sprzęt
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Zenon Śmietański
- Posty: 3
- Rejestracja: 06 wrz 2012, 20:17
- Lokalizacja: Piaseczno
sprzęt
Witam drogie koleżanki i kolegów dawno mnie tu nie było chciałbym poinformować że likwiduję kuźnie i wszystko wyprzedaję jeśli by ktoś był zainteresowany to proszę o kontakt na meila lub telefonicznie nr 502-586-182
pozdrawiam Zenon Śmietański
pozdrawiam Zenon Śmietański
Niestety mam kumpli co firmy mają i coraz więcej z nich się wykrusza przez tanie śmieci z marketów
Sam myślałem poważnie o założeniu własnego interesu na cały etat ale to mnie hamuje
Jeszcze z dziesięć lat temu te warsztaty kwitły a zleceń mieli na kilka miesięcy do przodu .Dzisiaj większość kwiczy jak zawiasy bez smarowania .Są wyjątki ale jest ich coraz mniej.
Smutna rzeczywistość kapitalizmu mali mają marne szanse na przetrwanie
Sam myślałem poważnie o założeniu własnego interesu na cały etat ale to mnie hamuje
Jeszcze z dziesięć lat temu te warsztaty kwitły a zleceń mieli na kilka miesięcy do przodu .Dzisiaj większość kwiczy jak zawiasy bez smarowania .Są wyjątki ale jest ich coraz mniej.
Smutna rzeczywistość kapitalizmu mali mają marne szanse na przetrwanie
Ja już tam byłem :-) Siedem lat i jeden dzień. Ciekawe doświadczenie. Kultura braku biurokracji i poszanowania przedsiębiorczości
Choć w 2005 było tam więcej luzu, niż teraz. Ten kraj się zmienia (na gorsze). Zmienił się też przelicznik zarobków. Wciąż zarabia się tam więcej niż w PL i na więcej człowiek może sobie pozwolić materialnie, to jednak trudniej już odłożyć np. na dom czy mieszkanie w PL. To takie moje spostrzeżenia.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
artur1960 widziałeś kiedyś jak Niemiec pracuje ? Tylko my tak zapierdalamy bo mamy bat nad sobą w postaci zachodniego kapitału i polskich zarządców w firmach w postaci obozowego kapo
. Kolega pracował w stoczni w Hamburgu jako spawacz . W pierwszy dzień pracy przed 12 w południe Niemcy wyłączyli mu spawarkę bo wyrobił normę dwu dniową potem się nauczył pracować po Niemiecku w Szwecji mam kuzyna mieszka tam na stałe rękawów też sobie nie wyrywa . Ceny mamy zbliżone do zachodnich .Stań w szranki np z Niemcem i kupcie w Polsce za całe swoje wypłaty paliwo zobaczysz różnicę . Dobrze w naszym kraju mają tylko ludzie na wyższych stanowiskach albo w zawodach które wymagają dużych kwalifikacji ale i tak gorzej niż za granicą
. Kolega pracował w stoczni w Hamburgu jako spawacz . W pierwszy dzień pracy przed 12 w południe Niemcy wyłączyli mu spawarkę bo wyrobił normę dwu dniową potem się nauczył pracować po Niemiecku w Szwecji mam kuzyna mieszka tam na stałe rękawów też sobie nie wyrywa . Ceny mamy zbliżone do zachodnich .Stań w szranki np z Niemcem i kupcie w Polsce za całe swoje wypłaty paliwo zobaczysz różnicę . Dobrze w naszym kraju mają tylko ludzie na wyższych stanowiskach albo w zawodach które wymagają dużych kwalifikacji ale i tak gorzej niż za granicą
Znam sporo osób którzy mino iż znająć język nie udało im się za granica wiec jak nie masz szczęścia i znajomości to można jechać do Niemczech na frankfurterki i popalić jointa w Holandii nic więcej.Taka jest prawda.Ale próbować zawsze można.A bez języka to już naprawdę trzeba mieć więcej szczęścia niż rozumu.Nie mowie tu o pracach sezonowych lecz kontraktach rok i więcej.