Spotkania w Kuźni Kurpiowskiej
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Cześć Wszystkim.
Nie odzywałem się bo mam problem i sam nie wiem jak go rozwiązać . Czekałem na pewne decyzje ale winien Wam jestem pewne wyjaśnienia więc już gadam. Gmina dostała środki unijne na modernizację tego murowanego budynku w którym zawsze się stołujemy i mielibyśmy nocować podczas dwudniowego naszego spotkania. Przetarg na wykonawcę tych prac odbył się w zeszłym tygodniu a do końca tego tygodnia ma być podpisana umowa z wyłonionym wykonawcą . Do póki nie zostanie podpisana ostatecznie umowa to nie wiadomo będzie czy ten budynek będzie przekazany wykonawcy w czerwcu czy w lipcu . Dlatego zwlekałem ciągle z napisaniem jakichś konkretów. Z tego co udało mi się na razie ustalić to najbardziej realnymi terminami dla Nas są terminy tak gdzieś do 15 czerwca. Dodatkowo wyszło że w ostatnie dwa tygodnie czerwca Panie z Kuźni Kurpiowskiej mają jakieś dwie duże imprezy w okolicach Pułtuska do których muszą się sporo przygotować więc jakby coś to zostajemy bez papu w tym czasie. Jeśli chodzi o sam budynek Naszej kuźni to cały czas mamy do niego nieograniczony dostęp więc przynajmniej tu jest spoko. Nie dawała mi spokoju jeszcze jedna sprawa bo wiedziałem jak to jest zorganizowane. Wszystkie działania to inicjatywa całkowicie prywatna z własnych środków. Zapytałem więc delikatnie czy nie potrzeba by jakichś funduszy na potencjalne dwudniowe żywienie. Pani Halina jak to Pani Halina nie lubi rozmawiać o finansach i długo zwlekała z odpowiedzią. W końcu doprosiłem się jakiejś odpowiedzi a właściwie Jej pytania czy 25 za dzień to dużo czy mało ? Nie chcę decydować za Wszystkich zainteresowanych więc poddaję pod dyskusję to wszystko co do tej pory udało mi się ustalić.
Nie odzywałem się bo mam problem i sam nie wiem jak go rozwiązać . Czekałem na pewne decyzje ale winien Wam jestem pewne wyjaśnienia więc już gadam. Gmina dostała środki unijne na modernizację tego murowanego budynku w którym zawsze się stołujemy i mielibyśmy nocować podczas dwudniowego naszego spotkania. Przetarg na wykonawcę tych prac odbył się w zeszłym tygodniu a do końca tego tygodnia ma być podpisana umowa z wyłonionym wykonawcą . Do póki nie zostanie podpisana ostatecznie umowa to nie wiadomo będzie czy ten budynek będzie przekazany wykonawcy w czerwcu czy w lipcu . Dlatego zwlekałem ciągle z napisaniem jakichś konkretów. Z tego co udało mi się na razie ustalić to najbardziej realnymi terminami dla Nas są terminy tak gdzieś do 15 czerwca. Dodatkowo wyszło że w ostatnie dwa tygodnie czerwca Panie z Kuźni Kurpiowskiej mają jakieś dwie duże imprezy w okolicach Pułtuska do których muszą się sporo przygotować więc jakby coś to zostajemy bez papu w tym czasie. Jeśli chodzi o sam budynek Naszej kuźni to cały czas mamy do niego nieograniczony dostęp więc przynajmniej tu jest spoko. Nie dawała mi spokoju jeszcze jedna sprawa bo wiedziałem jak to jest zorganizowane. Wszystkie działania to inicjatywa całkowicie prywatna z własnych środków. Zapytałem więc delikatnie czy nie potrzeba by jakichś funduszy na potencjalne dwudniowe żywienie. Pani Halina jak to Pani Halina nie lubi rozmawiać o finansach i długo zwlekała z odpowiedzią. W końcu doprosiłem się jakiejś odpowiedzi a właściwie Jej pytania czy 25 za dzień to dużo czy mało ? Nie chcę decydować za Wszystkich zainteresowanych więc poddaję pod dyskusję to wszystko co do tej pory udało mi się ustalić.
Skoro Nikt nic nie proponuje to może ja zacznę
Według mnie najlepszy termin to 14, 15 maj , Kto chce może przyjechać na dwa dni a kto nie może wpada na jeden dzień , najlepiej na sobotę
Słucham jeszcze uwag na temat kwoty za jedzonko. Co do noclegu to tak jak rozmawialiśmy karimata lub materac i śpiwór powinny wystarczyć
Jeśli ktoś będzie spał
Pozostaje jeszcze kwestia Kto się pisze na dwa dni a Kto na jeden ? Słucham więc kto się deklaruje ? 
Według mnie najlepszy termin to 14, 15 maj , Kto chce może przyjechać na dwa dni a kto nie może wpada na jeden dzień , najlepiej na sobotę