Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
nowy piecyk przelotowy
Ot piecyk dla naszego kolegi przelotowy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Witam
oto moja marna wersja pieca gazowego z palnikiem od BANAN-a
wymiary komory wys.180 szer.180 gł.300
jestem w fazie prób i wygląda ,że komora jet za wysoka albo źle dobieram mieszankę
poza tym prawdopodobnie przekombinowany rekuperator ogrzewa się cacy ale wczoraj gaz dostał zapłonu w wewnątrz flary (może to wina zbyt małej ilości powietrza) usłyszałem strzał i farba na flarze zaczęła dymić sitko zbielało piec zaczął ryczeć .
To uratowało mi życie BÓG miał nade mną czuwanie uległem prawdopodobnie zatruciu tlenkiem węgla ból głowy, mięśni, dreszcze i drgawki dziś jadę po czujnik.
PANIE I PANOWIE UWAGA NA TLENEK WĘGLA
oto moja marna wersja pieca gazowego z palnikiem od BANAN-a
wymiary komory wys.180 szer.180 gł.300
jestem w fazie prób i wygląda ,że komora jet za wysoka albo źle dobieram mieszankę
poza tym prawdopodobnie przekombinowany rekuperator ogrzewa się cacy ale wczoraj gaz dostał zapłonu w wewnątrz flary (może to wina zbyt małej ilości powietrza) usłyszałem strzał i farba na flarze zaczęła dymić sitko zbielało piec zaczął ryczeć .
To uratowało mi życie BÓG miał nade mną czuwanie uległem prawdopodobnie zatruciu tlenkiem węgla ból głowy, mięśni, dreszcze i drgawki dziś jadę po czujnik.
PANIE I PANOWIE UWAGA NA TLENEK WĘGLA
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Codziennie pracuję na swoim, często po kilka godzin i nigdy mnie łepetyna nie napierniczała. Pewnie źle dobierasz mieszankę i wdychasz niespalony gaz. Jednak nie wykluczam tlenku węgla bo jeżeli robisz w małym pomieszczeniu to może się i zbiera. Palnik Banana jest na tyle wydajny, że komorę możesz mieć sporo większą i materiał będziesz miał niemal biały, zakładając, że nie wdrożyłeś oszczędnościowego trybu spalania gazu. Minimum 0,5 bara, a sam pracuję na 0,8. Osobiście najpierw odpalam najpierw gaz i nigdy nie wciągnęło mi płomienia więc chyba powinieneś zaprosić do siebie kogoś kto pokaże ci jak korzystać z pieca w sposób efektywny.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Jacek-Sz, Jak piszesz na jakim ciśnieniu gazu pracujesz, to pisz od razu z jaką dyszą
Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.diave, Komorę piecyka jaką masz do tej pory rozgrzewałem do temperatury zgrzewania ,,Maluszkiem" Myślę, że w twoim konkretnym przypadku naprawdę przekombinowałeś z rekuperatorem. Jakie przekroje profili zastosowałeś do jego budowy? wyglądają mi na zbyt chude, a co za tym idzie ostro wyhamowują przepływ powietrza, stąd objawy zatrucia tlenkiem węgla i cofnięcie płomienia. Gdyby przepływ wiatru nie był wyhamowany nie doszło by do cofki i gaz dopalałby się całkowicie.
P.S. Ja puszczam na prawie zamkniętym wentylatorze powietrze, a potem odpalam gaz
P.S. Ja puszczam na prawie zamkniętym wentylatorze powietrze, a potem odpalam gaz
Kontakt 517355290
Doszło do samozapłonu mieszanki wewnątrz dyszy.
Przyczyną może być zbyt wysoka temperatura powietrza podawanego
z rekuperatora.
Palnik zaczął pracować jak silnik odrzutowy,z tąd gwałtowny wzrost temperatury
i ryk ,strzał to prawdopodobnie grom dzwiękowy kiedy prędkość spalin
przekroczyła prędkość dzwięku.
Na pewno sprawnosć palnika gwałtownie wzrosła.
Dreszcze,ból głowy i mięsni to może być szok a nie zatrucie.
Ale powinieneś natychmiast zrobić badania krwi,nie wdawać
się w tłumaczenia z łapiduchem tylko od raz mówić że zasnałeś
w warsztacie a piec ci zaczą dymić i się nawdychałeś.
Tlenek węgla blokuje hemoglobinę i wyjście na świeże powietrze
nic tu nie pomaga.
Masz słodki posmak w ustach?
Jeśli tak to biegiem na pogotowie !!!
Przyczyną może być zbyt wysoka temperatura powietrza podawanego
z rekuperatora.
