyst » 11 mar 2014, 22:24

Planuję wykucie zbrocza po około 1,5 mm z dwóch stron, przez co zostanie tam 2 mm materiału i tyle samo planuję zostawić na ostrzu. Zbroczę szerokie na około 2-2,5 cm, przy szerokości ostrza ok 5 cm w zastawie. Tym samym grubość 5 mm materiału wyjściowego powinna być zadowalająca.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 11 mar 2014, 22:31

A kuźnie już masz? ;)
Obrazek

Krzyst
Posty: 6
Rejestracja: 13 kwie 2013, 12:52
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: Krzyst » 12 mar 2014, 07:20

Chciałbym kiedyś taką z prawdziwego zdarzenia, jednakże jest to tylko moje hobby, co wyklucza moje działania w tym zakresie na ten czas. Mam jednakże kotlinę, dawno już co prawda nie używaną, jak również palnik propanowo-tlenowy, z którego korzystam najwięcej, ze względu na dotychczasową, hobbystyczną działalność płatnerską. ;)

Planuje ten arkusz 5 mm blachy pociąć na płaskowniki o metrowej długości, zwężające się z 5 cm szerokości do 4 oraz z 4 cm do 3 cm. Co sądzicie o takich wyjściowych wymiarach pod miecze?

Awatar użytkownika
Vanir
Posty: 144
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Vanir » 12 mar 2014, 07:34

Jak założyłeś sobie grubość materiału 5 mm, to weź 6. Będziesz miał większy margines dopuszczalnego błędu. Zeszlifować zawsze można, a jak będzie za cienki to dokleić nie dokleisz.

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 13 kwie 2014, 18:43

Malicjusz W Akrostalu kupisz co chcesz w dowolnej ilosci A w Multistalu podasz namiary firmy``(wzne zeby nip nie byl z ksiezyca) i tez wszystko kupisz Jest tez w Przezmierowie firma i tam o nic nie pytaja wazne ze zaplacisz . Proponuje zebys nabyl 50hf bo to w plaskowniku mozna nabyc 6 mm grubosci. Hartujesz w oleju i stal naprawde bezproblemowa B B wy tam w tym Lublinie to macie jakies fory tez stamtad sciagam coniektore gatunki , oktorych tu na zachodzie tylko pomazyc mozna ( zachowam w tajemnicy skad)

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 15 sty 2015, 09:50

Ostatnio miałem przygodę z NZ3 z Multistalu. Czy ktoś obrabiał od nich ten gatunek? (Dokładnie 60WCrV 8 - bo jest jeszcze inny odpowiednik - z końcówką "7").

Kupiłem wałek 20,5mm (łuszczony, bo taki mieli z mniejszych średnic). Najpierw z pomocą kumpla rozkuliśmy to na płaskole, a potem już z ręki jechałem. Kułem szablę i miecz. W odkuwce na miecz pojawiło się mega rozwarstwienie długie na 45mm. Wygląda, jakby było efektem wady hutniczej. Pilnowałem bowiem temperatur kucia i nigdy wcześniej, NIGDY, nie zdarzyło mi się coś takiego nawet w twardszych gatunkach.
Wspomnę jeszcze, że ten pręt na miecz najpierw nieco spęczyłem, żeby było z czego wyciągnąć zastawę miecza i to rozwarstwienie pojawiło się nad miejscem spęczenia. Nigdy się coś takiego nie zdarzyło w stali N8E, z której dotychczas kułem głownie.

Zdecydowałem się na NZ3, bo wielu chwali ją jako bardzo odporną na uderzenia i bardzo dobrą na długie głownie. Pierwszy raz miałem z nią do czynienia - pod młotkiem zdaje się twardsza i mniej ciągliwa niż NE8 (choć NZ3 teoretycznie jest miększa i z definicji ciągliwa).

Czy może ktoś podzielić się swoimi doświadczeniami z tym gatunkiem? I jaki materiał (przekrój) najlepiej kupić?

Gadałem z Multistalem i ... dowiedziałem się, że pręty łuszczone nie nadają się do kucia. Co mnie się wydaje niedorzecznością, bo czy materiał jest powierzchniowo złuszczony, zeszlifowany, sfrezowany, czy stoczony, to do kucia nie ma większego znaczenia - takie ryski się wklepują, a po długotrwałym kuciu i tak ta wklepana warstwa rysek po szlifowaniu się utlenia (45cm pręta fi 20mm daje głownię szabli od dł. 90cm i traci przy tym ok 1/3 swojej masy).

Zastanawiam się teraz czy spróbować nabyć gdzie indziej, np w Akrostalu, o którym wspomniał Yakiba.


Inna kwestia. Są dwa odpowiedniki NZ3: 60WCrv 7 i 60WCrV 8. Różnią się minimalnie zawartością węgla i krzemu. Ja kupiłem tę z końcówką "8". Może zły odpowiednik kupiłem? Może trzeba kupić ten z końcówką "7".
Podaję różnice:
"60WCrV8": C: 0,5-0,6%, Si: 0,8-1,1%
"60WcRv7": C: 0,55-0,65%, Si 0,5-0,7%
Dane z :
http://www.alfa-tech.com.pl/stal-narzed ... o-nz3.html

Różnica w zawartości krzemu jest znaczna. Czy to może mieć wpływ na ciągliwość i skłonność do rozwarstwień? Ja mam ten odpowiednik z duża zawartością krzemu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 15 sty 2015, 11:22

A moze ten pret był lekko ulepszony? Ja tak miałem z N8E robiłem proby hartownicze na koncu preta za kilka dni chcialem wykoc noz nagrzalem szybko i na kowadlo, efekt popekany pret a temperatura byla z 1100C. Pozniej odciolem koncowke dobrze wygrzalem i wszystko było ok.
blob

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 15 sty 2015, 11:29

@Blob

Pręt był w stanie zmiękczonym.
A poza tym, jeśli jest w stanie ulepszonym, to nie powinno stanowić problemu. Jak zaczynam grzać taki materiał od zimnego, to powoluśku, najpierw na wierzchu paleniska (kując przy okazji coś innego), potem stopniowo w ogień i powoluśku podgrzewam. Jak się nagrzeje do ok 900-1000 to czekam kilka-kilkanaście minut i dopiero na kowadło. Potem już normalnie: palenisko-kowadło i tak cały czas.

Jak wspomniałem, pilnowałem temperatur. A N8E kułem najwięcej, to moja ulubiona stal, choć też ma swoje wymagania :-)
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 15 sty 2015, 19:41

mogła to byc wada walcownicza preta czasami spotykam takie cos w czasie toczenia to widac w precie wyraznie np pret 60 mm srednicy moze byc pekniety do polowy grubosci na pewnym odcinku i moglo tu byc tak a w czasie kucia sie rozlazło :)

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 23 sty 2015, 11:18

Niebawem nastąpi chwila prawdy :-)

Popełniłem szabelkę z tej stali (NZ3 - 60WCrV 8 ). Ten sam materiał, który w odkuwce na miecz się rozwarstwił. Szablę wysłałem gościowi, który zawiezie ją na profesjonalną hartownię i zobaczymy, jak się będzie głownia sprawować po poprawnej obróbce cieplnej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”