Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 30 paź 2014, 08:06

benek316 pisze:Czyli jednak bułat i to naprawdę dobrej klasy.
Coraz wiecej niezwykłości na forum.
To już nawet klasy bułatu mamy ?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 paź 2014, 10:41

Dara, zdziwiłbyś się ile jest klas i gatunków bułatu :> Polecam lekturę tego http://www.arhangelskie.com/stat_12.html
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 30 paź 2014, 11:48

Stronka świetna,dzięki.
Ale to nie klasyfikacja jakościowa a umowne
nazewnictwo .
Oświećcie mnie w końcu.
W tym bułacie to węgliki są w stali czy w żelazie osadzone?

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 30 paź 2014, 12:09

Ja niestety nie znam rosyjskiego (teraz wiem jaka to była poważna pomyłka, ucz się języków obcych bo n ie znasz dnia ani godziny gdy będą twoim językami narodowymi:P ) ale widziałem takie nazwy gatunków historycznych
Kara Khorasan, - Czarny z Korasan (dzisiaj to jest Afganistan i okoliczne kraje) Ciemne tło, jasne linie twardszego materiału bardzo charakterystyczny wzór (wodne fale, na razie nie udało się tego u mnie osiągnąć, za mało cyklów wygrzewania?)
Kara Toban, - Czarny z Toban (nie wiem gdzie był ten region) Prawdopodobnie tak jak poprzedni ciemne tło i jasne linie. Jak te dwa gatunki rozróżniano? Prawdopodobnie różnice w gęstości i szerokości jasnych linii (Kara Khorsan był bardziej ceniony czyli pewnie miał bardziej widoczny wzór)
Kirk Narduban - Jeszcze bardziej drobny wzór, możliwe że to określenie odnosił się do ostrza z wzorem "Drabina Mahometa"
Shams - materiał prawdopodobnie produkowany w starożytności w Turcji, bardzo drobne ledwo widoczne węgliki, lub nawet brak wzoru. Niskiej jakości wootz ale ciągle stal tyglowa o niebo lepsza od żelaza dymarkowego.

Dara masz dostęp do pracowni badań krystalograficznych? Jeśli tak to wyślę ci próbki i sam się przekonasz jak nie to nic się nie dowiemy bo faktycznego stanu materiału nie poznamy bez poważnych badań na które po prostu mnie nie stać. Mam 300 zł na koncie i za niedługo skończy mi się koks czyli koniec z wytopami:(

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 30 paź 2014, 12:29

Jak byś miał próbki starożytnego bułatu,miało by to jakiś sens.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 paź 2014, 14:18

Dara pisze:Jak byś miał próbki starożytnego bułatu,miało by to jakiś sens.
Tylko którego? Było ich tyle rodzajów :roll:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 paź 2014, 14:20

Dara pisze: Oświećcie mnie w końcu.
W tym bułacie to węgliki są w stali czy w żelazie osadzone?
Żelazo nawęglone, które przeszło fazę ciekłą, Z tego wniosek, że w stali.
Kontakt 517355290

lexi
Posty: 127
Rejestracja: 13 sie 2010, 12:48
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: lexi » 30 paź 2014, 19:07

krismilka pisze:Wczorajszy wytop. Waga ciastka około 0.85 kg
Tygiel wytrzymał choć ostatkiem sił. Najwyraźniej trzy wytopy to ostateczna granica wytrzymałości tygli grafitowych. Pojawił się wyciek szkła, na szczęście niewielki, wsad ostał się na miejscu. Widocznie szkło w tyglu grafitowym też żre ścianki, mam nadzieję że uda się wyważyć budowę tygli ceramicznych tak by wytrzymywały atak płynnego szkła.
Parę zdjęć.
Popatrz do materiałów szklarskich Nowotnego "PIECE SZKLARSKIE HILGERTNER, NOWOTNY"
powinieneś tam coś znależć na temat materiałów ogniotrwałych

lexi
Posty: 127
Rejestracja: 13 sie 2010, 12:48
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: lexi » 30 paź 2014, 19:13

[quote][/quote]Kara Toban gdzieś w somali :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 31 paź 2014, 08:28

BANAN pisze:
Dara pisze:Jak byś miał próbki starożytnego bułatu,miało by to jakiś sens.
Tylko którego? Było ich tyle rodzajów :roll:
Za pewne co wytop to inne,więc jakakolwiek klasyfikacja nie ma sensu.
Kitowicz opisywał bułatowe szable będące w posiadaniu szlachty, jako
piękne,drogie,ale łamliwe.
Co stoi w sprzeczności z relacjami z czasów Saladyna, gdzie opisywano
bułatową broń jako niezwykle ostrą,giętką,nie łamliwą i samoostrzącą się.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 31 paź 2014, 08:37

Z tego co czytałem to materiały izolacyjne do wytopu szkła nie nadają się na tygle z powodu zawartości węglika krzemu. Tego związku nie mogę mieć w tyglu bo wywędruje mi do stali, węgiel podmieni się metalem z żelazem i mam krzem w ciastku a tego chcę uniknąć. Osłona pieca z cegły szamotowej spokojnie wytrzymuje, jest lekko obtopiona ale nie dzieją się jakieś dramaty w stylu wypadnięcie całej płyty i uszkodzenie powłoki pieca. Poza tym wszystkie pęknięcia i składania ładnie żużel zalewa, o paru wytopach nie widać gdzie była pęknięta cegła.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 31 paź 2014, 08:47

Dara pisze: Za pewne co wytop to inne,więc jakakolwiek klasyfikacja nie ma sensu.
Kitowicz opisywał bułatowe szable będące w posiadaniu szlachty, jako
piękne,drogie,ale łamliwe.
Co stoi w sprzeczności z relacjami z czasów Saladyna, gdzie opisywano
bułatową broń jako niezwykle ostrą,giętką,nie łamliwą i samoostrzącą się.

Mnie do tej pory stal damasceńska kojarzyła się z twardością i kruchością. Ma na to zapewne wpływ sposób obróbki, im więcej kuta tym ziarno bardziej rozdrobnione i w rezultacie wyrób bardziej sprężystszy i wytrzymalszy. Zgrzewanie kilku warstw bułatu też bardzo rozdrabnia strukturę krystaliczną, a materiał na szable, czy miecze był zgrzewany na pewno z kilku bułek.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 31 paź 2014, 17:27

O kruchości stali damasceńskiej są przekazy historyczne
Ponoć w niskich temperaturach stal damasceńska miał brzydki zwyczaj pękania. Prawdopodobnie było to związane z domieszkami fosforu w stali i związanym z tym osłabieniem struktury w mroźne poranki. Teraz nie powinno być z tym problemów.

Różnica pomiędzy relacjami z czasów Saladyna (dzisiejsza Palestyna i Iran) i Kitowicza (późne średniowiecze i mroźna Polska) może wynikać z różnych miejsc użytkowania tej stali.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 01 lis 2014, 01:58

Z tego co pamiętam w Libii nad ranem bardziej zmarzłem niż w Polsce w Sylwestra.
To panie dziejku nie wina aury, ale najpewniej całkiem różne bułaty.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 01 lis 2014, 12:34

Dara pewnie masz rację, zupełne inne źródła metalu, inni rzemieślnicy którzy wykuwali broń itd.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”