Od czegoś trzeba zacząć :P
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Porządna dmuchawa. Przy regulacji siły nadmuchu w kotlinie za pomocą regulatora czy klapki, zastosowanie grzybka raczej jest niecelowe.
Przerabiałem to osobiście i jak szybko go zrobiłem, tak jeszcze szybciej się pozbyłem. Sprawiał tylko kłopot. który rozwiązało 10 otworów fi 9 w dnie kotliny.
Przerabiałem to osobiście i jak szybko go zrobiłem, tak jeszcze szybciej się pozbyłem. Sprawiał tylko kłopot. który rozwiązało 10 otworów fi 9 w dnie kotliny.
-
egojack1
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Darku ale w klasycznych kotlinach grzybek służy przede wszystkim do okresowego wstrząsania szlaki na dnie kotliny. Oczywiście kotlinę należy i tak co pewien czas czyścić, a placek szlaki wyrzucać, ale grzybek pomaga gdy szlaka zatka dopływ powietrza.
Miałem okazję pracować w Swołowie na kotlinie RadkaK, która ma grzyb i regulację nadmuchu klapką upustową.
Miałem okazję pracować w Swołowie na kotlinie RadkaK, która ma grzyb i regulację nadmuchu klapką upustową.
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Dzisiaj trochę powalczyłem. Niestety nie do końca jestem zadowolony, bo było mało czasu
. Mam ramę blachę z wyciętym miejscem na palenisko, mam rurę na popielnik. Niby większość rzeczy mam, ale jeszcze kupę roboty. Zanim to wszystko oczyszczę, dorobię nogi, dopasuję nadmuch i wszystko do kupy złożę, to minie kupa czasu. Myślałem, że będę z pracy normalnie wychodził a tu D...PA ZBITA
!
No nic trza robić
Jutro wstawię zdjęcia jak to wygląda.
No nic trza robić
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Siemka. Miałem wczoraj powalczyć z kotlinką, ale niestety się nie udało
. Miałem imprezę firmową (szef miał urodziny), a jako nie pijący, robiłem za szofera, więc do końca musiałem zostać.
Dzisiaj znowu, pomagałem sąsiadowi. Zastanawiam się czy uda mi się skończyć tą kotlinę
.
Poniżej wstawiam zdjęcia z tego, co mam do tej pory.
Rama do gruntownego czyszczenia. Tutaj mam pytanie, czym to zabezpieczyć? Czy użyć coś specjalnego, czy może być zwykła podkładówka? Płytę wyciął mi znajomy palnikiem, nie jest zbyt pięknie, ale i tak będzie przykryte paleniskiem. Z popielnika jeszcze pociągnę rurę, lub profil na dolot powietrza. Oprócz tego zrobię wysuwane dno, do czyszczenia popiołu. Tak wygląda Kotlinka bez nóg i bez wyciętego miejsca na palenisko. Oprócz tego w tą lukę po prawej stronie, planuję albo miejsce na narzędzia, albo "kuwetę" z wodą (może jakieś propozycje?)
Dzisiaj znowu, pomagałem sąsiadowi. Zastanawiam się czy uda mi się skończyć tą kotlinę
Poniżej wstawiam zdjęcia z tego, co mam do tej pory.
Rama do gruntownego czyszczenia. Tutaj mam pytanie, czym to zabezpieczyć? Czy użyć coś specjalnego, czy może być zwykła podkładówka? Płytę wyciął mi znajomy palnikiem, nie jest zbyt pięknie, ale i tak będzie przykryte paleniskiem. Z popielnika jeszcze pociągnę rurę, lub profil na dolot powietrza. Oprócz tego zrobię wysuwane dno, do czyszczenia popiołu. Tak wygląda Kotlinka bez nóg i bez wyciętego miejsca na palenisko. Oprócz tego w tą lukę po prawej stronie, planuję albo miejsce na narzędzia, albo "kuwetę" z wodą (może jakieś propozycje?)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Pojemnik na wodę to dobry pomysł. Ramę pomaluj podkładem, nie będzie narażona na podwyższone temperatury.
