Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 19 cze 2015, 17:19

25 mm na czole rozszerzające się na 30mm jest optymalne :) jak jest mały przebijak to jest malutka dziurka i siężko się rozwija płaskownik.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 25 cze 2015, 18:25

Troszkę kułem w tym tygodniu i .. część stali spieprzyłem.
Przy rozwijaniu z przebitego ciastka pojawiły się spore pęknięcia i to było na tyle w sprawie ciastka węglowego. A tak ładnie się kuło :(
Ciastko z chromem ma się dobrze. Kuje się ciężej, ale olałem przebijanie i rozwijanie, czy inne zaawansowane techniki, na razie kuję ciastko bezpośrednio w płaskownik.
Co do kucia to po 4 godzinach mam dość. Jeszcze nie wytrenowany jestem :P. Cza w końcu uruchomić młot (troszkę tego się boję ale zobaczymy co się będzie działo z ciastkami).
Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 25 cze 2015, 21:42

Chromową możesz już chycić w kleszcze i kuć z każdej strony, a na węglowej poćwicz zgrzewanie.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 25 cze 2015, 23:57

chyba ze udostepnisz bułke weglowal aby kto inny sie nauczył zgrzewac np ja :D
What man is a man who does not make the world better?

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 02 lip 2015, 15:54

Qmar wybacz zbliża się czas rozliczenia z PUPem a ja dalej żadnych zysków nie zanotowałem, jak będę budował nowy piec na więcej tygli i testował czy bułki wychodzą to ci jakiś materiał wyślę :D

Po dłuższej przerwie coś napiszę.
W końcu uruchomiłem młot!
Niestety pochodził może póltorej godziny zanim zrobił mi brzydkiego psikusa. Pękła część na której wisi resor. Próbowałem zespawać i skręcić na nowo ale "to se ne wrati pane hawranek" pęka od razu (tym bardziej że moje spawanie też do mistrzowskich nie należy). Kułem najpierw wałek 50HF i uzyskiwałem niewielkie zgnioty to zabrałem się za bułkę którą mam w obróbce. Fajnie szło tylko się spieprzyło.
Jutro jadę dorobić część/zmodyfikować resor tak żeby się mi to nie psuło. Zobaczymy jak będzie działać.
Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 02 lip 2015, 21:19

krismilka, Z tego co widzę to przegób krzyżakowy. Resor na nim był podwieszony? jeśli tak , to przerabiaj układ tak by resor na nim spoczywał. Ja w swoim rozwiązałem to w ten sposób.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzmot
Posty: 450
Rejestracja: 04 sty 2013, 20:02
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: Grzmot » 02 lip 2015, 21:53

No ta część to chyba najslabsze ogniwo tego młotka.
A co do PUPu to pokaz im lewe rachunki a pozniej je spal ;)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 15 lip 2015, 12:52

Witam.
Po przeróbkach młota (przeniesienie na dół zawiasu na którym leży teraz resor) i wstawieniu śruby rzymskiej zabrałem się za solidne kucie.. przynajmniej tak było w planach.
Kondensator który wpiąłęm pomiędzy zwoje żeby było zasilenie silnika 3 fazowego z jednej fazy skapitulował. Zagotował się i wypluł elektrolit. Porażka :( Pojechałem zamówić nowy i okazało się że powinienem zamówić taką samą pojemność ale.... napięcie 450 V a nie 220. Miałem wpięty rozruchowy więc nic dziwnego ze się ugotował, jak będzie odpowiedni kondensator to będzie działać fajnie silnik.
I tyle mojego kucia. Przez godzinkę jak kułem to z 5 cm zszedłem z ciastkiem do 4 cm, bardzo fajnie mi się robiło. Mam nadzieję że w miarę szybko uda się ten kondensator dostać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 01 sie 2015, 15:41

Wczoraj w końcu dorwałem kondensatory (dwa jeden 100uF i drugi 40uF nie było takiej pojemności w jednym kondensatorze) i zabrałem się za kucie. Szło fajnie, dwie śruby mi się odkręciły w trakcie kucia (norma przykręciłem od nowa i skontrowałem dodatkowymi nakrętkami) i troszkę kowadło o które uderza bijak się zagrzało (ponad 100 stopni, woda wylana na kowadło od razu się zagotowała).
Co jeszcze mam do zmiany - kowadło musi być z jednego kawałka stali (jest z dwóch klocków NC6 po 6 cm Fi 80 mm) i muszę jeszcze sprawdzić co się dzieje z silnikiem (grzeje się bydle ale dotknąć się da - możliwe że to są łożyska do wymiany)
Parę zdjęć ciastek w trakcie kucia:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 21 sie 2015, 15:58

Troszkę mnie nie było ale mam zawrót głowy (rozliczenie dotacji)
Spalił mi się silnik (prawdopodobnie jednocześnie jak wystrzelił mi kondensator) więc trzeba było przewinąć, i dopiero w poprzednim tygodniu zabrałem się za kucie. Młot fajnie działa, jeszcze muszę kowadło inne do niego domontować ale jest dobry do kucia bułatu.

egojack1

Post autor: egojack1 » 21 sie 2015, 17:37

W tematyce Twojego silnika od młota:
1. Zasilanie silnika 3-faz. z jednej fazy z pomocą kondensatora nie jest sprawą prostą. Jest to chyba najgorsza, choć pewnie i najtańsza z możliwości.
2. Kondensator musi być bardzo dobrze dobrany do danego silnika, w przeciwnym wypadku występują zjawiska typu grzanie się uzwojeń do uszkodzenia izolacji (tzw. spalenia silnika) włącznie.
3. Nawet przy dobrze dobranym kondensatorze masz do czynienia z tym, że silnik traci 1/3 mocy i momentu, a młot to nie jakiś wentylatorek, silnik ma dosyć ciężko, a że jest nietypowo zasilony, to grzeje się i łatwo go uszkodzić.
4. Nie każdy kondensator można stosować do zasilania 1-faz. silnika 3-faz. Powinno się stosować kondensatory silnikowe dedykowane do pracy ciągłej, kondensatory rozruchowe często nie wytrzymują. Podobnie nie wszystkie będą się nadawać ze względu na polaryzację
plus/ minus przy prądzie przemiennym.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 28 sie 2015, 22:26

Wybacz że tak długo nie odpowiadałem.
1. Tak to najtańsza możliwość. Najlepiej mieć 3 fazówkę i nie bawić się z pierdołami ale nie mam :(
2. Są dwie sprawy z kondensatorami - muszą być na 450 V i musza mieć dobraną odpowiednią pojemność. Jak używam do silnika 2,2 kw 140uF 450V silnikowy - działa mimo pracy ciągłej. Poprzedni to był kondensator rozruchowy - ta sama pojemność ale napięcie 220V i zagotował się, zrobił zwarcie i miałem uzwojenie do przewinięcia.
3. Tak jest strata co najmniej 1/3 mocy. Niestety silnik jednofazowy to wydatek następne 8 stów. Zobaczę jak długo będzie działał ten.

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 29 sie 2015, 07:28

A nie lepiej kupic silnik 3 fazowy i do zasilania falownik :?: za 8 stow pewnie mial bys komplet ;)
blob

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 29 sie 2015, 07:44

Falownik to koszt w granicach 1,5 tysiąca.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 29 sie 2015, 14:33

Mozna kupic uzywany, ja 3 fazowy znalazlem za 200zl. Nowy LG jedno fazowy w pracy kosztowal cos koło 800zł.
blob

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”