Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
vlaka -wklej parę fotek piecyków (jak na razie tylko słonko widać)
Jakiej wielkości dyszy używasz ?
Temperaturę kontrolujesz tylko ciśnieniem gazu ?
U was nie ma takiego rekuperatora jak BANAN-a bo wannę ze szkłem by studził ale gdyby zainstalować taki u wylotu spalin jak pisałeś (jak u mnie) mógłby się sprawdzić.
W naszej robocie często odpala się piecyk na 1-2 h (ok piszę za siebie) musi się szybko wygrzać dlatego mata ceramiczna się tu sprawdza (brak masy do wygrzania) poza tym większość zabezpiecza ją masą cyrkonową to chroni przed pyleniem i bezpośrednim działaniem płomienia.
Jakiej wielkości dyszy używasz ?
Temperaturę kontrolujesz tylko ciśnieniem gazu ?
U was nie ma takiego rekuperatora jak BANAN-a bo wannę ze szkłem by studził ale gdyby zainstalować taki u wylotu spalin jak pisałeś (jak u mnie) mógłby się sprawdzić.
W naszej robocie często odpala się piecyk na 1-2 h (ok piszę za siebie) musi się szybko wygrzać dlatego mata ceramiczna się tu sprawdza (brak masy do wygrzania) poza tym większość zabezpiecza ją masą cyrkonową to chroni przed pyleniem i bezpośrednim działaniem płomienia.
Ten większy palnik ma wkładkę średnicy 75 mm a otwory 7mm.
Mniejszy ma średnicę 56mm otwór 8mm.
Reguluję i powietrzem i gazem (raz potrzebuję płomień redukujący a innym razem utleniający, i zależności od szkła i czy wytapiam czy wybieram).
W piecyku nie wolno aby płomień uderzał w taflę szkła bo by paskudził szkło.
Zdjęcia następnym razem.
Odnośnie maty ceramicznej. To rozgrzewanie na 1 godzinę lub 2 to fakt więcej czasu trzeba i beton przy takich szokach termicznych posypał by się szybko.
A dość dobrze odporny na szoki termiczne jest mulitowy do 1600oC(kształtki, beton)
Mniejszy ma średnicę 56mm otwór 8mm.
Reguluję i powietrzem i gazem (raz potrzebuję płomień redukujący a innym razem utleniający, i zależności od szkła i czy wytapiam czy wybieram).
W piecyku nie wolno aby płomień uderzał w taflę szkła bo by paskudził szkło.
Zdjęcia następnym razem.
Odnośnie maty ceramicznej. To rozgrzewanie na 1 godzinę lub 2 to fakt więcej czasu trzeba i beton przy takich szokach termicznych posypał by się szybko.
A dość dobrze odporny na szoki termiczne jest mulitowy do 1600oC(kształtki, beton)
vlaka
Panowie i Panie,
mam tutaj małą ciekawostkę, którą użyłem w praktyce robiąc podgrzewacz (rura nierdzewka wygieta na 90stopni z kurkiem do regulowania powietrza) wody w kuble gdzie stoi butla z propanem.. Umieściłem też termometr, podgrzewałem wodę do 30stopni..
Efekt? Po około 2 godzinach pracy, zniknął płomień i palnik zaczął wyć.. Pomyślałem ze to jednorazowy przypadek.. okazało się, że za każdym razem gdy korzystam z pieca więcej niż 2h dochodzi do samozapłonu, wcześniej tego nie miałem..
Na podłogę położyłem drugą warstwę szamotki i dzisiaj po 4h nic się nie wydarzyło..
Jeśli dobrze główkuję, podgrzanie butli zwiększa temperaturę w piecu i powietrza w rekuperatorze a więc pozytywnie tylko czy bezpiecznie..
mam tutaj małą ciekawostkę, którą użyłem w praktyce robiąc podgrzewacz (rura nierdzewka wygieta na 90stopni z kurkiem do regulowania powietrza) wody w kuble gdzie stoi butla z propanem.. Umieściłem też termometr, podgrzewałem wodę do 30stopni..
Efekt? Po około 2 godzinach pracy, zniknął płomień i palnik zaczął wyć.. Pomyślałem ze to jednorazowy przypadek.. okazało się, że za każdym razem gdy korzystam z pieca więcej niż 2h dochodzi do samozapłonu, wcześniej tego nie miałem..
Na podłogę położyłem drugą warstwę szamotki i dzisiaj po 4h nic się nie wydarzyło..
Jeśli dobrze główkuję, podgrzanie butli zwiększa temperaturę w piecu i powietrza w rekuperatorze a więc pozytywnie tylko czy bezpiecznie..
