Ps. Ja tam wolę jak miecz jest polerowany, ale bez przesady
Naprawa kowadła
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jeżeli zaczniesz się bawić w fachowe naprawy to prawdopodobnie poniesiesz olbrzymie koszty, a za straconą kasę kupisz kowadło w znacznie lepszym stanie. Pamiętam kiedyś za małolata kiedy ciężko było o sprzęt pod tytułem kowadło, dziadek wymieniał całą bitnie. Oba elementy zgrały się idealnie, jednak nie powiem ci w jaki sposób łączył bitnie z odlewem. Gdybym ja się najarał na naprawę to pewnie równo obciąłbym trójkąt w wyłamanym miejscu i próbował bym go odkuć aż do odlewu, a następnie poszukał bardzo twardej stali o brakującej grubości i jakoś oba elementy ześrubował, a wystające nad bitnię końce zaklepał. Tak czy siak jeżeli ponoszą cię ambicje posiadania ładnego kowadła to uzbrój się w cierpliwość i nijak się nie napalaj bo to najgorszy doradca w podejmowaniu ważnych decyzji. Widziałem bardzo ładne kowadełka za 350 zł. Trochę trzeba pogrzebać w sieci aby trafić na takiego rodzynka, często szukaną frazę wpisywać z błędem typowym dla danego regionu lub nieuka, bo dla większości przyrząd do wyginania zwie się giętarką, dla innych gientarką inaczej gieterka itp. Pod praktycznie każdym z tych haseł znajdziesz sprzęt służący do gięcia ale pic polega na tym, że jeżeli ktoś wpisał z błędem to nie może sprzedać rupiecia i co któryś raz wystawiając obniża cenę aż do krytycznego minimum. Większość sprzętu kupiłem w taki sposób.
Ja proponuje zrobić tak:
Wytnij na równo uszkodzony fragment i w powstały prostokąt wstaw na nitach
czy śrubach bitnię z miękkiej stali.
Będziesz mógł sobie na niej przecinać przecinakami, uczyć się prać młotkiem
itp. bez niszczenia powierzchni twardej.
Śruby czy tam nity zamocuj na bocznej powierzchni kowadła a wstawkę zrób w przekroju ceownika.Jak ją zmasakrujesz to wymienisz se na nową.
Wytnij na równo uszkodzony fragment i w powstały prostokąt wstaw na nitach
czy śrubach bitnię z miękkiej stali.
Będziesz mógł sobie na niej przecinać przecinakami, uczyć się prać młotkiem
itp. bez niszczenia powierzchni twardej.
Śruby czy tam nity zamocuj na bocznej powierzchni kowadła a wstawkę zrób w przekroju ceownika.Jak ją zmasakrujesz to wymienisz se na nową.
Panowie mam pytanie odnośnie może nie tyle naprawy ile regeneracji bitni(nie mam ubytków). Jaką metodę zastosowalibyście do wyrównania brzegów i samej powierzchni z drobnych nierówności(pozostawiają ślady na kutym materiale).
Zastanawiam się nad szlifowaniem na wolnych obrotach, ewentualnie pilnik i jazda. Trochę się naszperałem i większość tutoriali to grubsze naprawy. Ta nie jest niezbędna ale na pewno poprawi komfort pracy...
Zastanawiam się nad szlifowaniem na wolnych obrotach, ewentualnie pilnik i jazda. Trochę się naszperałem i większość tutoriali to grubsze naprawy. Ta nie jest niezbędna ale na pewno poprawi komfort pracy...
Warto by się przywitać w dziale odpowiedzialnym za to 
A co do napraw- Ja nadspawałem elektrodą krawędzie, i ubiłem spawy na zimno młotkiem. Cudów nie ma, ale jest o wiele lepiej. Wcześniej oczywiście szlifiera i wybłyskanie bitni. Drobne dziury w samej bitni tak samo jak brzegi- spawarka i ubijanie na zimno.
A co do napraw- Ja nadspawałem elektrodą krawędzie, i ubiłem spawy na zimno młotkiem. Cudów nie ma, ale jest o wiele lepiej. Wcześniej oczywiście szlifiera i wybłyskanie bitni. Drobne dziury w samej bitni tak samo jak brzegi- spawarka i ubijanie na zimno.
Napawanie bitni nie zawsze zdaje egzamin i jest to kwestią tego, z czego bitnię wykonano. Miałek kowadło, które próbowałem spawać i na krótką metę pomogło jednak miejsca nawpawane zaczęły się wykruszać z dodatkowym zapasem. Takim sposobem popsułem kowadło jeszcze mocniej. Możesz spróbować ale radzę zrobić to w jednym miejscu i trochę postukać aby poobserwować jak zachowują się naddatki. 