Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 06 cze 2015, 09:26

W końcu udał się wytop tak że jestem dumny.
Uda się w końcu zrealizować zamówienie :D
Edit
Okazało się że zamówienie jest tylko nieporozumieniem tak więc mam na sprzedaż 1 bułkę żelazo - węgiel i jedną z dodatkiem chromu. (ta na zdjęciach)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
sezam300
Posty: 371
Rejestracja: 10 sty 2014, 14:42
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: sezam300 » 07 cze 2015, 13:49

krismilka, Odłóż dla mnie jedną żelazo-węgiel, jak przyjdzie kasa za ostatnie zamówienie to dogramy przelew i wysyłkę :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 11 cze 2015, 19:56

Sezam nie ma sprawy, masz odłożoną jedną

Dziś udało się coś porządnego wyciągnąć z pieca. Nie wiem czy to wina pieca (troszkę zarósł na dnie żużlem) podstawki pod tygiel (topi się i chudnie) czy koksu (mam koks od innego dostawcy) ale ustawienia pieca są zupełnie inne niż na początku mojego eksperymentowania.

Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

egojack1

Post autor: egojack1 » 11 cze 2015, 20:42

Super. Jeszcze trochę i całkowicie opanujesz i wystandaryzujesz wytop i wszystkie będą takie udane. Pewnie to robisz, ale ja prowadziłbym szczegółowe notatki z każdego wytopu, ustawień, parametrów, czasów i innych zmiennych. Systematyczność x doświadczenie (czas) = sukces. ;)

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 11 cze 2015, 20:58

szacunek za cierpliwość. chciałbym kiedyś pobawić się twoją bułką 'piekarzu' ;)
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 12 cze 2015, 13:49

@egojack1
Co do standaryzacji wytopu to ciężko jest. Nie dość że granulacja koksu bardzo wpływa na temperaturę otrzymywaną w piecu, to jeszcze kształt komory się zmienia (ot choćby podstawka pod tygle się topi) to jeszcze warunki pogodowe wpływają na wytop (ciśnienie powietrza i temperatura)
Księgę wytopów prowadzę, to najdroższy zeszycik jaki mam :P ale na przykład jak zmieniłem koks to zmieniło się tępo spalania i temperatura.

@reneq
Możemy zawsze się dogadać. Napisz jak będziesz zainteresowany kawałkiem to odłożę

Wczorajsza bułka mimo że używałem tych samych ustawień co wcześniej wyszła troszkę inna - bardziej wykrystalizowana. Może to kwestia dodatku chromu? Może też wpłynęła na temperaturę nowa podstawka (wydaje mi się że temperatura skoczyła w górę)

Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 13 cze 2015, 10:01

Wczorajszy wytop się udał!
W sumie z 10 wytopów jako sukces można określić 7. Cała kasa jaką miałem poszła w tygle i koks, ale nie żałuję. Teraz kucie tych ciasteczek. Mam 4 ciastka żelazo węgiel (w tym jedno zarezerwowane dla sezam300) i dwa z dodatkiem chromu. Jedno mniejsze żelazo węgiel już pojechało, niewypał z kawernami też znalazł chętnego. Jak widać już na etapie wytopu jest pewna strata. Podsumowanie całej serii wytopów to 70% sukcesów. Potem jeszcze kucie będzie czyli też trochę materiału się zmarnuje (mam nadzieję że jak najmniej ale zobaczymy jak wyjdzie) no i hartowanie i odpuszczanie. Zobaczymy jak dużo stali zmarnuję, i jak wyjdę z opłacalnością.
Zdjęcia wczoraj wytapianego ciastka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 17 cze 2015, 14:54

Dziś zabrałem się za kucie ciastek.
Na pierwszy ogień poszło jedno ciastko z dodatkiem chromu i jedno bez dodatku.
Kułem ręcznie 2 kg młotkiem z zamachu z poziomu głowy (pierwsze 10 grzań) a potem ponieważ ciastko zaczęło pękać na krawędziach kułem z nadgarstka.
Porównanie ciastek.
Różnica w obróbce jest bardzo widoczna. Ciastko z chromem jest wyraźnie twardsze, mniej się poddaje kuciu. Co ciekawsze na początku( pierwsze 10 cykli) w jednym cyklu uderzałem 20 - 25 razy. Potem jak zaczęło ciastko węglowe pękać na krawędzi (wyszlifowałem na szlifierce kamieniem te początkowe pęknięcia) zmieniłem taktykę kucia. najpierw 10- 15 uderzeń z góry w ciastko, potem kucie w "fasetkę" czyli pod kątem 45 stopni same krawędzie. Nie pękało dalej. Zmniejszyłem temperaturę i kułem dalej. Na samum końcu (20 chyba cykl) zacząłem kuć ciastko zewnętrzną stronę "na około". Ciastka w miarę przybrały kształt walców. Zostawiłem w gorącym piecu aby swobodnie się schłodziły razem z piecem. Jak widzicie jakieś błędy czy nieścisłości - pisać.

Następnym razem dalej kucie (aż walce będą wysokości 3 cm) i przebijanie.

Zdjęcia z telefonu przekłamują mi temperaturę, kułem w pomarańczowym zakresie po 30 sekund kucia.

Zdjęcia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 17 cze 2015, 17:13

A młot gdzie ? ;)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 17 cze 2015, 18:18

Serio na razie kuję ręcznie te dwie bułki, muszę się nauczyć je kuć tak żeby nie pękały. Chodzi głownie o temperatury i długość kucia, 30 sekund to chyba troszkę za długo.
Jak przebiję i rozwinę to do płaskownika będę kuł na młocie.
Nie martw się, młot jest i powoli go uruchamiam. Dziś robiłem prowadnicę i rolkę do sprzęgła/paska/
Rano zajmuję się konstruowaniem, po południu kuję i jak już nie mogę więcej (czyli średnio po 2 godzinach kucia 2 kg młotkiem) to uciekam do domu.
Zostało mi do zrobienia połączenie prowadnicy z rolką do pedała. Chyba zrobię to jutro za jednym posiedzeniem.
Nie martw się nie zapomniałem, nożyki do kuchni będą :D Jestem wstępnie umówiony z człowiekiem który będzie hartował moje nożyki bo mi zawsze rzuci w bok głownię :(

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 17 cze 2015, 19:12

Zawsze mozesz wpaść na spreżarkowca potrenować ;)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 18 cze 2015, 14:43

Tomasz kusisz, uważaj bo się zbiorę i przyjadę z ciastkiem kuć u ciebie :P

Dziś zabrałem się dalej za kucie tym razem jednego ciastka (dzięki za radę Banan, jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy).
Wszystko szło dobrze do czasu jak nie zabrałem się za przebijanie otworu centralnego. Uderzyłem dwa razy punktak z 50HF, a on mi się złamał. Jutro robię do końca podcinkę i przebijak, zobaczymy jak wyjdzie. Przebiję z drugiej strony, czubek punktaka powinien wypaść albo go wyszlifuję już z płaskownika.

Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 18 cze 2015, 15:46

Pakuj swoje tajle do bagažnika i wpadaj ;)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 19 cze 2015, 09:58

Musisz przebijać przebijakiem a nie punktakiem, musisz mieć dużą płaską powierzchnię czołową a nie ostrą końcówkę.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 19 cze 2015, 14:01

Ok dzięki Nomad zrobię sobie przebijak. Jaka średnica wydaje ci się optymalna? 12 mm czy raczej pod 15-20 mm?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”