Jak zrobić poręcz spiralną do schodów okrągłych
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jak zrobić poręcz spiralną do schodów okrągłych
Witam, muszę wykończyć schody spiralne zewnętrzne poręczą z calówki chromoniklowej. Posiadam giętarkę trzy-rolkowa z odpowiednimi rolkami. Wiem że pasowała by jeszcze jedna dodatkowa rolka zmieniająca kierunek wyginania. Nigdy tego nie robiłem. Metodą prób i błędów na pewno bym do tego doszedł ale nie chcę się narazić na duże straty materiałowe. Macie szanowni koledzy i koleżanki jakieś sprawdzone metody?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
praca jest dla ludzi, a nie ..... sami wiecie 
robiłem kiedyś taką poręcz z mosiądzu i ją przekląłem, bez profesjonalnej giętarki lepiej do czegoś takiego nie podchodzić. niby dorobiłem do swojej trójrolkowej czwartą rolkę odpychającą, tworzącą linię śrubową ale walcowałem to na czuja i wyszło co najwyżej średnio. o pieprzeniu się z późniejszą obróbką powierzchni rury lepiej nie wspominać.
miałem gdzieś katalog firmy sprzedającej akcesoria do balustrad z kwasówki, która to miała w ofercie gięcie takich poręczy pod określony wymiar ale za cholerę nie mogę go znaleźć. z resztą, ceny to oni mieli zaporowe.
miałem gdzieś katalog firmy sprzedającej akcesoria do balustrad z kwasówki, która to miała w ofercie gięcie takich poręczy pod określony wymiar ale za cholerę nie mogę go znaleźć. z resztą, ceny to oni mieli zaporowe.
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego
,,reneq,, masz racje z tym na czuja
, z tą 4 rolką jest kłopot. Spirala przez nią wyginana musiała by uformować się za 1 razem. Nie ma możliwości doginać jej po troszkę do określonego kształtu, jak już raz zmienimy odchylenie rury to nam potem w te trzy rolki nie wejdzie. Miałem ofertę firmy która by mi to zrobiła (3 tys zł za około 10m.b. rury! z montażem, na giętarce cnc) Jeżeli uda mi się przekonać inwestora to zrobię poręcz z pręta płaskiego np. 40x5. Dodatkowym tematem w tych schodach jest wykonanie ,,wypełnienia,, balustrady poliwęglanem, tez nie mam na razie pomysłu ale nie chcę już niepotrzebnie zaśmiecać forum tematem dość znacznie odbiegającym od kowalstwa.
praca jest dla ludzi, a nie ..... sami wiecie 
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
Prosta sprawa.
1. Zmierz promień okręgu wyznaczonego przez schody w rzucie.
2. Wpisz w ten okrąg dowolny wielokąt foremny i wyznacz długość jego boków.
Najlepiej zastosować sześciokąt - wtedy długość boku będzie równa promieniowi okręgu.
Tą wartość określimy literką "a"
3. Ustal różnicę wysokości pomiędzy punktami wyznaczonymi przez narożniki tego sześciokąta .
Wysokość ta będzie równa szóstej części różnicy wysokości przy pełnym obrocie schodów.
Tą wartość określimy literką "b".
4. Korzystając z twierdzenia Pitagorsa obliczamy faktyczną odległość pomiędzy przyjętymi punktami .
Obliczona wartość ( nazwijmy ją "c" , jest cięciwą łuku którego promieńia szukamy.
5. Teraz musimy obliczyć promień szukanego ugięcia.
W tym celu należy najpierw znaleźć największą odległość pomiędzy wyznaczoną cięciwą a szukanym
okręgiem. Najwygodniej będzie uzyskać ją wracając do naszego " rzutu " .
Na rzucie mamy okrąg o promieniu "r" i sześciokąt prawidłowy wpisany w ten okrąg .
Sześciokąt składa się z sześciu trójkątów równobocznych których boki równają się "r"
Musimy znaleźć wysokość takiego trójkąta ; aby tego dokonać znowu korzystamy z Pitagorasa.
r2 + 1/2r2 = w2 ; gdzie "w" jest szukaną wysokością.
Następnie obliczamy różnicę pomiędzy promieniem a wysokością ( w) i znajdujemy szukaną wysokość
wycinka koła - nazwijmy ją "W".
6. Mamy więc wycinek okręgu . Znamy długość jego cięciwę - "c". Znamy też jego wysokość -"W".
Nadal szukamy promienia tego okręgu - nazwijmy go "R"
Ten promień najłatwiej będzie wyznaczyć z proporcji.
Narysujmy sobie ten wycinek koła z cięciwą ( c ) i zaznaczoną wysokością ( W ).
Wysokość ( W ) dzieli nam ten wycinek na dwie równe części i jednocześnie wyznacza dwa trójkąty
prostokątne wpisane w ten wycinek.
Boki tych trójkątów to : nasza wysokość "W" i połowa podstawy "c" - nazwijmy ją "C" .
Musimy obliczyć długość naprzeciwprostokątnej takiego trójkąta.
Znowu skorzystamy z Pitagorasa.
W2 + C2 = B2 ; gdzie "B" to miara tej naprzeciwprostokątnej.
7. Teraz wspomniana proporcja :
Nie chce mi się tłumaczyć co jest co , ale znane wartości należy podstawić do wzoru.
W/B = C/R.
"R" jest szukanym promieniem.
8. Następnie idziesz na warsztat i przygotowujesz fragmenty rur ugięte po promieniu "R" i o cięciwie długości "c" ( c = 2C ) . Na każdy pełny obrót schodów potrzebujesz 6 takich rur.
