Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

MAG, TIG, PLAZMA, LASER

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 00:11

Witajcie.
Przejrzałem forum, ale niestety nie znalazłem podobnego problemu, jaki ja mam. Jestem szczęśliwym posiadaczem od zgoła 2 lat podobnego "cudeńka" :-) WTD 300A - dumnie brzmi, ale to tylko zabawka, jednak do robót amatorskich, takich, jakie ja czynię , jest w sam raz. Defekt polega na tym, że szybko się przegrzewa - 10 minut ciągłej pracy i 10 minut chłodzenia w trybie przegrzania. Uczę się dzięki temu cierpliwości, ale ostatnio pomyślałem sobie, że można by spróbować temu jakoś zaradzić - chociaż nieco polepszyć chłodzenie, coby ten mój skarb podziałał dłużej, niż zaplanowali jego twórcy znad Huang He.
Pomyślałem sobie, że zacznę od ponawiercania dużej ilości otworów wiertłem 10 lub 12 mm na tylnej klapie, bo te otworki, jakie są w oryginale wg mnie nie są wystarczające.
Drugie działanie miało oprzeć się na montażu w środku wentylatora - jeden już jest, ale niezbyt widać wydajny - ponieważ nie jestem elektrykiem i nie znam się na tym, chciałbym poprzestać na wyhaczeniu małego wentylatorka od czegoś na 230 v - nie mam na razie pomysły od jakiego urządzenia codziennego użytku i po zamocowaniu go odpowiednio stabilnie w środku tak, by nie wadził otoczeniu, podłączeniu go za pomocą odrębnego kabla do zasilania. Dziś do głowy wpadł mi nawet wentylator od starej chłodnicy samochodowej - działa w podwyższonej temperaturze i dosyć solidnie wieje - z tym, że ten zamontowałbym na zewnątrz - byłoby szkaradnie, ale może poprawiłoby choć nieznacznie chłodzenie.

Co myślicie? Z góry proszę o wyrozumiałość - nie jestem elektrykiem i nie mam zbyt wielkiego pojęcia, więc komentarze z cyklu "podepnij się w środku do ... i do ..., żeby zamknąć obwód, a wtedy ...." niewiele mi powiedzą, a chciałbym zrobić to sam, bez angażowania profesjonalnego elektryka. Stąd pomysł o zewnętrznym źródle zasilania dla dodatkowego wentylatora, by nie tykał istniejącej instalacji w obawie, że coś spartolę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 00:15

Ewentualnie wymiana istniejącego wentylatorka na coś wydajniejszego plus dziurawienie tyłu i kliku dodatkowych nawierceń na frontowym panelu - oczywiście wszystko po zdjęciu okrywy, coby w ferworze dewastacji na oślep nie uszkodzić wiertłem organów wewnętrznych :-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: Remington » 18 lut 2016, 08:47

Robiąc raz i porządnie, warto by od razu wstawić w obudowę porządny wentylator na 220V. Jedyny problem, to trafić wentylator, który bardo silnie by wiał. U mnie skończyło się na bardzo funkcjonalnej prowizorce. W wycięty otwór w obudowie wstawiłem dmuchawę od fiata 126, i zasiliłem go prostownikiem 12V. Głupio wyglądało, dodatkowe kable się plątały, ale wiało jak szalone i dało się w końcu normalnie spawać.

Darek999
Posty: 334
Rejestracja: 01 lut 2016, 09:21
Lokalizacja: Łukowe- Bieszczady
Kontakt:

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: Darek999 » 18 lut 2016, 09:15

Zaczynałem od podobnej, ale słabszej. Miałem ten sam problem i wymieniłem wentylator na wydajniejszy około 20 cm jest ich pełno na allegro. Szału ni było ale zawsze coś. Spawaj też cieńszymi elektrodami.
Przy takiej spawarce trzeba mieć cierpliwość, ją zawsze w przerwie paliłem papierosy. Teraz mam MiGa a on rzadko się wyłącza.
Darek999

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: piotr1as » 18 lut 2016, 12:08

W tabeli na spawarce masz oznaczenie że dla elektrody 4,0 i I2=210A spawarka może pracować 20% w cyklu 10min. 2min spawania i 8min przerwy.
Uważaj abyś nie spalił. Zastosuj mniejszą średnicę elektrod (3,2)a wydłuży ci się cykl pracy. Dla 2,5 przy 95A powinna pracować bez przerw, oczywiście według tabeli.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 12:21

Jasne, Remington, też myślałem o wentylatorze od chłodnicy - nie dodałoby to uroku, ale poskutkowałoby. Teraz dałeś mi do myślenia - musi wiać jak halny po Tatrach. Przypomniałem sobie, że gdzieś mam wentylator od starego odkurzacza dawnej polskiej produkcji. Zdaje się, że jest nawet działający. Kilka lat temu, robiąc porządki w piwnicy, zastanawiałem się nad wyrzuceniem go, ale rozsądek przeważył - solidne wykonanie rodem z PRL - kwestia tylko, do czego miałby mi posłużyć. Dziś widzę, że może być alternatywą. Jest na 230V - zastanawiam się, czy da się go tu wykorzystać. Montaż oczywiście w tylnej klepie, ale... Wentylator choć ma potężną moc, bo od odkurzacza, jest w blaszanej obudowie, a temperatura w spawarce podczas dłuższej pracy dosyć duża - czy aby nie będzie się przegrzewać. Z tego co pamiętam, miał zamocowany na zewnątrz obudowy jakiś prostopadłościenny kondensator (chyba???). Zagwozdka polega na tym, że on zasysa powietrze, a nie dmucha. To coś tego typu, jak na poniższym zdjęciu z aukcji:

https://sprzedajemy.pl/silnik-silniki-z ... ala,881501
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 12:32

