Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 23 lip 2014, 18:12

Przy formie noża lub sztyletu, tniesz ciastko na pół i obrabiasz żeby doprowadzić do formy sztabki a potem dalej do poszczególnego wykroju noża czy broni. Górna część odlewu na grzbiet ostrza a dolna na krawędź tnącą. Jak widać można wytopić ciastko0 1,2 -1,6 kg. Przy normalnym przerobie stali połówka spokojnie wystarczy na ostrze noża. Szabla musiała by być kuta z całości ciastka tak samo jak miecz czy cięższy kord.
Przy lufach z Bułatu to ponoć nie były one kute tylko odlewane i bardzo powoli chłodzone (32 godziny chłodzenia lufy działa takie opowieści słyszałem) Dokładnej technologii też nie ma bo Anonsov nie prowadził zapisków albo ich nie udostępnił nikomu i wiedza mogła zaginąć.

Zdjęcia posłałem na PW

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 24 lip 2014, 10:01

Problem w tym że na zachowanych "Bułatach" widać że wstęgi węglika zagęszczają się ku krawędzi tnącej a sama krawędź jest z pasma węglika.

Takie lufy bułatowe to gdzieś się zachowały?


Jeszcze tak się nie ciesz z tej "bułki" bo może okazać się zakalcem :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2014, 10:55

Bo te zachowane bułaty były kute, dlatego pasma się zagęszczają. Głownia wyszlifowana z fragmentu bułki na nic.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 24 lip 2014, 14:14

Co do krawędzi tnącej z jednej wstęgi węglika to raczej wsadził bym to między bajki. Węglik (dendryty) jest roztłuczony a uformowanie w pasma jest wywołane różnicą pomiędzy lepkością i twardością węglika żelaza a stali osnowowej.

Co do zakalcowatości tej bułki to teraz nie ma to znaczenia. Widziałem jak trudno się ją obrabia ręcznie i nawet jak to jest częściowy zakalec to nie ma szans na ręczną produkcję samodzielnie. Muszę zbudować młot mechaniczny.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2014, 15:17

Z młotem trochę łatwiej, ale też nie lekko.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 24 lip 2014, 15:50

Obrazek

Nawet jeśli pasma są oddzielne, to tak zbite i zagęszczone, że tworzą niemal
jednolitą strukturę.

Na fotce jest "Róża i Drabina Mahometa"
Młot mechaniczny na nic się tu nie zda.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 24 lip 2014, 18:17

Czyli co zrobić żeby łatwiej ciastko się obrabiało?
Mniejsza zawartość węgla? Boję się zmniejszać bo wyparuje mi siatka dendrytów o wiele szybciej w czasie odróbki.
Dłużej dogrzewać w 1200 stopni?
Jak na razie spaliłem koło 8 kg gazu i niewiele zwojowałem jak widać.
Piecyk jak się rozpali po 2 godzinach to fajnie trzyma temperaturę, palnik BANANa na najmniejszym ustawieniu gazu daje mi jakieś 800-850 stopni. Monstrum.

Jest parę problemów które muszę wyeliminować.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 24 lip 2014, 19:53

????
Jedno wiemy- to musi być wykute, nie szlifowane ani strugane.
Goście w sandałach jakoś to do diabła kuli , no nie?
Bez vodku nie razbieriosz.

Miał ktoś w ręku oryginalny bułat?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2014, 20:39

Nie, ale kułem ten nieorginalny ;) Nie wolno grzać za wysoko, bo się rozsypie. Jak każdy ajzol kuje się trudno, ale im więcej dostanie młota, to robi się plastyczniejszy. Powodzenia. W temacie poświęconym bułatowi Adski pisał, że mniejsze bułki kuje się już stosunkowo łatwo.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 24 lip 2014, 23:27

Chodziło mi o ostrze bułatowe, historyczne, oryginalne.Nóż,szablę,miecz czy tam inne coś w tym rodzaju.

Gierasimow twierdził, że Anosow nie wytapiał bułatu, bo ten jego "bułat" nie miał wstęg weglika.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 31 lip 2014, 15:51

Nowy tydzień nowe wyzwania.
Odgrażałem się że zbuduję młot kowalski o napędzie elektrycznym "tire hammer".
Zakładany skok młota to od 8 do 10 cm.
Oto postępy z moich prac.

Podstawowe wsporniki są z kształtki 100x100mm grubość ścianki 5mm.
Koło z taczki.
Bijak młota z stali 50HF fi 30mm a bitnia z NC6 kawałka fi 81mm o długości 6 cm.

Parę zdjęć :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 31 lip 2014, 16:02

Rozumiem , ze te ramiona z kątownika , to tylko model na przymiarki ? A koło taczek jak będziesz łożyskował ?

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 31 lip 2014, 16:31

Te ramiona z kątownika to będę używał (chyba że się rozlecą wtedy stworzę coś innego) Bijak ma koło 1,5 kg więc powinno wytrzymać. Jak będzie pękać to będę spawał aż się kurde nauczę :P

Łożyska w kole są fabryczne a raczej taczkowe. Siedzą w środku, za płytami wzmacniającymi.

Jeszcze nie podczepiłem silnika (muszę kupić kondensator 16 milifaradów 400 wolt) i stelaża pod silnik, wiercenie w bijaku też jest dla mnie wyzywające :D
Sądzę że w przyszłym tygodniu powinienem skończyć.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 31 lip 2014, 16:39

Bijakiem o takiej wadze to można łeb gwoździa rozkuć, zakładając że materiał będzie w kolorze białym. Konstrukcja totalnie nieprzemyślana i jakaś taka delikatna. Szkoda. :(

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 31 lip 2014, 16:46

Też mam właśnie obawy co do tej konstrukcji . Początkowo myślałem , że to wstpnie jest połapane , w celu wstępnych przymiarek . Czy ta ośka fi ~10 mm od koła , też jest docelowo ? Też miałem chęci wielkie na tire hamerka , ale to by była zupełnie inna konstrukcja .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”