Ale nic do tego liczą się chęci prawda, nie jestem może zawodowcem ale strasznie chciałbym nim zostać ze względu na dość mocne zainteresowanie tym że fachem. Jak również mój dziadek ( którego pamiętam dość dobrze jak na mój wiek, kiedy zmarł i jego liczne opowieści) był kowalem i z tego co głos wsi mówi nie lichym
Zostało mi troszkę zabawek po nim i tak od kilku latek kiedy tylko mam wolną chwilkę rozpalam płomyk i kuję. Na początku tylko nagrzewałem byle co aby było "ładne czerwone" i nawalałem młotkiem. Z czasem jednak zaczęło się coś z tego nawalania formować i tak małymi kroczkami po malunku zacząłem jakieś zestawy kominkowe i inne małe pierdołki. Jednak że jako iż z szacunku do dziadka chciałbym posiąść wiedzę tajemną dawnego kowalstwa, bez spawarki, szlifierki, czy też innych nowoczesnych udogodnień które pozwalają jak mniemam w dość krótszym czasie zrobić podobny wyrób lecz mniej (jak dla mnie satysfakcjonujący) nazwijmy to "prawdziwy".
Więc szukałem i znalazłem ekipę ze stali i kowadłami która mam nadzieję mi pomoże
Witajcie