Potrzebuję jakichś konkretnych porad jak po kroku dobrze rozpalić węgiel kamienny (tylko to mogę, koksu na Podkarpaciu praktycznie nie ma) w palenisku z felgi o średnicy ok. 40cm i zagłębieniu ok. 15 cm. Od dołu mam dziurę z prowizoryczną kratką ale jeszcze nie wymyśliłem do końca jak zamontuję nawiew. Jeśli chodzi o końcowy będę miał w przyszłym tygodniu stary, ale sprawny Zelmer, nada się prawda? Póki co mam sprężarkę zwykłą.
Z forum znam teorię, tzn. rozpalić dobrze drewno/węgiel drzewny z nawiewem i zarzucić to węglem kamiennym/koksem i się to rozpala.
Zrobiłem dzisiaj próbnie: mała kupka węgla drzewnego oblana podpałką, 2 minuty by wsiąkło, podpalenie, nawiew ze sprężarki i ten węgiel zaczyna się coraz bardziej jarać aż cały czerwony i zaczyna płonąć. Dodam że odpowiedni nawiew spod spodu jeszcze nie wykombinowałem więc strzelałem powietrzem z góry (to kategoryczny błąd przy rozpalaniu?) I jak się tak jarało zarzuciłem węgiel (mam w groszku) i cały czas sprężarka. Kolor robił się coraz bardziej żółty, miejscowo zielonkawy (ta siarka), oczywiście dość dużo dymu i zapach siarki. Jak ściągałem nawiew to ogień oczywiście duży ale szybko przygasa całość. Jak trzymałem nawiew cały czas to kolor był maksymalnie żółty i wciąż dużo dymu i zapachu siarki.
No i, jak dobrze to rozpalić? Ogólnie podpatrzyłem na tym filmiku rozpalanie i samą konstrukcję paleniska (tylko że ja mam felgę większą):
https://www.youtube.com/watch?v=2EBn8Zy7JNI
-Czy rura plastikowa może być jak u nich tak blisko węgla, tzn do tej dziury co ma felga na środku od dołu?
-Chciałbym uniknąć rozpalania słomą/drewnem bo mnóstwo dymu tworzy, więc mam ten węgiel drzewny. Czy jak usypię po całej powierzchni felgi z kupką na środku, podpalę, włączę nawiew to będzie? Do którego momentu powinienem czekać aż posypię to węglem kamiennym?
-Kupka z węgla powinna być dość wysoka i nawiew cały czas? Jak osiągnie kolor biały i przestanie dymić na filmiku to tak samo mogę wyłączyć dmuchawę i będzie już się grzało i wtedy dmuchać co jakiś czas na chwilę?
-Mam nadzieję że mój węgiel nie jest bardzo zasiarczony (z normalnej sprzedaży węgla pochodzi). Czy jak przestanie dymić tak jak na filmiku to większość siarki już uciekła i nie powinienem się martwić o zasiarczenie stali? Mocny zapach siarki podczas próbnego rozpalania to normalka czy jednak zbyt zasiarczony?
Pytania banalne ale kto pyta nie błądzi xd prosiłbym tylko o odpowiedzenie na wszystko i z góry dziękujęę