chodzi o tę poniżej, właśnie ją zaczynam robićGrzesiek pisze:A najczęściej to klienci przynoszą mi zdjęcia balustrady drzewo... na którą już patrzeć nie mogę:), to normalnie jest jakiś hit!
Odgapianie........
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2010, 20:00 przez jolo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Napiszę wam coś innego.
Poznałem kiedyś pewnego kowala, prowadzącego znaną w całej Polsce kuźnię. Zapewniliśmy się o wzajemnym szacunku, lojalności, że nie będziemy kopiować swoich prac i w przyjaźni żyć. Później dowiedziałem się przypadkiem od kooperanta, że ów kowal, będąc we Wrocławiu u klienta, pojechał po mnie jak to suce, wyzwał od partaczy i amatorów itp. Ja się uważam za amatora, ale nie mówi się takich rzeczy przy kliencie, to chamstwo. No to ja przygotowałem dla niego test. Podałem się za klienta i spytałem o wykonanie balustrady wg projektu Tomasza Błotnickiego. Balustrada jest u mnie na stronie i nie jest łatwa do wykonania. Tego samego dnia zadzwonił do mnie klient z pytaniem o tę samą balustradę. Podałem cenę, klient powiedział ze się zastanowi. Pod wieczór dostaję (jako klient) maila od owego kowala z wyceną - 50 zł taniej niż ja ją wyceniełem.
Nie wiem, co o czymś takim myślicie, ja się pozbyłem złudzeń. Dla niektórych biznes to biznes, sorry Vinetou.
Ja bym tak nie zrobił.
Nazwisko tego kowala do wiadomości redakcji
Poznałem kiedyś pewnego kowala, prowadzącego znaną w całej Polsce kuźnię. Zapewniliśmy się o wzajemnym szacunku, lojalności, że nie będziemy kopiować swoich prac i w przyjaźni żyć. Później dowiedziałem się przypadkiem od kooperanta, że ów kowal, będąc we Wrocławiu u klienta, pojechał po mnie jak to suce, wyzwał od partaczy i amatorów itp. Ja się uważam za amatora, ale nie mówi się takich rzeczy przy kliencie, to chamstwo. No to ja przygotowałem dla niego test. Podałem się za klienta i spytałem o wykonanie balustrady wg projektu Tomasza Błotnickiego. Balustrada jest u mnie na stronie i nie jest łatwa do wykonania. Tego samego dnia zadzwonił do mnie klient z pytaniem o tę samą balustradę. Podałem cenę, klient powiedział ze się zastanowi. Pod wieczór dostaję (jako klient) maila od owego kowala z wyceną - 50 zł taniej niż ja ją wyceniełem.
Nie wiem, co o czymś takim myślicie, ja się pozbyłem złudzeń. Dla niektórych biznes to biznes, sorry Vinetou.
Ja bym tak nie zrobił.
Nazwisko tego kowala do wiadomości redakcji
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
no , racja szczególnie kulki spawane
ochyda,
u mnie są tacy goście .
kiedyś pojechałem do klienta ze swoimi zdjęciami a on do mnie że już z tymi zdjęciami ktoś u niego był i co ja w ogóle za kiszkę z czyimiś zdjęciami robię , szczęśliwie facet miał internet, wiec weszliśmy na moją stronkę i ....... dostałem tą prace :-D
ps - dziś już wiem kto jeździ po okolicy z nie swoimi zdjęciami :-)
u mnie są tacy goście .
kiedyś pojechałem do klienta ze swoimi zdjęciami a on do mnie że już z tymi zdjęciami ktoś u niego był i co ja w ogóle za kiszkę z czyimiś zdjęciami robię , szczęśliwie facet miał internet, wiec weszliśmy na moją stronkę i ....... dostałem tą prace :-D
ps - dziś już wiem kto jeździ po okolicy z nie swoimi zdjęciami :-)
Ta sytuacja o której mówisz Tomku miała miejsce pomiędzy dwoma znanymi i doświadczonymi kowalami, którzy już coś potrafią i swoje osiągnęli. Ale takich sytuacji mogę opowiedzieć ci na pęczki z własnego doświadczenia, co prawda dotyczą one np. tajemnicy warsztatowych kowali w mojej okolicy ale zasada jest ta sama. Chociaż nie wszyscy są tacy... Całe szczęście ;-)
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
takie sytuacje stały się standardem w naszym zawodzie,nieczyste zagrania.Pracowałem w Niemczech i najgorsze wspomnienia są związane niestety z naszymi rodakami . Ja przez telefon nie udzielam żadnej wyceny,raz klient zabrał mój projekt i jeździł po warsztatach aby mu wycenili niestety żle trafił dotej pory ma pewnie super wspomnienia
takich sytuacji można mnożyć 
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
Jolo przecież to nie drzewo...nie ma pnia, gałęzijolo pisze:chodzi o tę poniżej, właśnie ją zaczynam robićGrzesiek pisze:A najczęściej to klienci przynoszą mi zdjęcia balustrady drzewo... na którą już patrzeć nie mogę:), to normalnie jest jakiś hit!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
1) Tomek, moja wersja mebli ogrodowych, to wersja EKO nomiczna. Oczywiście bez żadnych przekuć. I żeby było śmieszniej, meble są całkiem blisko Ciebie(mocniejszy rzut beretem).
2) O mozaice na blaty postaram się przygotować "prezentację"niebawem.
3)Niedawno klient przyszedł ze zdjęciem z Allegro (nie mogę teraz oryginału odnaleźć), ale poprosił o odchudzenie i zamiast liścia typu brzoza, takie "trzy", żeby nawiązywały do karniszy z masówki. Po przeprojektowaniu wyszło tak:
2) O mozaice na blaty postaram się przygotować "prezentację"niebawem.