Darek, spawałem już 2,5 i 2 mm - fakt, pracowałem wtedy około 15 minut na ciągło, a potem znów relaks - nie palę, więc czasem się dłuży :-). Nie jest to zbyt wielki kłopot dla mnie, bo jak pisałem, uczy mnie to cierpliwości, ale myślę o polepszeniu chłodzenia dla wydłużenia żywotności spawarki.

piotr1as - spawam tylko 3,2, kupowałem też 2,5 przez pewien czas, ale idą jak woda. Na trójkach fajnie się spawa - wg mnie są optymalne dla tej spawarki. Elektrody 4mm użyłem tylko raz, ale przegrzanie włączyło się po kilkunastu sekundach i od tej pory do grubych stali używam samoróbki teścia, na której 5 mm elektrody topią się jak wosk :-D, do własnych robótek używam mojej i trójeczek.

Jednocześnie myślę cały czas o polepszeniu chłodzenia, by w środku się nie gotowało i by, jak pisałeś, nie spalić spawarki.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

egojack1

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: egojack1 » 18 lut 2016, 12:59

Przemko, popatrz na obudowę swojej spawarki, jest prawie szczelna. Małe szparki z tyłu, jeszcze mniejsze z przodu...
Jak to ma się chłodzić?
1.Nawet jak założyć wydajniejszy wentylator, do aby zachodziła wymiana ciepła, powietrze musi osiągnąć duży przepływ, musi mieć gdzie napłynąć i być wyrzucone. Sugeruje drastycznie zwiększyć wloty i wyloty powietrza aby osiągnąć przedmuch, nawet kosztem estetyki. Jak zdejmiesz obudowę zadbaj, a jeśli jest potrzeba przerób, aby we wnętrzu przepływ powietrza nie był czymś blokowany.
2. Pomyśl nie o jednym, ale o dwóch wentylatorach: jeden wrzucający powietrze do obudowy, a drugi po przeciwnej stronie je wyrzucający, robiący podciśnienie. To najbardziej wydajny układ, testowałem kiedyś różne konfiguracje wentylatorów budując mocny układ chłodzenia do szybkiego komputera, a te dawniejsze jak były szybkie, to i się lubiły grzać.
3. Niestety musisz schodzić nisko z prądem spawania, w stronę 90A i elektrod 2,5, aby ustrojstwa nie grzać. Z tym tematem wiąże się jeden niuans: zadbaj o zasilanie spawarki porządnym przedłużaczem o grubych żyłach jeśli z niego korzystasz. Lipny a długi przedłużacz powoduje spadek napięcia zasilającego (który jest tym większy, im urządzenie pobiera większy prąd), pogarsza się jakość łuku spawalniczego, a tym samym zmusza do podnoszenia ustawionego prądu spawania aby jakoś spawać, co przyczynia się do grzania transformatora.
4. Pomyśl o zwiększeniu powierzchni oddawania ciepła przez elementy je emitujące (trafo), mam na myśli zwiększenie jeśli są, lub montaż radiatorów, czyli żebrowanych blaszek aluminiowych.

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: piotr1as » 18 lut 2016, 15:03

punkt 5 do wypowiedzi egojack1 jeżeli tego nie robisz a spawarkę trzymasz w zakurzonym pomieszczeniu regularnie przedmuchuj elektronikę w środku sprężonym powietrzem. Gruba warstwa kurzu działa jak izolator.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 19:52

Kabel przedłużacza mam około 5 m. Zawsze rozwijam na opór, by też się nie przegrzewał, bo kiedyś zostawiłem kilka zwojów na ziemi i ... była cewka, aż wywaliło esa w rozdzielni, choć spawałem może z minutę. Teraz rozwijam całość, a przedłużacz kupiłem z grubymi przewodami. Tak, jak pisałeś, Egojack, nie ma czym chłodzić - dlatego podziurawię obudowę bardzo gęsto wiertłem 12 mm robiąc siatkę z tyłu, od dołu i z przodu, a z boków i z góry, a na bokach zrobię też kilka rzędów dzir po kulach :-) estetyka nie jest ważna, gdy chodzi o funkcjonalność. Podałeś mi też świetne rozwiązani, bo to nie przyszło mi do głowy - dwa wiatraki - jeden na wlocie, drugi na wylocie. Po prostu ten istniejący przemontuję na front, a w jego miejsce wstawię większej mocy - powinno podnieść cug w środku :-)
A jak zamontować te radiatory? Na transformatorze czy gdzieś w jego pobliżu??? Sorki ale w kwestii elektroniki jestem homo non-sapiens :-)

