Frezowanie kowadła.

To warto obejrzeć!

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

egojack1

Frezowanie kowadła.

Post autor: egojack1 » 02 sie 2015, 22:06


Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: przemko » 17 gru 2015, 10:51

Świetna sprawa :-) ciekawe jaki koszt takiej usługi, bo zdaje się niebawem i mnie będzie czekać zdjęcie przynajmniej 1 mm z bitni.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Awatar użytkownika
Spigot
Posty: 331
Rejestracja: 10 paź 2015, 15:48
Lokalizacja: Naczęsławice

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: Spigot » 13 lut 2016, 20:45

Frezowanie to najgorsza rzecz jaką można zrobić z kowadłem w ten sposób usuwamy najtwardszą warstwę bitni, nawet jeśli to tylko milimetr to kowadło i tak będzie miększe.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: przemko » 13 lut 2016, 23:54

Masz słuszność, Spigot, ale czasem trzeba poświęcić pionek, by zyskać króla :-) moje kowadełko nie ma kołyski, ale równością bitni też nie grzeszy. Myślałem z początku, żeby oddać je na szlif - potem był etap - może delikatne frezowanie. Problem w tym, że w mojej opinii było już frezowane kilkakrotnie - choć sprzedający zarzekał się, że od nowości nic w nim nie poprawiał - jak na mój gust - choćem żółtodziób - frezowanie zebrało tu sporo bitni, bo i obłość rogu naruszona. Wbicia w bitni też niewielkie widać. Jednak jak na moje potrzeby - jeszcze posłuży :-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

egojack1

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: egojack1 » 14 lut 2016, 00:17

przemko pisze: Problem w tym, że w mojej opinii było już frezowane kilkakrotnie - choć sprzedający zarzekał się, że od nowości nic w nim nie poprawiał - jak na mój gust - choćem żółtodziób - frezowanie zebrało tu sporo bitni, bo i obłość rogu naruszona.
Niekoniecznie, róg może być zwyczajnie nieco zużyty, zbity, normalna rzecz, w tym miejscu na rogu się sporo kuje (np wyciąganie na rogu).

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: przemko » 14 lut 2016, 00:34

Myślisz, że jednak nie było frezowane? Sugerowałem się pierwszym zdjęciem - na bitni od strony rogu widać zawijanie materiału. Dlatego sądziłem, że było sfrezowane i nie zostało powtórnie utwardzone, bo po zdjęciu najtwardszych warstw pozostały jedynie niehartowane, ale może to wymysły młokosa w temacie. Kowadło jest już wysłużone i może rzeczywiście swoje od życia dostało :-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Awatar użytkownika
Spigot
Posty: 331
Rejestracja: 10 paź 2015, 15:48
Lokalizacja: Naczęsławice

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: Spigot » 14 lut 2016, 00:49

Daruj sobie to frezowanie choć decyzja należy do ciebie. Oszlifuj i delikatnie zaokrąglij krawędzie o tak
Edit Wygląda na to, że to kowadło jest kute i ma dogrzaną bitnię wygląda na około 12-15mm więc raczej nie było nic frezowane taka grubość to był wtedy standard
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

egojack1

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: egojack1 » 14 lut 2016, 01:39

Kowadła mogą być:
-całe jednolicie odlewane ze stali, frezowane, hartowana bitnia (ja mam takie)
-odlewane jednolicie ze staliwa stopowego, frezowane, hartowane (często szlifowane)
-odlewane ze staliwa, do odlewu dogrzana płyta ze stali narzędziowej (Ty prawdopodobnie przemko masz takie, widać dogrzaną bitnię), hartowana bitnia (często widzi się kowadła tej konstrukcji z powyłupywanymi, dużymi kawałkami dogrzanej bitni)
-kute ze stali wysokiej jakości, bitnia hartowana, często szlifowane
-być może są jeszcze inne sposoby wykonania

Krawędzie kowadeł są odpuszczane, aby były nieco miększe i się nie wyłupywały (oczywiście są takie, które się i tak wyłupują). Być może w Twoim krawędź od str. rogu była miękka i uległa sklepaniu.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: przemko » 14 lut 2016, 11:54

Poprzestanę raczej na odświeżeniu kowadła druciakiem na fleksie. Tak, jak napisałeś, Spigot - bitnia jest dosyć cienka i nie ma co jej dodatkowo zbierać, by nie osłabić.
Egojack, można pozazdrościć - marzyło mi się takie jednolite stalowe z hartowaną bitnią, ale nie udało się innego znaleźć w cenie, która nie porażała, a poza tym waga też była istotna :-) dopiero zaczynam swoją przygodę, więc uczyć się można na takim - jak dla mnie czysta awangarda (podobnie jak z nauką jazy na rowerze - człowiek zaczynał od składaka na 20 calowych kółkach, by teraz śmigać na czymś lepszym).
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Awatar użytkownika
Spigot
Posty: 331
Rejestracja: 10 paź 2015, 15:48
Lokalizacja: Naczęsławice

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: Spigot » 14 lut 2016, 12:52

