Moje prace
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam,
Wygląda jak żelazo dymarkowe :-)
http://www.platnerz.com/platnerz-com/sc ... q/faq.html --> zakładka 'żelazo dymarkowe'
Tak z ciekawości zapytam, sam wytapiałeś :-> ?
Wygląda jak żelazo dymarkowe :-)
http://www.platnerz.com/platnerz-com/sc ... q/faq.html --> zakładka 'żelazo dymarkowe'
Tak z ciekawości zapytam, sam wytapiałeś :-> ?
Tak jest to mała łupka żelaza dymarkowego, wytopiona z lokalnych rud darniowych. Wytapiałem sam, węgiel drzewny również własnej produkcji. Konstrukcja pieca dalece odbiega od konstrukcji dymarek, jest to taka budżetowa wersja pieca kotlinkowego. Nie mierzyłem porcji rudy, ani węgla, które wsypywałem do szybu pieca, wszystko robiłem "na czuja". Nie wierzyłem, że cokolwiek z tego wyjdzie, tym bardziej efekt wczorajszego wytopu mnie zaskoczył bardzo pozytywnie. Jak coś mi się uda z tą łupką zrobić to podeślę efekty.
Oddi.
Oddi.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"
Dziś wykonałem przedmiot z tej maleńkiej bryłki, oto kilka zdjęć z etapów produkcji i efektu finalnego.
Praca wykonana wczoraj, czyli oczyszczenie bryłki z wtrąceń żużlowych i wykucie kształtu zgrubnego:



Praca wykonana dziś, czyli wyszlifowanie pilnikiem materiału i nadanie mu pożądanego kształtu oraz polerka:

Po trawieniu chlorkiem żelaza wyszło coś takiego (widok z obu stron):


Co do właściwości samego materiału, widzę że nie podogrzewałem porządnie w kilku miejscach, ale ciekawy byłem efektu finalnego. Bryłka też nie była do końca porządnie oczyszczona, bo zgrzałem ją tylko 2 razy. Jako ciekawostkę podam, że nim udało mi się wywiercić wiertłem dziurę spaliłem 2 wiertła, dopiero wiertło HSS poradziło sobie bez oporów, chociaż prewencyjnie chłodziłem wodą. Pilnik materiał zbiera dość dobrze, czyli jest miękki, w sumie taki miał być, bo to tylko prosta ozdoba.
Pozdrawiam,
Oddi.
Praca wykonana wczoraj, czyli oczyszczenie bryłki z wtrąceń żużlowych i wykucie kształtu zgrubnego:



Praca wykonana dziś, czyli wyszlifowanie pilnikiem materiału i nadanie mu pożądanego kształtu oraz polerka:

Po trawieniu chlorkiem żelaza wyszło coś takiego (widok z obu stron):


Co do właściwości samego materiału, widzę że nie podogrzewałem porządnie w kilku miejscach, ale ciekawy byłem efektu finalnego. Bryłka też nie była do końca porządnie oczyszczona, bo zgrzałem ją tylko 2 razy. Jako ciekawostkę podam, że nim udało mi się wywiercić wiertłem dziurę spaliłem 2 wiertła, dopiero wiertło HSS poradziło sobie bez oporów, chociaż prewencyjnie chłodziłem wodą. Pilnik materiał zbiera dość dobrze, czyli jest miękki, w sumie taki miał być, bo to tylko prosta ozdoba.
Pozdrawiam,
Oddi.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"


