Dzikie sposoby na odpuszczanie stali.

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Suchuwado
Posty: 2
Rejestracja: 02 mar 2010, 16:51
Lokalizacja: Kraków

Dzikie sposoby na odpuszczanie stali.

Post autor: Suchuwado » 16 mar 2010, 19:29

Witam kolegów kowali :mrgreen: . Na tej oto stronce http://purgatoryironworks.com/joomla/in ... icle&id=58 znalazłem ciekawy sposób odpuszczania stali, mianowicie zahartowany (i uprzednio przeszlifowany po harcie) przedmiot wygrzewa się w misie z piachem przez ok 1,5- 2 godziny. Pewien czeski kowal który pracował na ryku w pradze dość długo odpuszczał przedmioty wygrzewając je nad przygasającą kotlinką w wiadrze z jakimś płynem(nie wgłębiałem się co to). Ponoć japończycy długie głownie po hartowaniu wygrzewali w "rurach" (coś jak stągwie, albo wysokie dzbany) wypełnionych żarzącą się słomą. Swoją drogą takie "swojskie metody" mnie pociągają. Wszyscy często mi wypominają, że morduje się z czymś robiąc to "na starą modłę", że wierzę, że dawniej prapradziadek kowal mógł się obejść bez "czołga", szlifierki kątowej i innych elektrycznych prepitetów, ale ja swoje ;-) . Jeżeli znacie jakieś stare metody obróbki cieplnej to zachęcam do podzielenia się nimi.

Pozdrawiam Suchuwado.
Codziennie trzeba starać się wykraczać poza swoje możliwości...

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 16 mar 2010, 21:22

Starym sposobem na normalizacje odkówki(nowe duże kryształy) jest studzenie w popiele,czyli po wykuciu np. żłobnika nagrzewamy go dosyć wysoko i zagrzebujemy w popiele,stygnie przez to bardzo długo. Każde nowo zrobione narzędzie tak traktuje,potem dopiero hartuje i odpuszczam.

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 16 mar 2010, 21:36

widziałem kiedyś na jutiubie jak koleś wkładał po zagrzaniu w wermikulit, ale właśnie przyszło mi do głowy czy by nie spróbować rozkruszyć starą cegłę szamotową i wtedy zagrzebać odkówkę... hmmm :idea:

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 16 mar 2010, 21:41

Jeśli drobno by ją pokruszyć pewnie efek byłby podobny do popiołu.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 16 mar 2010, 22:55

:) to po co się bawić z cegłami?

popiół to najbardziej rozpowszechniony sposób "relaksowania stali":) ale w popiele się nie odpuszcza tylko wyżarza raczej (znów się kłania słaba znajomość terminów OC).

jeśli chodzi o dopuszczanie to najszybrze sposoby to na żarzących się koksikach, na nagrzanym bloku stali, ciepłem powrotnym(ale to nie dla noży tylko raczej dla przecinaków), palnikiem i na końcu piekarnik:)

a, no i jeszcze można spawarką:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 16 mar 2010, 23:59

Z pojęcimi u mnie GIT Niklu ;-) pisałem o dzikim sposobie na normalizacje stali,jeśli już odpuszczać hmm... kończe prace kłade odkuwki w palenisku i zasypuje popiołem(rano jeszcze potrafią być ciepłe)

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

a moze?

Post autor: melonmelon » 17 mar 2010, 09:52

a może w tych sposobach chodzi o równomierność grzania
i małe gradienty temperatury podczas wygrzewania?
czy to piasek, czy ciecz
ale zapewnia w miarę jednorodny rozkład temperatury

pozdro

Awatar użytkownika
Suchuwado
Posty: 2
Rejestracja: 02 mar 2010, 16:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Suchuwado » 17 mar 2010, 12:49

Pisząc popiół macie na myśli spalony koks czy coś innego? Wiem że pytanie troche z nikąd ale chce wiedzieć ;-) .
Codziennie trzeba starać się wykraczać poza swoje możliwości...

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 17 mar 2010, 14:50

Ja biore z pieca CO, jest jak puszek-drewno i węgiel kamienny z koxu pewnie też by się nadał

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 18 mar 2010, 07:06

w koksie jest najmniejsza zawartość popiołu(przy ostrym paleniu znikoma) w porównaniu z drzewem czy węglem

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 18 mar 2010, 13:36

Nikiel, odpuszczanie spawarką :?:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 mar 2010, 21:04

Podłączasz mase do jednego konca, a uchwyt na elektrode na drugi koniec, przedmiot sie rozgrzewa mniej więcej chyba równomiernie, lub szybciej przy elektrodach.
Trzeba miec wyczuce kiedy wyłączyc.
Pisze teoretycznie, bo nigdy nie próbowałem, ale ktoś chyba kuł tak nóz, z tego co pamietam.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 19 mar 2010, 21:26

temat jest o dzikich metodach, więc spawarka jest jak najbardziej na miejscu:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 19 mar 2010, 22:59

;-) jasne że tak, tylko po prostu nie znałem tego sposobu

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 21 mar 2010, 23:24

spawarka da radę ale trzeba mieć mocne korki :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”