3)Niedawno klient przyszedł ze zdjęciem z Allegro (nie mogę teraz oryginału odnaleźć), ale poprosił o odchudzenie i zamiast liścia typu brzoza, takie "trzy", żeby nawiązywały do karniszy z masówki. Po przeprojektowaniu wyszło tak:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
jestem przerazony, ze takie zachowanie to standard, bo po tych 4 latach pracy na rynku jako kowal, spotkałem się z taką sytuacją 2 razy i myślałem ze to wyjątki, Może naiwny jestem.
PS
Magda i Wisienka , ale fajnie, że i dziewczyny u nas kują. Poznałem w Anglii Sheley Thomas i myślałem, że to jedyna kobieta kowal. A tu taka miła niespodzianka :-D :-D :-D
PS
Magda i Wisienka , ale fajnie, że i dziewczyny u nas kują. Poznałem w Anglii Sheley Thomas i myślałem, że to jedyna kobieta kowal. A tu taka miła niespodzianka :-D :-D :-D
Klient uparł się na takie kikuty. To znaczy to zdjęcie to nie moja realizacja tylko co mi pokazują ludzie, że takie chcą. Jedno z moich drzew jest na mojej stronie www.
A co do przykrych układów z konkurencją i czasem z klientami to staram się nie zwracać na to uwagi. To trudne czasem ale nie widzę wyjścia. Chciałbym się tak uodpornić żeby na prawdę nie robiło to na mnie wrażenia co kto powiedział...
A ludzie są tylko ludźmi - różnie z nimi bywa:)
A co do przykrych układów z konkurencją i czasem z klientami to staram się nie zwracać na to uwagi. To trudne czasem ale nie widzę wyjścia. Chciałbym się tak uodpornić żeby na prawdę nie robiło to na mnie wrażenia co kto powiedział...
A ludzie są tylko ludźmi - różnie z nimi bywa:)
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
To jest Polska właśnie, kraina kombinatorów i cwaniaków, skażonych systemem komunistycznym.Miesiąc temu kolejny raz przyłapałem znaną i co ważne robiącą ciekawe prace firmę, która pofatygowała się o umieszczenie na własnej stronie pracy którą sam projektowałem i w mojej poprzedniej firmie została wykonana. Co innego zrobienie kopii, (praca pracy nierówna) jak pracwnia pana kowala K.J. z mojej okolicy i umieszczenie fotografii własnej kopii na swojej stronie www. To można nawet się ucieszyć, że konkurencja czerpie natchnienie z dobrych prac
. Natomiast perfidne fotografowanie kogoś innego i umieszczanie jego pracy i podszywanie się pod realizację takiej pracy to prymitywne zachowanie i warto czasami pobawic się o procesik i skasowanie dobrych pieniążków (jak ktoś lubi, ma czas i pieniążki)
Procedura jaką wykonuje to telefon do takiej firemki, wykazanie zainteresowanie dana pracą, pochwały co do jakości i formy dzieła, kilka pytań technicznych i co ważene potwierdzenie lokalizacji danej pracy.Po czym pytanko kiedy pan realizował te dzieło. A na koniec formółka: "tak się składa że to ja projektowałem tę realizację i moja firma wykonałą dla pana X." Następnie ustalam 24-godzinny termin usunięcia fotografii moich prac z firemkowej strony www. Skuteczność 100%. sprawdzone 3 razy.
Tomek, działając kilka, i więcej lat w naszej branży takie rzeczy się dzieją i należy interweniować, nie można dopuszczać do psucia rynku. Bardzo fajnie podszedłeś "zaprzyjaźnionego pana kowala" 8-) aczkolwiek powinien być ukarany, przynajmniej psychologicznie
Procedura jaką wykonuje to telefon do takiej firemki, wykazanie zainteresowanie dana pracą, pochwały co do jakości i formy dzieła, kilka pytań technicznych i co ważene potwierdzenie lokalizacji danej pracy.Po czym pytanko kiedy pan realizował te dzieło. A na koniec formółka: "tak się składa że to ja projektowałem tę realizację i moja firma wykonałą dla pana X." Następnie ustalam 24-godzinny termin usunięcia fotografii moich prac z firemkowej strony www. Skuteczność 100%. sprawdzone 3 razy.
Tomek, działając kilka, i więcej lat w naszej branży takie rzeczy się dzieją i należy interweniować, nie można dopuszczać do psucia rynku. Bardzo fajnie podszedłeś "zaprzyjaźnionego pana kowala" 8-) aczkolwiek powinien być ukarany, przynajmniej psychologicznie
nie tylko u nas istnieje problem odgapiania:/
na ukraińskim forum jest opisany skandal miedzynarodowy. z tego co zrozumialem któryś z naszych wschodnich sąsiadów podpisywał się pod pracami kowali z USA, nawet wkleił zdjęcie Amerykanina przy pracy
http://translate.google.pl/translate?js ... =pl&swap=1
kwadratowe tłumaczenie, ale można zrozumieć sens.
Jolo, pamiętasz rozmowy o prawach autorskich w Wojciechowie?
na ukraińskim forum jest opisany skandal miedzynarodowy. z tego co zrozumialem któryś z naszych wschodnich sąsiadów podpisywał się pod pracami kowali z USA, nawet wkleił zdjęcie Amerykanina przy pracy
http://translate.google.pl/translate?js ... =pl&swap=1
kwadratowe tłumaczenie, ale można zrozumieć sens.
Jolo, pamiętasz rozmowy o prawach autorskich w Wojciechowie?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 