Pierdołki Dracoriana

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 24 sty 2015, 00:53

Praca miesiąca ! Masz mój głos :)

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 24 sty 2015, 19:16

Zarąbisty bałwan, przebiłeś Bobodara. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 24 sty 2015, 19:38

Dzięuję :D
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 mar 2015, 17:04

Miała być podkowa,a wyszedł wykrywacz metalu.Wszystko łączone zgrzewaniem.Wpierw dwa końce ''cewki'' a potem rączka z cewką.
Jeszcze przed feriami robiłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 mar 2015, 17:29

Coś ty tu nadiablił ;) . Jaki wykrywacz do metalu przecież to jest wykrywacz utraconego szczęścia. Tak to powinieneś nazwać. :D

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 04 mar 2015, 17:34

:lol:
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

graffic

Post autor: graffic » 04 mar 2015, 17:49

Dracorian - zamiast koks i czas marnować na takie głupoty - weź zacznij konkretne elementy sztuki wykonywać - podpatrz sobie robótki np. Helgi ten-door'a czy innych kolegów

zapał masz, chęci też - ale teraz ćwicz warsztat, rzemiosło i opanowanie technik - później głupoty i zabawki - oczywiście jeśli traktujesz kowalstwo na poważnie (z małym przymrużeniem oka :) )

(raju zabrzmiałem jak mój własny ojciec :facepalm: )

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 04 mar 2015, 20:55

Oj Szymonie, współpraca z tym Twoim śnieżnym pomocnikiem chyba nie w tym kierunku idzie ;)

Chociaż jeżeli zgrzewanie się udało, jak piszesz, to już coś, tym bardziej jak mniemam, boraksu nie używałeś tylko szkło , dobrze główkuję? ;)

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 mar 2015, 21:19

Bez niczego zgrzewałem.Raz puścił,ale teraz trzyma
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 16 mar 2015, 20:57

Ostatnio pasmo kowalskich porażek :facepalm:
Pęknięty miecz,pęknięty toporek.
Nie wiem sam co robię źle.
Toporek przekuty ze starej siekierki do okrzesywania gałęzi.Pękł przy hartowaniu 2 razy.
Więc toporek znormalizowałem,do hartowania nagrzałem do pomarańczowego pozostawiając na kilka minut,aby się wygrzał i potem chlup do wody.Usłyszałem nie miły dźwięk i pojawiło się pęknięcie.Jednak hartowałem w wodzie stojącej w wodzie,a że lato to to jeszcze nie jest więc zrozumiałem że tu może być błąd.Pospawałem,wyszlifowałem spaw,jeszcze szlifierką poprawiłem co mi się nie podobało i tym razem również toporek wygrzałem przez kilka minut i do gorącej wody.Efekt jeszcze gorszy,bo nie dość że w miejscu spawu pęknięcie to kolejne się pojawiły.
Ech...

Wniosek który wyciągnąłem to taki że następne hartowanie wykonam w oleju.
Na You Tube widziałem ostatnio jak gostek hartował w brytfance i to był chyba nie rozpuszczony tłuszcz-też nada się coś takiego?[z ciekawości]
I płetwa mocno się skrzywiła po hartowaniu,czy prostuje się w toporki tak samo jak miecze po hartowaniu?

Jedyne z czego jestem zadowolony to z drzewca.Toporek nasadzany od spodu.

Mój pomysł na naprawę [bo szkoda mi drzewca jednak pracy siekierką i ośnikiem było trochę,a także kształtu] to odciąg wszystkie pęknięcia,rozciąć i wgrzać płetwę z lemiesza.

Co do miecz,materiał to resor więc może uszkodzony,albo może ja przegrzałem.Pospawałem go.Jak będę mieć wenę to może go skończę jako ozdobę.

I toporek jest szczerbaty z myślę wiadomych względów..nerw mnie trochę wziął :mrgreen:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 16 mar 2015, 23:51

Najprawdopodobniej popełniłeś błąd przy kuciu.
Kułeś na zbyt zimnym,po prostu materiał popękał na kowadle.
Zwróć uwagę na to - kiedy kujesz na wisniowym,to po każdym
uderzeniu młotkiem material wyraźnie ciemnieje w miejscu uderzenia.
Jeśli jest cieńki i kujesz szybko,ciemne plamy nakładają się na siebie
i powstaje siatka pęknieć wewnątrz materiał.
Podczas hartowania całość się wysypie tak jak na fotce.
Kując na polu :) nie będziesz widział temperatury (kolorów)
i z tąd zapewne taki efekt.

Hartuj w błocie - nigdy mnie nie zawiodło.:)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 17 mar 2015, 07:12

Do wody wrzucaj w momencie zanikania koloru ciemnowiśniowego, a do tego potrzebujesz ciemnego pomieszczenia.Pozostaje jeszcze sprawa odpuszczania, o którym Nomad tyle pisze pod każdym wątkiem na temat hartowania.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 17 mar 2015, 16:25

Dara, -chyba właśnie o to chodzi co napisałeś że kułem w zbyt zimnym.Układa się to w całość że po hartowaniu powstaje kilka pęknięć.
Hartowałem przy gwiazdkach więc ciemno było.
A tłuszcz też nada się do hartowania?[taki zwierzęcy]
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
sezam300
Posty: 371
Rejestracja: 10 sty 2014, 14:42
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: sezam300 » 17 mar 2015, 19:38

Olej rzepakowy kup najtańszy w markecie ;) Smalec to nie do hartowania tylko z cebulką i skwarkami na chlebie, a w drugiej łapie kiszoniak ;)

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 17 mar 2015, 21:56

Ja za smalcem nie przepadam więc mi nie szkoda :) Hehe.
Zahartuję teraz w oleju jak mówisz i zobaczę jak się zachowa stal.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”