Piotr1as - trzymam ją w ganku, ale co jakiś czas odkręcam i przedmuchuję sprężarką, więc raczej kurzu nie ma zbytnio.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

egojack1

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: egojack1 » 18 lut 2016, 21:04

W kwestii otworów w obudowie... To, że są takie znikome to tak nie jest dlatego, że głupi Chińczycy nie umieli zrobić, ale w związku z ciągle zaostrzanymi normami ochrony przed tzw. dotykiem bezpośrednim (prostymi słowami mówiąc zabezpieczenia urządzeń przed możliwością włożenia czegoś przewodzącego do środka i dotknięcia do części będących pod napięciem niebezpiecznym). Normy są zaostrzane w związku z postępującym zidioceniem znacznej części społeczeństw, i swoistej mody na nadopiekuńczość instytucji i rządów wobec obywateli.

Przemko to jest przykładowy radiator aluminiowy:
a5724-070.jpg
Do kupieniu w sklepie elektrycznym lub z jakąś elektroniką, są różnej wielkości. Radiator przymocowuje się do elementu emitującego ciepło stroną gładką, często pomiędzy element a radiator daje się pastę przewodzącą, ale można ją pominąć. Istotą działania takiego elementu jest nagrzewanie się od źródła ciepła i oddawanie go poprzez dużą powierzchnie użebrowaną do otoczenia. Uwaga! Radiator aluminiowy przewodzi, przy ewentualnym montażu uważaj na możliwość zwarcia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: BANAN » 18 lut 2016, 21:20

Ja jak kiedyś dałem spawareczce chłodzeni z odkurzacza żeby się termik nie uruchamial, to uzwojenie wtórne się stopiło :)
Kontakt 517355290

egojack1

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: egojack1 » 18 lut 2016, 21:32

BANAN pisze:Ja jak kiedyś dałem spawareczce chłodzeni z odkurzacza żeby się termik nie uruchamial, to uzwojenie wtórne się stopiło :)
;) Dlatego istotne jest, aby chłodzić elementy nagrzewające się, a nie czujnik temperatury, który ochłodzony nie zadziałał.

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 22:28

Zdaje się, że taki radiator widziałem w starym komputerze, Egojack, - czy tego typu byłby dobry do powtórnego wykorzystania?
Pasta przewodząca - coś mi świta, że w takich niewielkich strzykawkach kolega kupował kiedyś zdaje się do smarowania procesora??? Nadałoby się to do tego.
Dobra a teraz główna obiekcja - ten radiator przykręcam do ramki transformatora, czy jakoś go przyklejam - choć pewnie mało odporne byłoby to zważywszy na powstającą temperaturę i mógłby się odkleić.
Sorki za może infantylne pytania, ale jak pisałem - elektronika nie jest moją mocną stroną i domyślam się pewnych rozwiązań, więc jeśli błędne - wybaczcie.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

Awatar użytkownika
przemko
Posty: 76
Rejestracja: 03 gru 2015, 22:37
Lokalizacja: Nad Bugiem :-)

Re: Poprawa chłodzenia w spawarce transfrormatorowej

Post autor: przemko » 18 lut 2016, 22:49

Ten czujnik temperatury, wnioskuję, jest połączony bezpośrednio jakimś kabelkiem z diodką, która sygnalizuje przegrzanie? - pytam, by łatwiej gnojka namierzyć w środku.

Pomyślałem, że ponawiercam obudowę, jak pisałem wcześniej, przepnę wentylator tylny do przodu - pozostawiając go pod zasilaniem spawarki, a na tył zainstaluję jakiś wentylatorek z alledrogo - coś nieco większej mocy niż obecny. Pytanie - czy ten drugi wentylator od jakiegoś komputera czy czegoś tam, mogę połączyć też pod kabelki od pierwszego, czy nie, bo napięcie rozłoży się na oba i nie zadziałają lub zadziałają na połowie realnej mocy?

Chyba zarzucę ten wiatrak od odkurzacza, skoro Banan miał z tym kłopot, bo rzeczywiście można tym przedobrzyć - wystarczy nieco poprawić chłodzenie, tak, by nie wprawiać w osłupienie czujnika ani nie doprowadzić go zbytnim ciągiem powietrza do wariacji. Ewentualnie coś od chłodnicy skombinuję ze złomu - choć pewnie przy tym cug byłby podobny. Myślę , że dorobienie większej ilości dziur już podniesie chłodzenie, a dodatkowy strumień ssąco - tłoczący powietrza schłodzi transformator.

Postaram się zamontować wentylatory tak, by były poniżej czujnika, by uniknąć takich niespodzianek, jakie Ty miałeś, Banan. Swoją drogą stopienie się uzwojenia - niezła temperatura musiała być w środku, skoro przy cugu z odkurzacza stopiło drut z uzwojenia. Dzięki za porady, Panowie - dzięki Wam nieco się rozjaśnia w mojej łepetynie :-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

ODPOWIEDZ

Wróć do „CIĘCIE I SPAWANIE - cutting and welding”