Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 21 paź 2014, 16:23

Nie wiem czy jest potrzeba wibracyjnego odgazowywania stali. Ten kawałek z poniedziałku to jest złom, porażka, tygiel pękł i część płynna się wylała ale normalnie nie ma chyba problemów już z porowatym materiałem. Ani BANAN ani Nomad nie zgłaszali zastrzeżeń do bułek które im wysłałem ostatnio tak więc chyba jest ok.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 paź 2014, 07:04

Bułato damast ;) A może bułat zgrzewany. Podczas hartowania głowni, która przypominała trochę damast zrobił się z niej łuk. Chciałem podprostować , nacisnąłem lekko ręką i zamiast jednej głowni zrobiły się trzy kawałki. Szkoda było wyrzucać taki cenny materiał, więc zgrzałem te trzy kawałki w jeden. O dziwo zgrzało się to bardzo łatwo.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 22 paź 2014, 08:37

:( Przykro mi słyszeć że podczas hartowania "rzuciło" i później pękło.
Tak z ciekawości czy zauważasz degradację struktury po kolejnych zgrzewaniach? Coraz słabszy, drobniejszy wzór? Czy wszystko się trzyma swojego miejsca tylko coraz ciaśniej upakowane?

Proszę podziel się swoim odczuciem.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 paź 2014, 11:01

Myślę, że rozdrobnienie siatki jest naturalnym procesem wielokrotnego przekuwania materiału. Ale nie ma co z tego powodu rozpaczać, Im drobniejsze ziarno, tym lepsze właściwości stali. ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 23 paź 2014, 09:15

Kolejny bułato damast ;) Tym razem podszedłem do niego jak do damastu mozajkowego, niestety znowu pomerdały mi się strony przekuwania stąd widoczne ciemniejsze plamki po heftach, które normalnie były by zeszlifowane przy szlifowaniu grani i krawędzi tnącej. Straciłem też jedną z czterech części pakietu, która na skutek przegrzania rozsypała się. Ale i tak dzisiejszy poranny eksperyment uważam za udany.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 paź 2014, 08:51

Mam pytanie do kolegów, którzy do tej pory wykuli bułatowe ostrza. Czy udało się wam w sposób zadowalający je naostrzyć? Co robię nie tak?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 28 paź 2014, 10:31

Moje ostrze zaostrzyło się jak brzytwa twarde po hartowaniu (aż trudno uwierzyć bo materiał podczas kucia był miękki jak plastelina). Ostrzyłem kątówką tarczą lamelkową powolutku, żeby nie przegrzać materiału.
Jedyny problem, którego nie dało mi się przeskoczyć to hartowanie - powstały 3 pęknięcia poprzeczne na samym ostrzu noża, niewielkie ale trzeba zdjąć trochę materiału.
Hartowałem w oleju hartowniczym.
Popełniłem jakiś błąd ;)
Teraz muszę dojść do tego co zrobiłem nie tak.
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 28 paź 2014, 10:35

Po pierwsze hartowanie i odpuszczanie w 220-250 stopni przez 2h minimum.

Po drugie odpowiednie szlify, nóż z super stali też nie będzie ciął jeżeli położymy na nim szlify wypukłe bądź o zbyt dużym kącie. Musisz zrobić szlif płaski, tak żeby na krawędzi zostało albo zero materiału, albo 0,1mm i wtedy zaczynasz ostrzyć, inaczej ciąć nóż żaden dobrze nie będzie :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 28 paź 2014, 12:09

Kolega BANAN ma jeszcze twardszy materiał ( ten z domieszką chromu i wanadu) tak więc mogą być jeszcze inne problemy, może inaczej się zachowywać niż te bułki bez domieszek.
Nie wiem jak się zachowuje po kuciu, to jest analogiczna stal do tego co ty Nomad dostałeś, ta bułka z domieszkami.
Proszę o opisanie problemu ze stalą, co się dzieje?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 paź 2014, 16:06

Myślę, że przyczyną może być zbyt krótkie odpuszczanie, w efekcie krawędź tnąca naostrzona wykrusza się i znów jest tępa. Zastanawiam się tylko czy powtórne odpuszczanie po kilku dniach ma sens, czy nie trzeba powtórzyć całego procesu obróbki cieplnej.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 29 paź 2014, 09:00

Wniosek jest prosty- to nie bułat.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 29 paź 2014, 09:02

A widzisz Dara, dłuższe odpuszczanie w piekarniku mu pomogło ;) I jaki teraz wniosek? :mrgreen:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 29 paź 2014, 12:30

Węgliki zmiękły? :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 29 paź 2014, 20:33

Nie węgliki, tylko wysokowęglowa stal , w której są zatopione.
Kontakt 517355290

benek316
Posty: 21
Rejestracja: 16 cze 2014, 07:14
Lokalizacja: rzeszów

Post autor: benek316 » 29 paź 2014, 21:02

Czyli jednak bułat i to naprawdę dobrej klasy.
Mój kawałek ostro testuje wysoka twardość powyżej 64 HRC niesamowicie sprężysty trzyma ostrość i pokazał piękny wzór. A wczoraj dotarł do mnie kolejny wytopek Krisa z przepiękną siatką węglików. kawałeczek dałem do analizy. Niestety nie będzie mnie do lutego i niestety obróbka musi poczekać

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”