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Masz rację, wstępne podgrzanie paliwa i powietrza zwiększa temperaturę spalania, oczywiście nie bez końca , lecz do osiągnięcia stanu równowagi. A jeśli jeszcze część ciepła odpadowego (np wypromieniowywanego przez palenisko do otoczenia) użyłbyś do podgrzewania paliwa czy powietrza, zwiększyłbyś dodatkowo sprawność procesu spalania, czyli stosunek energii odebranej do doprowadzonej, czyli zmniejszył koszty. Tak jest w każdym spalaniu, nie ważne jakiego paliwa.zolwik888 pisze:
Jeśli dobrze główkuję, podgrzanie butli zwiększa temperaturę w piecu i powietrza w rekuperatorze a więc pozytywnie tylko czy bezpiecznie..
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
To że palnik zaczął wyć to nie przyczyna podgrzania wody w zbiorniku tylko przedobrzenia z rekuperacją powietrza. Wycie to efekt przeskoku płomienia na siateczce, za mała prędkość mieszanki. Również zwróć uwagę, czy pomiędzy flarą, a piecykiem nie ma luzu. Spaliny mogą się tamtędy się wydostawać jak przez komin niebezpiecznie nagrzewając flarę. No ale jeśli dodatkowa warstwa szamotki pomogła, to znaczy, że powietrze było za gorące.
No ale tak sobie mogę tylko gdybać nie widząc zastosowanych przez Ciebie rozwiązań.
Dara ma tu trochę racji. Podgrzanie gazu do tych trzydziestu stopni nie powoduje wzrostu temperatury płomienia, jeno ciśnienia gazu, co w efekcie końcowym gwarantuje bardziej komfortową pracę, bo nie brakuje gazu jak w przypadku zamarzania butli.
No ale tak sobie mogę tylko gdybać nie widząc zastosowanych przez Ciebie rozwiązań.
Dara ma tu trochę racji. Podgrzanie gazu do tych trzydziestu stopni nie powoduje wzrostu temperatury płomienia, jeno ciśnienia gazu, co w efekcie końcowym gwarantuje bardziej komfortową pracę, bo nie brakuje gazu jak w przypadku zamarzania butli.
Kontakt 517355290
-
egojack1
Dara, Czytałem Twoje wcześniejsze wypowiedzi w tym temacie, na temat braku potrzeby stosowania rekuperacyjnego podgrzewu powietrza i znam Twoje niestety nieprawdziwe teorie, dlatego powtórzę: podgrzanie powietrza i paliwa zwiększa na początku temperaturę spalania, przyspiesza rozgrzanie paleniska, oczywiście do ustalenia się pewnej równowagi termicznej. Zwyczajny bilans cieplny. Wcześniej pisząc o większej zawartości tlenu w danej jednostce powietrza w przypadku jego niższej temperatury miałeś rację, czy to woda,, czy to powietrze w niższej temperaturze tlenu w powietrzu jest więcej. Ale większe znaczenie w przypadku spalania ma podanie strumieni paliwa i powietrza o wyższej temperaturze, przyspiesza to rozgrzanie paleniska i osiągnięcie wyższej temperatury finalnej. Powiem jeszcze, że podgrzew paliwa i powietrza, a także rekuperacyjny odzysk ciepła w tej czy innej formie stosuje się bardzo szeroko w przypadku poważniejszych instalacji, czy to kotłów energetycznych, czy to turbin gazowych itd z powyższych przyczyn. Tutaj kolego podgrzał gaz powiedzmy o 30 stopni, i o tyle podniósł temperaturę w palenisku, więc Banan ma rację, że miało to znaczenie marginalne, ale nie ulega wątpliwości, że o tyle temperatura wzrosła.
Witam mam pytanie odnośnie wentylatora do zastosowania w palenisku gazowym .Mam niby zamiar kupić taką dmuchawę jak większość czyli od pieca CO, ale zastanawiam się ,czy nie można by wykorzystać np. wentylatora z piekarnika elektrycznego od termoobiegu ( od kuchenki gazowej).Mam taki wymontowany z piekarnika el. , nie posiada on wprawdzie obudowy, tylko silnik z łopatkami w kształcie śmigła ,ale dorobić obudowę to nie problem. Wprawdzie kształt wentylatora nie jest taki jak w dmuchawach czy suszarkach a bardziej przypomina ten jaki posiadają silniki elektryczne do chłodzenia, chodzi mi głównie o to czy wystarczyła by jego siła nadmuchu i wydajność powietrza przy zasilaniu palnika gazem ziemnym.
jammo
-
egojack1
Chcę zapytać o jeden szczegół budowy paleniska gazowego, mianowicie o miejsce styku podłogi z cegły szamotowej z rekuperatorem pod nimi. Szczegół wydaje się istotny ze względu na wynikowa temperaturę powietrza z rekuperatora i ogólną wytrzymałość na przegrzanie - z biegiem czasu zużycie.