Spawasz te odcinki przekręcając każdy kolejny o odpowiedni kąt.
I MASZ !
Łatwe ; prawda ?
1. Zmierz promień okręgu wyznaczonego przez schody w rzucie.
2. Wpisz w ten okrąg dowolny wielokąt foremny i wyznacz długość jego boków.
Najlepiej zastosować sześciokąt - wtedy długość boku będzie równa promieniowi okręgu.
Tą wartość określimy literką "a"
3. Ustal różnicę wysokości pomiędzy punktami wyznaczonymi przez narożniki tego sześciokąta .
Wysokość ta będzie równa szóstej części różnicy wysokości przy pełnym obrocie schodów.
Tą wartość określimy literką "b".
4. Korzystając z twierdzenia Pitagorsa obliczamy faktyczną odległość pomiędzy przyjętymi punktami .
Obliczona wartość ( nazwijmy ją "c" , jest cięciwą łuku którego promieńia szukamy.
5. Teraz musimy obliczyć promień szukanego ugięcia.
W tym celu należy najpierw znaleźć największą odległość pomiędzy wyznaczoną cięciwą a szukanym
okręgiem. Najwygodniej będzie uzyskać ją wracając do naszego " rzutu " .
Na rzucie mamy okrąg o promieniu "r" i sześciokąt prawidłowy wpisany w ten okrąg .
Sześciokąt składa się z sześciu trójkątów równobocznych których boki równają się "r"
Musimy znaleźć wysokość takiego trójkąta ; aby tego dokonać znowu korzystamy z Pitagorasa.
r2 + 1/2r2 = w2 ; gdzie "w" jest szukaną wysokością.
Następnie obliczamy różnicę pomiędzy promieniem a wysokością ( w) i znajdujemy szukaną wysokość
wycinka koła - nazwijmy ją "W".
6. Mamy więc wycinek okręgu . Znamy długość jego cięciwę - "c". Znamy też jego wysokość -"W".
Nadal szukamy promienia tego okręgu - nazwijmy go "R"
Ten promień najłatwiej będzie wyznaczyć z proporcji.
Narysujmy sobie ten wycinek koła z cięciwą ( c ) i zaznaczoną wysokością ( W ).
Wysokość ( W ) dzieli nam ten wycinek na dwie równe części i jednocześnie wyznacza dwa trójkąty
prostokątne wpisane w ten wycinek.
Boki tych trójkątów to : nasza wysokość "W" i połowa podstawy "c" - nazwijmy ją "C" .
Musimy obliczyć długość naprzeciwprostokątnej takiego trójkąta.
Znowu skorzystamy z Pitagorasa.
W2 + C2 = B2 ; gdzie "B" to miara tej naprzeciwprostokątnej.
7. Teraz wspomniana proporcja :
Nie chce mi się tłumaczyć co jest co , ale znane wartości należy podstawić do wzoru.
W/B = C/R.
"R" jest szukanym promieniem.
8. Następnie idziesz na warsztat i przygotowujesz fragmenty rur ugięte po promieniu "R" i o cięciwie długości "c" ( c = 2C ) . Na każdy pełny obrót schodów potrzebujesz 6 takich rur.
Spawasz te odcinki przekręcając każdy kolejny o odpowiedni kąt.
I MASZ !
Łatwe ; prawda ?
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
He he he ! Wywód jest zagmatwany ale sensowny.
Tak naprawdę sprowadza się to do tego że należy wykonać pierwszy fragment o długości np. 120 cm. który będzie pasował do grometrii schodów i potem na jego podstawie dorobić resztę takich samych.
Następnie zespawać te kawałki przekręcając każdy kolejny o potrzebny kąt.
W ten sposób unikamy kłopotliwego gięcia rury w dwóch płaszczyznach .
Ja takie rzeczy przeliczam na różne sposoby bo taki mam sposób pracy ; jednak są rzeczy których się nie da przeliczyć - wtedy najlepiej wziąść ze sobą palenisko gazowe i zrobić na miejscu.
PS.
Pietia Goras nie był najwybitniejszym Rosyjskim uczonym.
Najwybitniejszy był Lonia Dawinci. Ten z kolei nie był największym artystą ; przewyższał go Iwan Gog.
Tak naprawdę sprowadza się to do tego że należy wykonać pierwszy fragment o długości np. 120 cm. który będzie pasował do grometrii schodów i potem na jego podstawie dorobić resztę takich samych.
Następnie zespawać te kawałki przekręcając każdy kolejny o potrzebny kąt.
W ten sposób unikamy kłopotliwego gięcia rury w dwóch płaszczyznach .
Ja takie rzeczy przeliczam na różne sposoby bo taki mam sposób pracy ; jednak są rzeczy których się nie da przeliczyć - wtedy najlepiej wziąść ze sobą palenisko gazowe i zrobić na miejscu.
PS.
Pietia Goras nie był najwybitniejszym Rosyjskim uczonym.
Najwybitniejszy był Lonia Dawinci. Ten z kolei nie był największym artystą ; przewyższał go Iwan Gog.
Dziękuje za podpowiedzi. Spróbuję robić z kawałków. Będzie trochę więcej spawania i czyszczenia. Najważniejsze żeby ładnie wyszło.
A powinno to się robić tak:
https://www.youtube.com/watch?v=Kcaa4CPEzRw
A powinno to się robić tak:
https://www.youtube.com/watch?v=Kcaa4CPEzRw
praca jest dla ludzi, a nie ..... sami wiecie 