Kontakt 517355290
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
A co z blatem? Też wystarczy podkład?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Jeśli chcesz mieć na dłużej ładnie to Termal 500. Ale jeśli nie pomalujesz to też kotlina się nie rozpadnie.
Kontakt 517355290
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Dzięki. Pewnie jutro zakupie sobie puszeczkę Termala.
Przypomniałem sobie, że miałem wrzucić zdjęcia pienia.
Na razie nie udało mi się go pociąć, ale kto wie, może jutro uda mnie się podgonić pracę
Przypomniałem sobie, że miałem wrzucić zdjęcia pienia.
Na razie nie udało mi się go pociąć, ale kto wie, może jutro uda mnie się podgonić pracę
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Propozycję? Proszę bardzomori_5 pisze: Oprócz tego w tą lukę po prawej stronie, planuję albo miejsce na narzędzia, albo "kuwetę" z wodą (może jakieś propozycje?)
Żródło: Elementary Forge Practice 1920 rok.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
eeeee ale jak to 
Może z taką Kuźnią to jeszcze troszkę poczekam
Jak dojdę do wyższego lvl
Może z taką Kuźnią to jeszcze troszkę poczekam
-
egojack1
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Jakiego wyższego levela? Zwróć uwagę na tytuł książki "Elementary (...)" czyli podstawowy, elementarny. Toż to rysunek podstawowego paleniska
.
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
To niestety jestem jeszcze przed początkiem. Niestety
. Dla mnie elementarne to jest to co teraz robię.
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Witam.
Dzisiaj pracowicie. Myślałem, że szybciej mi wszystko pójdzie. Lecz niestety, wszystko szło powoli
.
Przy czyszczeniu pierwsza szczotka mnie się rozsypała.
Potem, spawałem pierwszy raz w życiu. Nogi do ramy przyspawałem niezbyt dokładnie i pierwsze dwie odpadły, przy stawianiu na nie
. Poprawiłem, nie wyglądają najlepiej, ale za to są zalane fest
.
Potem poszło gładko, ale było już po 17 więc na dzisiaj koniec.
Jest już cała podstawa, pomalowana i przygotowana do zamontowania paleniska.
Zastanawiam się nad dospawaniem płaskowników, postawionych w pionie, na krawędziach z 3 stron
.
W poniedziałek, jak wyjdę normalnie z roboty, to oszlifuje popielnik i misę na palenisko. Może jeszcze zdążę pomalować popielnik termalem.
Dzisiaj pracowicie. Myślałem, że szybciej mi wszystko pójdzie. Lecz niestety, wszystko szło powoli
Przy czyszczeniu pierwsza szczotka mnie się rozsypała.
Potem, spawałem pierwszy raz w życiu. Nogi do ramy przyspawałem niezbyt dokładnie i pierwsze dwie odpadły, przy stawianiu na nie
Potem poszło gładko, ale było już po 17 więc na dzisiaj koniec.
Jest już cała podstawa, pomalowana i przygotowana do zamontowania paleniska.
Zastanawiam się nad dospawaniem płaskowników, postawionych w pionie, na krawędziach z 3 stron
W poniedziałek, jak wyjdę normalnie z roboty, to oszlifuje popielnik i misę na palenisko. Może jeszcze zdążę pomalować popielnik termalem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
Witam!
Dawno nie pisałem, bo czasu bardzo mało. No ale się udało. Kotlina praktycznie skończona. Jak się uda, to jutro pierwsze palenie.
Muszę się w końcu wziąć za pieniek pod kowadło, bo cały czas odkładam a muszę mieć na czym kuć.
Dawno nie pisałem, bo czasu bardzo mało. No ale się udało. Kotlina praktycznie skończona. Jak się uda, to jutro pierwsze palenie.
Muszę się w końcu wziąć za pieniek pod kowadło, bo cały czas odkładam a muszę mieć na czym kuć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Od czegoś trzeba zacząć :P
bardzo ładnie ci wyszła .....teraz wstaw zdjęcia jak na niej kujesz a może jakiś film 