Także jak coś to się Marcus nie stresuj i trzymaj młotek jak ci wygodniej w danym momencie, a czym trzymasz dalej to mniej precyzyjnie bijesz jednak uderzenie jest mocniejsze z racji przedłużonego ramienia.
Grajdołek Marcusa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kuję ponad dziesięć lat i pomimo tego, że jestem samoukiem to nie sądzę aby było coś takiego jak fachowe trzymanie młotka ponieważ chcąc uzyskać pożądany efekt za każdym razem można go trzymać inaczej. Mam kilka ulubionych młoteczków i niektóre mają trzonki długie, a inne dla odmiany poobcinane tak aby dłoń prawie dotykała metalowej jego części( kucie precyzyjne ). Podkreślam, że to opinia samouka i koledzy po warsztatach wojciechowskich pewnie napisali by bardziej fachowego posta.
Także jak coś to się Marcus nie stresuj i trzymaj młotek jak ci wygodniej w danym momencie, a czym trzymasz dalej to mniej precyzyjnie bijesz jednak uderzenie jest mocniejsze z racji przedłużonego ramienia.
Także jak coś to się Marcus nie stresuj i trzymaj młotek jak ci wygodniej w danym momencie, a czym trzymasz dalej to mniej precyzyjnie bijesz jednak uderzenie jest mocniejsze z racji przedłużonego ramienia.
O jejku
nigdzie nie napisałem o fachowym trzymaniu i nikogo nie mam zamiaru pouczać, bo sam anim fachowiec , anim doświadczony
. Zapytałem tylko dlatego, że onegdaj kułem 1,5 kg przez dłuższy czas bez przerwy i wyrósł mi arbuz na łapie i dopiero wypolerowanie trzonka sprawę załatwiło
Dlatego zdziwiło mnie wzornictwo na Twoim młotku Marcusie i stąd moje pytanie
I oczywiście zgodny Jacku jestem z tym co piszesz
Sam czasami używam 3-ki, a w skrajnych sytuacjach, rzadko bo rzadko i 5-ką nie wzgardzę, to sam bliżej trzymam (i przy lżejszych też jak trzeba).
A tak w ogóle to jestem pod wrażeniem urokliwego miejsca kuźni Marcusa
I oczywiście zgodny Jacku jestem z tym co piszesz
A tak w ogóle to jestem pod wrażeniem urokliwego miejsca kuźni Marcusa
bobodar - nie ma problemu
Ja tak mam, że po kilku tygodniach przerwy (studia czy cokolwiek innego) łapię się za młot i faktycznie mam otarcia, ale zaklejam plastrem i jazda. Jak się robi regularnie to problem właściwie nie istnieje 

Co do urokliwości, nie mogłem się pogodzić z papą na dachu, chciałem taki "true" gont, ale to poza zasięgiem jak narazie...
Dokładnie tak jesta czym trzymasz dalej to mniej precyzyjnie bijesz
Co do urokliwości, nie mogłem się pogodzić z papą na dachu, chciałem taki "true" gont, ale to poza zasięgiem jak narazie...
"Człowiek jest tyle wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje."