Killrathi's knives

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Killrathi's knives

Post autor: killrathi » 10 wrz 2009, 10:19

Witam, to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich serdecznie.
Chciałbym pokazać nóż jaki ostatnimi czasy wykułem z lemiesza.
Kuty na węglu drzewnym i hartowany w oleju
Jest to mały smyk o długości ok 160mm, z czego głownia to ok 80mm. Oprawiony w brzozę, przekładki to stal i fibra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam nadzieję, że nie będzie przeciwskazań abym w tym wątku wrzucał co jakiś czas swoje wyroby.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 10 wrz 2009, 10:43

jeśli wszystkie Twoje wyroby są na takim poziomie , to ja nie widzę żadnych przeciwskazań:) świetny nóż!

Witaj!
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 wrz 2009, 15:30

ja tez nie mam nic przeciwko :D super sprawa. oprawka naprawde zabija! :shock: super!

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 10 wrz 2009, 15:47

Bardzo fajny nożyk... :D
Ja czekam na kolejne... :D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 wrz 2009, 17:26

Fajny sprzęt. To jest na jakim tangu, bo nie widze z tyłu zakończenia, ani stali z boku, więc to nie jest full tang. A jeśli hidden tang, to chyba może sie to wszystko zsunąc?

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 10 wrz 2009, 20:02

dziękuję ślicznie za opinie.

Co do tanga - to jest hidden tang, nigdy nie zaklepuję tanga na głowicy, zwłaszcza w nożu o długości >20cm. Raz, że mało kiedy estetycznie pasuje, dwa, że po odpowiedniej konstrukcji trzpienia i prawidłowym klejeniu epoksydem nic nie ma prawa się zsunąć - to nie jest osadzone na słowo honoru lub poprzez wypalanie.
Przykładem niech będzie tania mora - tang krótki, nigdzie nie zaklepywany ale prędzej złamiesz klingę niż wyrwiesz z rękojeści.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 wrz 2009, 21:11

szlif mi sie podoba. rozumiem ze to jest tasmowka ;)

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 10 wrz 2009, 22:47

Możesz napisać krok po kroku, w jaki sposób instalowałeś tą rękojeść? Tutorial ze zdjęciami byłby super!!
I jak zrobiłeś samą rękojeść? Tzn. ten występ?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 wrz 2009, 08:14

Także bym prosił o taki tutorial, nie lubie robic rękojeści.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 11 wrz 2009, 08:38

przy następnym nożu postaram się zrobić jakiś krótki foto tutorial z robienia rękojeści.

@Wat93 - szlif rzeczywiście robiony na taśmie, a w zasadzie na tzw. czołgu (ręczna szlifierka taśmowa). Wyjścia szlifu natomiast były robione pilnikiem.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 13 wrz 2009, 22:37

zawsze mam problemy ze spasowaniem drewna i innych dodatków na "blache'. Przeważnie robię nóż z kościana nakładka ( takim szerokim pierścieniem z pustego w środku poroża nasadzana na fragment o zmniejszonej średnicy drewnianej rękojeści). ostatnio naprawiałem koleżance nóz. Rękojeść była pogryziona przez psa. miał zakończenie z blaszek mosiężnych i wkładki z jakiegoś ciemnego (plasterek) drzewa. trzpień był krótki więc dospawałem (chroniąc głownię z częścią trzpienia mokrą szmatą) kawałek zwykłej stali. blaszki zmniejszyłem rękojeść zrobiłem z drewna z jabłonki właśnie z nakładka ok 2 cm szer. kościanego pierścienia. Przewierciłem otwór przez całą długość rękojeści (kur...a nie miałem odpowiednio długiego wiertła :evil: )na Trzpieniu odpowiednio
najpierw blaszka mosiężna z prostokątną dziurą potem rękojeść z kościaną nakładka i znów druga blaszkaz otworem. Wystajaca część trzpienia noza odpowiednio skróciłem przeciąłem wzdłuż do powierzchni blachy zakończenia i rozklepałem na dwie strony. Niestety nie jestem zadowolony z dopasowania. To moja "pieta achillesowa" :-x :cry: . dlatego z nie cierpliwością również jak reszta kolegów oczekuję na tutorial.

HOWGh

mitryl
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:45
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: mitryl » 26 wrz 2009, 11:51

wypas :)

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 18 paź 2009, 10:34

Wykuty z resora od kolejki wąskotorowej.
Długi na 16cm.
Gruby na prawie 5mm
Rękojeść to jojoba oraz piny z kwasówki. Szlif niepełny płaski - polerowany jest szlif, reszta satin 600

Obrazek

Obrazek

Obrazek

pozdrawiam

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 18 paź 2009, 22:21

[quote="killrathi"]przy następnym nożu postaram się zrobić jakiś krótki foto tutorial z robienia rękojeści."


No i..... Kilrathi czekamy na porady !!!



HOWGH

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 18 paź 2009, 22:40

bardzo przyjemne dla oka:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”