Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 lis 2014, 14:49

Pokrusz ten tygiel dokładnie i daj do następnej mieszanki, ja bym unikał tego kleiku ryżowego, dobre wymieszanie i musisz kombinować czy lepiej zrobić mokrą mieszanke czy też suchszą i ugniatać dobrze w formie.
Może cieńsze ścianki troche. No i dłuższe grzanie może być potrzebne.

A co do wypalania tygli nie potrzebujesz pieca, ja swoje szamotowe wypalałem w ognisku, wylepiłem 4 tygle, ustawiłem 3 na dole i jeden na górze, razem z pokrywkami, dookoła rozpaliłem ognisko, najpierw mały ogień w okręgu, jak się tygle podgrzały to dałem świerkowych dech dosyć grubo tak żeby utworzyły pokrywe 3 warstwową na tyglach, takie tipi i to się zajęło, rozpaliło, tygle były czerwono pomarańczowe przez 2h, to wystarczy w zupełności :)

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: MT » 05 lis 2014, 15:37

te tygle co ja widziałem były formowane z plastycznej masy. Pył węglowy nie był dodawany do suchej masy tylko do uplastycznionego już kaolinitu. Kształt był nadawany z jednego kawałka mieszaniny kaolinitowo-węglowej. Po wytopie niektóre były popękane ale dalej szczelne.
Officina Ferraria

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 lis 2014, 17:59

kolego MT, możesz przybliżyć jakiej grubości były ścianki tych tygli i ewentualnie jak długo trwało wypalanie?
Szczegóły, wszystko co jest na temat pomoże.

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: łokieć » 05 lis 2014, 22:16

Jak byś troszkę bliżej mieszkał to bym Ci wypalił tygiel w piecu do ceramiki. :)
Najważniejsze- tygiel nie może być wilgotny- nawet najmniejsza ilość wilgoci spowoduje rozerwanie go, trzeba tez uważać żeby w masie nie robiły się bąbelki powietrza, one także mogą rozsadzić tygiel.
Opisz jaką strukturę miał ostatni tygiel po wypale? sypał się(dało się palcem zetrzeć kawałki), trzymał się ale był kruchy?

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 05 lis 2014, 22:27

Trzymał się ale był kruchy.
Górna część w ogóle dobrze się trzymała ale pękła po potraktowaniu młotkiem i przecinakiem bardzo łatwo. Przełom miał z płatkami pęknięć ciągnącymi się od wewnątrz tygla na zewnątrz. Materiał twardy i nie daje się rozgnieść w palcach. Na zewnątrz wytworzyło się szkliwo albo coś na kształt szkliwa, z zewnątrz tygiel jest lekko szklisty w środku gładki ale pylisty, nie szklisty.

Grubość ścianki 2,5 cm, wysokość 20 cm średnica 15 cm. Masa tygla 3 kg.
Jutro zrobię dokładne zdjęcia tych resztek tygla, jak masz jakieś uwagi albo wskazówki co dokładnie sfotografować pisz.

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 05 lis 2014, 22:44

Przed wypalaniem tygiel powinien być dobrze wysuszony. Można wsadzić do piekarnika na 110 st.C na kilkadziesiąt minut.

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: MT » 06 lis 2014, 07:09

ścianki około 3 cm, dno 5. tak jak widać na 3 zdjęciu, tygiel trochę popękał ale nic z niego nie wypłyneło. Suszenie tygli odbywało sie tylko podczas rozruchu pieca jakaś 1 h, na słabym dmuchu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: łokieć » 06 lis 2014, 11:46

Z zdjęć które wrzuciłeś mogę wywnioskować:
To szkliwo- to szlaka która pokryła/wniknęła w tygiel- tak naprawdę trzyma go w kupie i dzięki temu nie rozwaliło go porządnie,
Te pęknięcia w wewnętrznej stronie spowodowane są zbyt szybkim suszeniem, czyli kiedy wrzuciłeś go i rozpocząłeś wypał tygiel zbyt szybko wytracił wilgoć i popękał- dzieje się to dlatego że wypalany materiał kurczy się- pęknięcia powstają zazwyczaj przez zbyt szybkie lub nie równomierne suszenie. To największe pęknięcie przez które materiał uciekł prawdopodobnie ma tą samą przyczynę z tym że tam materiału było więcej lub tam szybciej schnął(miał wyższą temperaturę/nadmuch).
Następny tygiel musisz wysuszyć przed użyciem- PAMIĘTAJ - powinien schnąć powoli i równomiernie !

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 06 lis 2014, 12:33

Parę zdjęć kawałków tygla, zbliżenia.
Jak ktoś czuje się na siłach to proszę o ocenę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 06 lis 2014, 18:12

Przekułem dzisiaj z grubsza te dwie połówki bułki z wytopu , w którym pękł Ci tygiel. W porównaniu z bułkami z dodatkiem chromu, te kuły się jak plastelina ;) Za jakie grzechy podsyłałeś mi te z chromem :?: Nie mogłeś podesłać od razu coś łatwiejszego? :lol:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 06 lis 2014, 18:34

Ja przekułem ostatnio bułke z 50 HF metodą którą pokazywałem, czyli przebicie dziurki i rozwinięcie płaskownika, kuło się to niewiele trudniej niż z samych gwoździ :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 06 lis 2014, 19:01

BANAN, naczytałem się pierdół o wymaganej zawartości domieszek i chciałem ci wysłać jak najlepszy towar żeby wywrzeć jak najlepsze wrażenie. Teraz widzę że to błąd był, trzeba było startować od prostej stali bez domieszek i potem dopiero dodawać powoli niewielkie ilości dodatków innych stali stopowych. Prosty błąd ale dla mnie typowy - jestem molem książkowym i wydaje mi się że "jak pisze w książce"... Teraz nabieram własnego doświadczenia i wiem co trzeba.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 lis 2014, 07:58

Pamiętacie nożyk, który powstał z tego co wypłynęło z tygla? Postanowiłem go pociąć i zgrzać na nowo.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 07 lis 2014, 08:10

BANAN, tak pięknie płynącego wzoru to nawet reneq, by nie wykuł.
Świetne przejście z brody na czpień.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 07 lis 2014, 08:35

Na prawdę nieźle wygląda ten nożyk.
Wzorek taki nieregularny, ale ma bardzo drobne regiony, bardzo ciekawy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”