Egojack jeszcze są te najstarsze kute swobodnie z żelaza z dogrzaną płytą ja mam taki dwuróg http://www.ernst-refflinghaus.de/anvil-forging.html
Wydaje mi się, że kowadła kute matrycowo i frezowane to chyba najlepsza opcja moim zdaniem kute>odlewane w odlewie zawsze mogą znaleźć się pęcherzyki powitrza.
Ja mam kowadło Peddinghaus wyprodukowane między 1903-1930 kute matrycowo i sprawdziłem twardość pilnikami tsubosan(prawdziwe nie fake) i pilnik 65HRC ślizgał się po całej bitni złapał tylko na rogu ale rogi nigdy nie są tak twarde. Poza tym każde kowadło można zniszczyć każdą krawędź wyłupać może nawet młotek mieć mniejszą twardość niż bitnia, ale uderzony z odpowiednią prędkością wyłupie krawędź nawet jeśli ma i 100HRC to jest nieuniknione każdy się kiedyś zagapi i wyłupie krawędź.

egojack1

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: egojack1 » 14 lut 2016, 15:02

przemko Moje kowadło to nie jest jakiś ewenement, są dość powszechne, nawet Perun nowe takie sprzedaje:

http://kowalperun.pl/standardowe-kowadl ... del-100_kg

ja mam dokładnie taką setkę, oczywiście używaną. A z Twoim jak Cię drażni ta warga na krawędzi od strony rogu, to ją nieco zeszlifuj i po sprawie. Dodam, że przy kuciu często przydaje się taka obła krawędź, choć ostre też. Nieraz pojawiają się opinie, że płaskość bitni nie ma znaczenia... Oczywiście, nawet na zapadniętej, nierównej da się wyprostować detal (oko kowala, liniał stalowy), ale jak bitnia jest równiutka, to prostowanie jest znacznie szybsze. Mnie się trafiło z bardzo równą.

Spigot dziękuję za info, masz fajne wyposażenie :)

[quote="Spigot"
Wydaje mi się, że kowadła kute matrycowo i frezowane to chyba najlepsza opcja moim zdaniem kute>odlewane w odlewie zawsze mogą znaleźć się pęcherzyki powitrza.
.[/quote]

Mnie też się tak wydaje, ale o dziwo ceny nowych kowadeł kutych matrycowo są niższe od odlewanych ze stali wysokiej jakości:

http://kowalperun.pl/profesjonalne-kowa ... adel-75_kg

http://kowalperun.pl/profesjonalne-kowa ... adel-75_kg

przy tej samej masie. No, chyba, że wpływ na cenę mają własności nieempiryczne, np marka ;)

Awatar użytkownika
Spigot
Posty: 331
Rejestracja: 10 paź 2015, 15:48
Lokalizacja: Naczęsławice

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: Spigot » 14 lut 2016, 16:23

Kute matrycowo kowadła z peruna to turecki syf KANCA, jak chcesz dobre kute to tylko RIDGID Peddinghaus 60hrc to jedyna firma na świecie oprócz kanki która jeszcze kuje kowadła. KANCA ma bardzo słabą podstawę w sensie przejście jest za wąskie, nieproporcjonalne i za słabe. Ewentualnie jeśli odlewane kowadła to Refflinghaus gwarantowane 59HRC na głębokości 25mm. Jak widzisz na zdjęciu znaczne skoki twardości wynikające z niedokładnej obróbki cieplnej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 08 sie 2016, 14:46 przez Spigot, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: przemko » 14 lut 2016, 19:23

Jasne, Egojack, dla mnie to kwestia wolnego czasu na doprowadzenie go do oczekiwanego stanu. Wyczyszczone drutówką z delikatnie zeszlifowanymi sklepami na krawędziach od razu podniesie moją o nim ocenę ;-) przyznam szczerze, że nie lubię nowości - stąd decyzja o zakupie używki. Jestem sentymentalny i często zdarza mi się hobbystycznie coś zregenerować - głównie jakieś starsze narzędzia ręczne czy przedmioty codziennego użytku. Jakość wykonania i materiał - już na oko o niebo lepsze od nowych chińskich osiągnięć. Na pewno i na tym kowadełku da się kuć - wszystko przede mną. Dzięki za mnóstwo informacji na temat kowadeł. To się naprawdę przydaje.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

egojack1

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: egojack1 » 14 lut 2016, 19:42

Jak już jesteśmy przy kowadłach, to może Spigot (albo ktoś inny) wiesz, bo jak widzę troszkę się z tego tematu doktoryzowałeś ;-), co oznaczają cyfry znajdujące się na bokach niektórych kowadeł, np "87" znajdujące się na moim kowadle? Od razu mówię, że nie jest to masa kowadła. Przejrzałem sporo ogłoszeń z kowadłami, na wielu były jakieś cyfry (czy liczby) i one nie zgadzają się z podawanymi przez sprzedających masami. Czasami sprzedający podają masę taka jak sygnatura na kowadle, ale raczej z niewiedzy wynikającej z braku zważenia. Nie mogę znaleźć nigdzie info na ten temat.
kowadło.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Frezowanie kowadła.

Post autor: BANAN » 14 lut 2016, 20:05

Spigot pisze:Kute matrycowo kowadła z peruna to turecki syf KANCA, jak chcesz dobre kute to tylko RIDGID Peddinghaus 60hrc to jedyna firma na świecie oprócz kanki która jeszcze kuje kowadła. KANCA ma bardzo słabą podstawę w sensie przejście jest za wąskie, nieproporcjonalne i za słabe. Ewentualnie jeśli odlewane kowadła to Refflinghaus gwarantowane 59HRC na głębokości 25mm lub KOHLSWA 58hrc też na 25mm. Jak widzisz na zdjęciu znaczne skoki twardości wynikające z niedokładnej obróbki cieplnej.
Nie widzę podobieństwa z perunowskimi kowadłami, a obróbka cieplna osobiście wykonywana jest przez majstra Andrzeja Słowika.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „FILMY - videos”