Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 17 paź 2014, 23:21

Wiesz szkolę się w procesie "od początku" czyli najpierw chcę umieć robić ciastka które każdego płatnerza czy nożownika zadowolą.
Potem wybrać się na szkolenie (pewnie do Nomada to jak mu wychodzi materiał najbardziej mi się podoba ale to kwestia gustu) żeby pokazał mi jak kuje.
Na końcu wytapiać rankami i kuć popołudniami. I tak pewnie nie obrobię wszystkich ciastek które wytopię, za długo kucie trwa.
Co do kucia na razie mam mierne osiągnięcia, po pierwsze materiał jest oporny (tym bardziej moje pierwsze bułki chromowo - wanadowe) po drugie kiepski ze mnie kowal (uczę się na resorach :D) po trzecie chcę jak najbardziej rozreklamować moje ciastka i z sprzedaży ewentualnie dozbroić mój warsztat.
Czeka mnie jeszcze przejście z tygli grafitowych na ceramiczne. Mam nadzieję że większe ciastka będę w stanie wypiekać, hindusi robią ciastka po 3-4 kg.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 18 paź 2014, 00:01

ja mam [miałem] podobnie z damastami, ale jakby ci się kiedyś zachciało pokuć to:
https://www.google.pl/maps/place/Grzybo ... 6a07eca0e8
sprzętu różnego do używania trochę jest ;)
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 paź 2014, 17:22

Dzisiaj pojechałem po bandzie. Zgrzałem wcześniej rozcięty do połowy kawałek bułki, i przekułem w wyższym zakresie temperatur kucia. Nie rozsypała się, nie popękała, a trawienie ujawniło ładny wzorek. Nomad miał rację, nie tak łatwo zniszczyć strukturę krystaliczną bułatu. W poniedziałek pokażę efekt.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 18 paź 2014, 22:03

Czyli wcale nie trzba sie trzymać zakresu temperatur dla kucia? (w wyjątkiem za niskiej)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 19 paź 2014, 18:22

Tak to wygląda przynajmniej w bułce, którą mam od krismilki, gepardowa po takich zabiegach pewnie by się rozsypała. Nie będę jednak sprawdzał, szkoda dobrego młotka ;)
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 19 paź 2014, 20:04

Może to być "zaleta" domieszki wanadu.
Wanad jako pierwiastek węglikotwórczy będzie się osadzał na krawędzi ziaren, nawet jak przez zbyt wysoką temperaturę obróbki węgliki żelaza się rozpuszczą to rejony stali gdzie jest wyższa koncentracja wanadu są "bardziej skłonne" wytworzyć węgliki.
Oczywiście to jest tylko teoria, ale "odzyskiwanie" wzoru z przegrzanej bułki jakoś działa czyli jakiś mechanizm musi być. Nie wiem czy tak samo będzie się działo z bułkami bez dodatku stali 50HF

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 paź 2014, 10:12

Pora pokazać co wyszło. Fragment bułki z którego powstała ta głownia W przekroju przypominał literę V w dolnej części pęknięty na skutek kucia w zbyt niskiej temperaturze. Postanowiłem złożyć go z powrotem i zgrzać. Potem kułem już w wyższych temperaturach rzędu 1000-800 stopni. Ciekawostka przyrodnicza, z tej samej bułki wykułem drugą głownię i te same objawy, z jednej strony grubokrystaliczna struktura, z drugiej drobnokrystaliczna. Długość głowni 21 cm.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 20 paź 2014, 16:05

Co do różnicy w strukturze to może być ro związane z frakcjonowaniem się bułki. Na samym dole bułki jest potencjalnie największa zawartość węgla i najbardziej gruboziarnista struktura. Na górze jest najdrobniejsza struktura i najmniej węgla w stali. Jak kułeś tą bułkę? Tradycyjna obróbka zakłada że z dołu bułki robi się krawędź tnącą (najwięcej węglików) a z góry bułki robi się grzbiet ostrza (najmniej węglików i drobniejsza struktura).
Mogło też na wzór wpłynąć grzanie zawsze z jednej strony, ewentualnie jeszcze to zgrzewanie mogło trochę rozmyć strukturę.

Cieszę że udało się zgrzać pęknięcia, mam nadzieję że nie będzie więcej problemów z bułkami w stylu moich pierwszych wypieków czyli pęknięcia, brak krystalizacji itd.
Jeszcze raz życzę powodzenia.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 paź 2014, 17:20

Banan, opisz jak zgrzewałeś, do jakiej temp. grzałeś i jak jaka stal się to zgrzewało?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 paź 2014, 18:30

Zgrzewałem tak jak zwykły damast. Jak boraks zaczął się gotować, to przytrzymałem jeszcze chwilę by mieć pewność, że temperatura dojdzie don środka i na kowadło.krismilka, Myślę, że to pierwszy wariant, który opisałeś. strona na której widać linię zgrzewu to góra bułki.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 21 paź 2014, 09:29

Nie lubię was,miało być tajemniczo,a tu ze zwykłych gwoździ :(
Znaczy że to nie ruda się Hindusom skoczyła , tylko gwoździe :)

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 21 paź 2014, 10:03

Tzn mnie też to trochę dziwi. krismilka, dodaje do tygla tylko stal (w formie wkładu gwoździ czy innych rzeczy) i węgiel plus szkło wiadomo po co. Teraz pytanie czy dzisiejsze gwoździe mają skład jak ruda z Indii czy w Indiach skład rudy nie miał znaczenia a oni przestali produkować bo stwierdzili że to ruda (która się skończyła)? :D
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 21 paź 2014, 11:39

Dara, :mrgreen: :mrgreen:

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 21 paź 2014, 15:24

@Dara Specjalnie dla ciebie Legenda.
To nie są zwykłe gwoździe. Tą są gwoździe których gwoździanymi tatusiami były 3 gwoździe 5 cali z KRZYŻA!

A tak realistycznie zaprzestanie produkcji indyjskiego Wootz wzięło się z ewolucji pola walki. Miecz czy szabla w 18 wieku (czy jakakolwiek inna broń sieczna) przestały być bronią główną i stały się bibelotem, wyznacznikiem statusu, dodatkiem do stroju itp.
Wootz przegrał nie dla tego że skończyła się ruda (pewnie gdzieś jeszcze jest oryginalna ruda pod ziemią w Indiach) a skończyło się zapotrzebowanie na doskonałe miecze czy noże, tym bardziej że stal z europy była tańsza i lepsza od żelaza dymarkowego do prostych zastosowań (gwoździe, okucia, zwykłe noże)

Produkcja była dalej jest droga i skomplikowana a po co robić doskonały miecz jak karabin zabije szermierza z odległości 200 jardów. Czysta ekonomia. Ja nie jestem zwolennikiem mistycyzmu czy "religii Wootz" , dalej chcę produkować tą moją stal i mogę ją sprzedawać kapłanom :P

Wczorajszy wytop nie udał się, w końcowym etapie tygiel mi się przepalił i wypuścił stal.
Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 21 paź 2014, 15:37

Zastanawiam się tak, czy możliwe byłoby wykonanie całego procesu wytopu na stole wibracyjnym. Może wibracje wpłyną na pozbycie się powietrza z ciekłego metalu. Totalnie się na tym nie znam jednak zastanawiać się zawsze można. ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”