Palnik zaczął pracować jak silnik odrzutowy,z tąd gwałtowny wzrost temperatury
i ryk ,strzał to prawdopodobnie grom dzwiękowy kiedy prędkość spalin
przekroczyła prędkość dzwięku.
Na pewno sprawnosć palnika gwałtownie wzrosła.
Dreszcze,ból głowy i mięsni to może być szok a nie zatrucie.
Ale powinieneś natychmiast zrobić badania krwi,nie wdawać
się w tłumaczenia z łapiduchem tylko od raz mówić że zasnałeś
w warsztacie a piec ci zaczą dymić i się nawdychałeś.
Tlenek węgla blokuje hemoglobinę i wyjście na świeże powietrze
nic tu nie pomaga.
Masz słodki posmak w ustach?
Jeśli tak to biegiem na pogotowie !!!
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
diave, Temperatura samozapłonu propanu 470 , butanu 365. Mogło uzyskać taką temperaturę powietrze w twoim rekuperatorze? Na przyszłość w takich sytuacjach zachowaj zimną krew. Zakręć gaz, poczekaj chwilę aż powietrze ostudzi nieco rekuperator, następnie wrzuć kawałek papieru do piecyka, a gdy się zapali odkręć ponownie gaz.
Kontakt 517355290
Przyczyną mogło być też zabrudzenie rekuperatora-żarzące się cząstki porwane w silnym dmuchu gorącego powietrza + gaz i lecim na Szczecin 
Proponował bym dodanie za rekuperatorem filtra wypełnionego wełną stalową.
Z pewnością zwiększy to bezpieczeństwo pracy.
Oczywiście mniemam (
) że na wejściu powietrza do
rekuperatora masz filtr powietrza.
Proponował bym dodanie za rekuperatorem filtra wypełnionego wełną stalową.
Z pewnością zwiększy to bezpieczeństwo pracy.
Oczywiście mniemam (
rekuperatora masz filtr powietrza.
Jacek-Sz- fakt kanciapa jest mała
po analizie płomienia był redukcyjny tzn. za mało wiatru.
Jaką masz dyszę?
BANAN- profile to 60/60 (wydaje mi się ,że to standard)
rekuperator na pewno uzyskuje temp. ok.200*C (woda zamienia się w tańczące kulki) myślę ,że
taśma malarska uszczelniająca łączenie rekuperatora z palnikiem przy 460*C by się zwęgliła (temp. samozapłonu papieru to 230 lub 260*C) wniosek za mało wiatru.
Dara - z tymi badaniami to pewnie już za późno ale doinformuje się(thx)
filtr cząsteczkowy mam taki sam jak większość forumowiczów
blob- temperaturę określasz po barwach nalotowych czy posiadasz coś wyspecjalizowanego do pomiaru
krzesimir- posiadam bezpiecznik przyreduktorowy zgadzam się z Tobą warto go mieć
po analizie płomienia był redukcyjny tzn. za mało wiatru.
Jaką masz dyszę?
BANAN- profile to 60/60 (wydaje mi się ,że to standard)
rekuperator na pewno uzyskuje temp. ok.200*C (woda zamienia się w tańczące kulki) myślę ,że
taśma malarska uszczelniająca łączenie rekuperatora z palnikiem przy 460*C by się zwęgliła (temp. samozapłonu papieru to 230 lub 260*C) wniosek za mało wiatru.
Dara - z tymi badaniami to pewnie już za późno ale doinformuje się(thx)
filtr cząsteczkowy mam taki sam jak większość forumowiczów
blob- temperaturę określasz po barwach nalotowych czy posiadasz coś wyspecjalizowanego do pomiaru
krzesimir- posiadam bezpiecznik przyreduktorowy zgadzam się z Tobą warto go mieć
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Wtedy to dopiero by brakowało wiatruDara pisze: Proponował bym dodanie za rekuperatorem filtra wypełnionego wełną stalową.
Z pewnością zwiększy to bezpieczeństwo pracy.
Oczywiście mniemam () że na wejściu powietrza do
rekuperatora masz filtr powietrza.
diave, Jeśli profil 60x60 to ok. Pozostaje Ci wyciąć ten kawałek rekuperatora przy drzwiczkach, skróci się droga podgrzewania powietrza i obniży jego temperatura do bezpiecznego poziomu.
Kontakt 517355290
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Przedstawiam wam mój nowy piecyk. Wysokość komory roboczej 18 cm, szerokość 25 cm, długość 48 cm. Rekuperator pod podłogą, drzwiczki przednie zainspirowane piecykiem Jacka, a tylne rysunkami naszego nadwornego komiksiarza na fb
Zasilany dużym palnikiem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290