Krzysztof zrobił rekuperator z profila ok. 60 ścianka na oko 4mm, na to naspawał od str. cegieł jakąś blachę, dał spawy punktowe od góry i pełne po obwodzie. Hammer zrobił inny rekuperator z blachy 5mm żaroodpornej, i taką blachę zapewne dał od góry.
Krzysztof jeśli możesz napisz jaką dałeś tę dodatkową blachę na profile, czym się kierowałeś? Jeśli dodatkową ochroną profili to może lepiej byłoby tę dodatkową blachę tylko położyć na rekuperator, byłaby możliwość prosto ją wymienić, choć wymiana ciepła byłaby przez to gorsza.
Nie udało mnie się ustalić, jak pozostali konstruktorzy palenisk rozwiązali ten szczegół, dlatego poproszę o info, jak jest to zrobione u Was, i czy po pewnym okresie eksploatacji można już coś rzec na temat uszkodzeń temperaturowych rekuperatorów pod cegłami, i kwestii odpowiedniej bądź nie temperatury powietrza w danych rozwiązaniach.
W związku z informacjami, że w niektórych rozwiązaniach temperatury powietrza z rekuperatorów są po pewnym okresie pracy za wysokie (dochodzi do zapłonu już w palniku) zastanawiam, się czy nie było by dobrze dać na tłoczeniu dmuchawy przewodu obejściowego z dodatkową klapką, można by wtedy mieć całkowitą kontrolę nad temperaturą powietrza, puszczając jego część przez rekuperator, a część takim obejściem rekuperatora. A jeszcze gdyby dać jakiś prosty termometr w przewodzie powietrza przed palnikiem, to już pełna kontrola i full wypas ;-). Co o tym myślicie w świetle Waszych doświadczeń?
Krzysztof zrobił rekuperator z profila ok. 60 ścianka na oko 4mm, na to naspawał od str. cegieł jakąś blachę, dał spawy punktowe od góry i pełne po obwodzie. Hammer zrobił inny rekuperator z blachy 5mm żaroodpornej, i taką blachę zapewne dał od góry.
Krzysztof jeśli możesz napisz jaką dałeś tę dodatkową blachę na profile, czym się kierowałeś? Jeśli dodatkową ochroną profili to może lepiej byłoby tę dodatkową blachę tylko położyć na rekuperator, byłaby możliwość prosto ją wymienić, choć wymiana ciepła byłaby przez to gorsza.
Nie udało mnie się ustalić, jak pozostali konstruktorzy palenisk rozwiązali ten szczegół, dlatego poproszę o info, jak jest to zrobione u Was, i czy po pewnym okresie eksploatacji można już coś rzec na temat uszkodzeń temperaturowych rekuperatorów pod cegłami, i kwestii odpowiedniej bądź nie temperatury powietrza w danych rozwiązaniach.
W związku z informacjami, że w niektórych rozwiązaniach temperatury powietrza z rekuperatorów są po pewnym okresie pracy za wysokie (dochodzi do zapłonu już w palniku) zastanawiam, się czy nie było by dobrze dać na tłoczeniu dmuchawy przewodu obejściowego z dodatkową klapką, można by wtedy mieć całkowitą kontrolę nad temperaturą powietrza, puszczając jego część przez rekuperator, a część takim obejściem rekuperatora. A jeszcze gdyby dać jakiś prosty termometr w przewodzie powietrza przed palnikiem, to już pełna kontrola i full wypas ;-). Co o tym myślicie w świetle Waszych doświadczeń?
Temperatura spalania jest wielkoscią stałą.egojack1 pisze:Dara, Czytałem Twoje wcześniejsze wypowiedzi w tym temacie, na temat braku potrzeby stosowania rekuperacyjnego podgrzewu powietrza i znam Twoje niestety nieprawdziwe teorie, dlatego powtórzę: podgrzanie powietrza i paliwa zwiększa na początku temperaturę spalania,.
Czy benzyna ma 0 stopni, czy 100 stopni spala się w tej samej temperaturze.
Poza tym nie twierdzę że rekuperator nie działa, tylko że podgrzewanie
nie wpływa na temperaturę spalania.
Jak chcesz obalać zasady termodynamiki to idz na forum fizyków..
Kur..a następny gepard czester.