Tematy nie zawsze związane z kowalstwem
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 23 lip 2015, 22:38
Witam . Od dawna kołki rozporowe przestały praktycznie dla mnie istnieć , Wszystkie balustrady montuję na kotwie chemicznej , ale tej tradycyjnej . A czy mieliście do czynienia z kotwą w ampułkach ? Czyli wiercimy , czyścimy , wrzucamy w otwór ampułkę i wbijamy szpilkę , ampułka pęka i klei szpilkę

Co to warte ?
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 24 lip 2015, 07:03
W Niemczech sporo tego w beton zapodałem i szczerze mówiąc siłą kotwienia nie odbiega od tradycyjnej kotwy chemicznej. Czy jest lepsza, ciężko powiedzieć ponieważ w obu przypadkach trzeba by przeprowadzić próbę rwania z muru.. Biorąc pod uwagę wygodę i szybkość montażu to ampułki zdecydowanie biorą górę.
-
Remington
- Posty: 833
- Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
- Lokalizacja: Gdynia
Post
autor: Remington » 24 lip 2015, 07:24
Pytanie takie mam- kołek rozporowy można w razie potrzeby dociągnąć, poluzować, wykręcić. Jak to się ma w przypadku kotwy chemicznej?
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 24 lip 2015, 07:38
Śruba mocowana z użyciem kotwy chemicznej skazana jest na dożywocie w jednym miejscu i nie ma mowy o jej wykręceniu, ale również nie ma mowy o jej wyrwaniu razem z balkonem czy balustradą jak to może mieć miejsce w przypadku kołków rozporowych. Jedyne co można zluzować to nakrętka mocująca wyrób do ściany.
-
Arkadi
- Posty: 876
- Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
- Lokalizacja: Boleslawiec
-
Kontakt:
Post
autor: Arkadi » 24 lip 2015, 07:40
W Słowacji na takie kotwy montowaliśmy reaktory na naftobudowie.Taki reaktor miał 40m wysokości i był montowany tylko na takie kotwy ampułkowe.
-
Tadek
- Posty: 630
- Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
- Lokalizacja: Żychlin
Post
autor: Tadek » 24 lip 2015, 11:50
ja używałem wurth całkiem fajne, teraz używam dwuskładnikowych.
-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 24 lip 2015, 12:15
Remington, w murze kotwisz szpilkę i nakręcasz na nią nakrętkę . Nakrętke też możesz popuścić , dociągnąć , czy odkręcić. Ale powiem Ci szczerze , że nie ma takiej potrzeby . Kołki rozporowe z czasem się luzują i obruszają i właśnie wymagają dokręcania , a z kotwą tego problemu nie ma . Kołek rozporowy dobry by obrazek powiesić .
-
Rafal L.
- Posty: 707
- Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
- Lokalizacja: Płońsk
-
Kontakt:
Post
autor: Rafal L. » 24 lip 2015, 15:28
Raczej kotwa chemiczna jest wygodniejsza szybsza i pewniejsza no i tańsza niż dobrej jakości kołki rozporowe.Kołki rozporowe też spełniają znakomicie swoja rolę ale nie takie z supermarketu plastikowe za 0,50gr.Kołki tez trzeba umieć dostosować pod dane obciążenie itp,inaczej nie produkowali by już ich a spójrzmy jaką ofertę maja specjalistyczne firmy produkujące kołki.Plus na ampułki nie trzeba mieć pistoletu do kleju jak i zawsze będzie odpowiednia ilość w otworze.
Ostatnio zmieniony 24 lip 2015, 19:14 przez
Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.
-
Tadek
- Posty: 630
- Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
- Lokalizacja: Żychlin
Post
autor: Tadek » 24 lip 2015, 19:10
Minusem kotwy chemicznej 2 składnikowej jest mieszalnik. jak mamy mało wklejania to tylko ampułki. mieszalniki co prawda można dokupić ale ciężko je dostać.
-
Arkadi
- Posty: 876
- Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
- Lokalizacja: Boleslawiec
-
Kontakt:
Post
autor: Arkadi » 24 lip 2015, 19:55
Tadek pisze:Minusem kotwy chemicznej 2 składnikowej jest mieszalnik. jak mamy mało wklejania to tylko ampułki. mieszalniki co prawda można dokupić ale ciężko je dostać.
Dla tego mieszam sobie na tekturce i zapodaje w otwory jakimś patyczkiem,jak jest taka możliwość.niekiedy wklejam wózki bramowe to tak robię.Ale faktycznie ciężko je dostać.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 24 lip 2015, 20:12
Już ja to widzę jak mieszasz na tekturce w trzydziestostopniowym upale. Zanim skończysz to patyk stanie jak nic.

-
Arkadi
- Posty: 876
- Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
- Lokalizacja: Boleslawiec
-
Kontakt:
Post
autor: Arkadi » 24 lip 2015, 20:14
Jacek-Sz pisze:Już ja to widzę jak mieszasz na tekturce w trzydziestostopniowym upale. Zanim skończysz to patyk stanie jak nic.

Tobie tylko jedno w głowie...?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 24 lip 2015, 20:36
Nie miałem na myśli niczego sprośnego ale skoro zwróciłeś na to uwagę to mi się morda uchmiechła bo rzeczywiście można to rozumieć dwojako.

-
Arkadi
- Posty: 876
- Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
- Lokalizacja: Boleslawiec
-
Kontakt:
Post
autor: Arkadi » 24 lip 2015, 20:59
-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 24 lip 2015, 21:01
Mieszadła dokupuję w hurtowni po 80 groszy sztuka . Ale i tak jak chcę kotwę wykorzystać jako klej , bez aplikowania w otwór , to mieszam patykiem
