Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Przy formie noża lub sztyletu, tniesz ciastko na pół i obrabiasz żeby doprowadzić do formy sztabki a potem dalej do poszczególnego wykroju noża czy broni. Górna część odlewu na grzbiet ostrza a dolna na krawędź tnącą. Jak widać można wytopić ciastko0 1,2 -1,6 kg. Przy normalnym przerobie stali połówka spokojnie wystarczy na ostrze noża. Szabla musiała by być kuta z całości ciastka tak samo jak miecz czy cięższy kord.
Przy lufach z Bułatu to ponoć nie były one kute tylko odlewane i bardzo powoli chłodzone (32 godziny chłodzenia lufy działa takie opowieści słyszałem) Dokładnej technologii też nie ma bo Anonsov nie prowadził zapisków albo ich nie udostępnił nikomu i wiedza mogła zaginąć.
Zdjęcia posłałem na PW
Przy lufach z Bułatu to ponoć nie były one kute tylko odlewane i bardzo powoli chłodzone (32 godziny chłodzenia lufy działa takie opowieści słyszałem) Dokładnej technologii też nie ma bo Anonsov nie prowadził zapisków albo ich nie udostępnił nikomu i wiedza mogła zaginąć.
Zdjęcia posłałem na PW
Co do krawędzi tnącej z jednej wstęgi węglika to raczej wsadził bym to między bajki. Węglik (dendryty) jest roztłuczony a uformowanie w pasma jest wywołane różnicą pomiędzy lepkością i twardością węglika żelaza a stali osnowowej.
Co do zakalcowatości tej bułki to teraz nie ma to znaczenia. Widziałem jak trudno się ją obrabia ręcznie i nawet jak to jest częściowy zakalec to nie ma szans na ręczną produkcję samodzielnie. Muszę zbudować młot mechaniczny.
Co do zakalcowatości tej bułki to teraz nie ma to znaczenia. Widziałem jak trudno się ją obrabia ręcznie i nawet jak to jest częściowy zakalec to nie ma szans na ręczną produkcję samodzielnie. Muszę zbudować młot mechaniczny.
Czyli co zrobić żeby łatwiej ciastko się obrabiało?
Mniejsza zawartość węgla? Boję się zmniejszać bo wyparuje mi siatka dendrytów o wiele szybciej w czasie odróbki.
Dłużej dogrzewać w 1200 stopni?
Jak na razie spaliłem koło 8 kg gazu i niewiele zwojowałem jak widać.
Piecyk jak się rozpali po 2 godzinach to fajnie trzyma temperaturę, palnik BANANa na najmniejszym ustawieniu gazu daje mi jakieś 800-850 stopni. Monstrum.
Jest parę problemów które muszę wyeliminować.
Mniejsza zawartość węgla? Boję się zmniejszać bo wyparuje mi siatka dendrytów o wiele szybciej w czasie odróbki.
Dłużej dogrzewać w 1200 stopni?
Jak na razie spaliłem koło 8 kg gazu i niewiele zwojowałem jak widać.
Piecyk jak się rozpali po 2 godzinach to fajnie trzyma temperaturę, palnik BANANa na najmniejszym ustawieniu gazu daje mi jakieś 800-850 stopni. Monstrum.
Jest parę problemów które muszę wyeliminować.
Nowy tydzień nowe wyzwania.
Odgrażałem się że zbuduję młot kowalski o napędzie elektrycznym "tire hammer".
Zakładany skok młota to od 8 do 10 cm.
Oto postępy z moich prac.
Podstawowe wsporniki są z kształtki 100x100mm grubość ścianki 5mm.
Koło z taczki.
Bijak młota z stali 50HF fi 30mm a bitnia z NC6 kawałka fi 81mm o długości 6 cm.
Parę zdjęć
Odgrażałem się że zbuduję młot kowalski o napędzie elektrycznym "tire hammer".
Zakładany skok młota to od 8 do 10 cm.
Oto postępy z moich prac.
Podstawowe wsporniki są z kształtki 100x100mm grubość ścianki 5mm.
Koło z taczki.
Bijak młota z stali 50HF fi 30mm a bitnia z NC6 kawałka fi 81mm o długości 6 cm.
Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Krzysztof Assman
Te ramiona z kątownika to będę używał (chyba że się rozlecą wtedy stworzę coś innego) Bijak ma koło 1,5 kg więc powinno wytrzymać. Jak będzie pękać to będę spawał aż się kurde nauczę 
Łożyska w kole są fabryczne a raczej taczkowe. Siedzą w środku, za płytami wzmacniającymi.
Jeszcze nie podczepiłem silnika (muszę kupić kondensator 16 milifaradów 400 wolt) i stelaża pod silnik, wiercenie w bijaku też jest dla mnie wyzywające
Sądzę że w przyszłym tygodniu powinienem skończyć.
Łożyska w kole są fabryczne a raczej taczkowe. Siedzą w środku, za płytami wzmacniającymi.
Jeszcze nie podczepiłem silnika (muszę kupić kondensator 16 milifaradów 400 wolt) i stelaża pod silnik, wiercenie w bijaku też jest dla mnie wyzywające
Sądzę że w przyszłym tygodniu powinienem skończyć.
-
Krzysztof Assman
